Szymon Hołownia, kandydat Trzeciej Drogi na prezydenta, ostrzegał w Gdańsku przed politykami, którzy sugerują „dogadanie się z Putinem i prowadzenie z nim interesów”. W tym kontekście pokazywał zdjęcie trzyletniego dziecka, które zginęło w wyniku piątkowego ostrzału ukraińskiego miasta Krzywy Róg.
Szymon Hołownia podczas spotkania wyborczego
blew
– Zobaczcie na to zdjęcie. To jest mały Timofiej. Trzy lata, dziewięć miesięcy. Tima, Timoszka. Tymek. To był Tymek. Wczoraj zginął w Krzywym Rogu w Ukrainie od rakiety, której wystrzelił Putin, i która spadła na plac zabaw, na osiedle. Jedyne przewinienie Tymka wobec Władimira Władimirowicza Putina polegało na tym, że wracał z babcią ze spaceru. Mama, gdy usłyszała huk wybuchu, podbiegła do okna i zobaczyła, co się stało – mówił Hołownia.
– Zobaczcie w trakcie tej naszej kampanii prezydenckiej zdjęcia z Krzywego Rogu. Rodziców siedzących przy ciałach 15-letniego syna, który również po prostu szedł ulicą. Zobaczcie zniszczony blok, palące się na parkingu samochody, zobaczcie ten plac zabaw i huśtawki, które zostały trafione przez tę rakietę – mówił Hołownia. – 19 ofiar, w tym dziewięcioro dzieci, zaatakowany środek osiedla – opowiadał, przypominając swoją niedawną wizytę w Buczy z okazji trzeciej rocznicy zakończenia okupacji przez Rosjan.
– Bucza to takie miasto, miasteczko pod Kijowem. Taka sypialnia pod Kijowem. Normalnie, jak u was, bloki, sklepy, fryzjerzy, place zabaw, szkoła. A w centrum osiedla groby ponad 500 osób – wspominał.
Hołownia: Z mordercą dzieci, z mordercą Tymka, nie ma żadnych rozmów
– Wiecie dlaczego o tym mówię? Żeby to nigdy więcej się nie powtórzyło: ani w Polsce, ani w żadnym innym miejscu na świecie. I chcę wam z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że drogą do tego nie jest schowanie głowy w piasek przed Putinem, co obecnie proponują niektórzy politycy, w tym w tej kampanii wyborczej. „Trzeba się jakoś dogadać, musimy usiąść do stołu, nie ma innego wyjścia”. Z mordercą dzieci, z mordercą Tymka, nie ma żadnej rozmowy. Jedyną rozmową, jaka może mieć miejsce, jest budowa takiej siły, takiego potencjału odstraszania, żeby nigdy więcej nie przyszło mu do głowy zabicie żadnego dziecka nigdzie na świecie – przekonywał.
– Wojny w Polsce nie będzie, jesteśmy bezpieczni – uspokoił zebranych Hołownia, dodając, że „dzięki naszym działaniom będziemy jeszcze bardziej bezpieczni”. – Ale musimy mieć prezydenta, który jest odważnym człowiekiem, a nie tchórzem, który będzie teraz kulił się przed mordercą dzieci, mówiąc, że to geopolityka – powiedział.
– Wiem, że mogę zaoferować wam Polskę, w której będziemy mogli otwarcie mówić o tych zbrodniach, które mają miejsce, i nie będziemy się bać. Bo nikt nie będzie w stanie nas zaatakować, ponieważ będziemy mieli tak przygotowane społeczeństwo i tak silną armię, że nigdy nie będziemy zmuszeni jej użyć. Będziemy silni wobec bezrozumnej siły takich zbrodniarzy – dodał.
– Te wybory również dotyczą tej kwestii. Bo również w tych wyborach są tacy, którzy mówią, że z Putinem trzeba się dogadać. Niektórzy w tych wyborach twierdzą, że należy tworzyć sojusze z takimi partiami jak AfD w Niemczech, która uważa, że trzeba prowadzić interesy z Putinem. Robienie interesów z Putinem oznacza, że będzie miał fundusze na rakiety, którymi będzie atakował place zabaw, na których kolejny Tymek będzie wracał ze swoją babcią ze spaceru – stwierdził Hołownia.
„Z Putinem, z podkulonym ogonem czy z odwagą – o tym będą te wybory”
– O tym też będą te wybory – czy z Putinem, czy z podkulonym ogonem, czy z odwagą. Z odwagą, ale nie z brawurą
Źródło