Żyjemy krócej o 5 lat w kraju wysokiego ryzyka zawałów i udarów. „Winny nasz nadmierny optymizm”

– Do pewnego momentu jesteśmy optymistami: uważamy, że choroba nigdy nas nie dotknie. A potem przeskakujemy w skrajny pesymizm: „Skoro jest tak źle, to już trudno: niech mi chociaż ten papieros zostanie, jakaś przyjemność. Zjem coś dobrego, obejrzę telewizję, wypiję piwo, bo co mi w tym życiu więcej…








