W loterii na Florydzie w czerwcu padła wygrana w kwocie aż 44 mln dolarów (ok. 176 mln zł). Zwycięzca po wygranej wcale nie pławi się w luksusie – bo nadal nie odebrał pieniędzy. Ma na to jeszcze tylko tydzień, inaczej jego fortuna przepadnie – alarmuje firma, która przeprowadziła losowanie.
/AFP
Trafić szóstkę w Lotto albo podobnej grze losowej – to marzenie wielu ludzi na całym świecie. W czerwcu szczęśliwe numery udało się obstawić klientowi jednej ze stacji benzynowych na Florydzie. Jego wygrana to aż 44 mln dolarów – czyli, po obecnym kursie (4 zł) ok. 176 mln złotych.
Fortuna wygrana na loterii może przepaść. Tylko tydzień na odbiór pieniędzy
Zwycięski kupon w losowaniu organizowanym przez firmę Florida Lottery wcale jednak nie wzbogacił jego nabywcy. Chociaż kupon kupił 14 czerwca, to do tej pory nie odebrał wygranej – podaje amerykański Business Insider. Co gorsza dla zwycięzcy, jego wielka wygrana może przepaść. Na odbiór nagrody ma jedynie tydzień. Jeśli nie zgłosi się po nią do 11 grudnia, pieniądze przepadną – wskazuje organizator loterii.
Reklama
Florida Lottery prosi w związku z tym wszystkich klientów, którzy obstawiali w czerwcu w punkcie na stacji benzynowej Sunoco Express w Kissimmee na Florydzie, o sprawdzenie, czy to nie oni są w posiadaniu szczęśliwego kuponu. W losowaniu padły liczby 09-13-15-46-51-52.
Jak wskazuje Business Insider, to nie pierwszy raz w ostatnim czasie, kiedy wygrana może przepaść, jednak tym razem mowa o wyjątkowo ogromnej kwocie. W sierpniu 2022 r. w ostatniej chwili po odbiór pieniędzy zgłosił się zwycięzca nagrody o wartości 390 tys. dolarów z Michigan, który zapomniał, że wziął udział w grze i zostawił szczęśliwy los w samochodzie. Innemu mieszkańcu tego stanu prawie przepadło 400 tys. dolarów, bo nawet nie wiedział, że wziął udział w loterii.
Odtwarzacz wideo wymaga uruchomienia obsługi JavaScript w przeglądarce. Polsat News