Sanepid potwierdził objęcie obserwacją pierwszej osoby w naszym kraju w powiązaniu z ogniskiem hantawirusów na statku turystycznym MV Hondius. Tłumaczymy, jakie jest zagrożenie transmisją wirusa Andes oraz które symptomy powinny budzić niepokój u podróżujących.
GIS zweryfikował ewentualny kontakt Polaka z uczestniczką rejsu, u której rozpoznano wirusa Andes
Kacper Komaiszko
Szef Sanepidu, dr Paweł Grzesiowski, przekazał w wywiadzie z serwisem Rynek Zdrowia o wprowadzeniu procedur bezpieczeństwa wobec obywatela Polski. Działania służb sanitarnych koncentrują się na śledzeniu osób, które mogły mieć styczność z czynnikiem zakaźnym podczas rejsu statkiem wycieczkowym lub w trakcie powrotu do kraju.
Reklama Reklama
Nadzór epidemiologiczny
Przyczyną podjęcia działań przez służby sanitarne był potencjalny kontakt Polaka z pasażerką statku, u której zidentyfikowano wirusa Andes. Ta kobieta zmarła po zejściu z pokładu. Do zetknięcia mogło dojść podczas dalszej podróży samolotem. Jak tłumaczy dr Grzesiowski dla Rynku Zdrowia: „Ona ostatecznie nie odbyła lotu, gdyż nie pozwolono jej wejść na pokład z powodu stanu zdrowia. Jednak wiemy, że w trakcie oczekiwania na ten lot mogło dojść do kontaktu”.
Osoba objęta obserwacją nie przejawia na razie żadnych symptomów chorobowych. Zgodnie z procedurami sanitarnymi, pozostanie ona pod kontrolą przez okres siedmiu tygodni. W tym czasie ma obowiązek systematycznego informowania służb epidemiologicznych o swoim samopoczuciu.
Społeczeństwo MV Hondius już w porcie. Pasażerowie „wysokiego ryzyka” schodzą na ląd
Statek wycieczkowy MV Hondius, pływający pod banderą holenderską, na którym wykryto przypadki hantawirusa, zawinął w niedzielę 10 maja wczesn…
Charakterystyka wirusa Andes
Wirus Andes, będący wariantem hantawirusa, cechuje się możliwością przenoszenia pomiędzy ludźmi. Prof. Miłosz Parczewski, krajowy konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych, podkreśla jednak na łamach Rynku Zdrowia, że proces ten następuje wyłącznie w wyniku intensywnego i długotrwałego kontaktu.
Warto rozróżnić ten drobnoustrój od hantawirusów występujących powszechnie w naszym kraju. Tutejsze szczepy to zoonozy – przenoszą się głównie poprzez styczność z rozpylonymi wydalinami gryzoni i nie rozprzestrzeniają się z człowieka na człowieka. Wirus Andes wymaga natomiast bezpośredniej styczności z osobą, która ma objawy lub z zanieczyszczonymi przez nią powierzchniami.
Poziom zagrożenia: Hantawirus a COVID-19
Specjaliści zapewniają, że ryzyko wystąpienia pandemii na dużą skalę jest znikome. Dr Paweł Grzesiowski porównał współczynniki zaraźliwości obu drobnoustrojów, aby nakreślić sytuację: „Współczynnik zaraźliwości COVID-19 to 20, a hantawirusa – 2. […] W przypadku hantawirusa stopień niebezpieczeństwa dla ogółu jest nieporównywalnie mniejszy, aczkolwiek dla konkretnych pacjentów ryzyko powikłań, a nawet zgonu, jest relatywnie wysokie” – zaakcentował Szef Sanepidu.
Na pokładzie MV Hondius potwierdzono pięć przypadków zakażeń i trzy zgony. Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) priorytetem wciąż jest izolacja chorych i uniemożliwienie dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa.
Profilaktyka GIS wycofuje suplement. Wykryto zakazane pestycydy
Główny Inspektorat Sanitarny opublikował publiczne ostrzeżenie dotyczące suplementu diety marki Mother’s Protect. W części zbadanych partii wykryto pr…
Objawy i leczenie
Czas inkubacji choroby wynosi przeciętnie od 12 do 16 dni, choć GIS zaznacza, że może trwać nawet 42 dni. Do głównych objawów zakażenia zaliczają się:
•gwałtowna, wysoka temperatura (powyżej 37,8 st. C),
•silne bóle głowy, brzucha oraz szyi,
•nieprawidłowości w funkcjonowaniu nerek (np. obecność białka lub krwi w moczu).
Aktualnie nie istnieje dedykowana szczepionka ani lekarstwo ukierunkowane na hantawirusa – stosuje się wyłącznie leczenie łagodzące dolegliwości. Eksperci przypominają, że zasadniczą formą ochrony pozostaje przestrzeganie restrykcyjnej higieny osobistej.
