Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy?

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy?

zdjęcie: Marian Zubrzycki / / FORUM

Nieoczekiwana zmiana nastąpiła na początku lipca, kiedy dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ujawniły wzrost stopy bezrobocia w czerwcu z 5,0% do 5,1%. Analitycy ankietowani przez PAP Biznes prognozowali spadek do 4,9%, co jest zgodne z typowymi trendami sezonowymi. Historycznie, w miesiącach letnich obserwuje się spadek rejestrowanego bezrobocia ze względu na tymczasowe zatrudnienie w rolnictwie, budownictwie i turystyce. Oficjalne stopy bezrobocia prawie zawsze spadają w czerwcu, lipcu i sierpniu.

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Bankier.pl na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego

Chociaż rejestrowane bezrobocie utrzymuje się w pobliżu historycznie niskiego poziomu (bliskiego 35-letnim minimom), jego roczna stopa wzrostu gwałtownie wzrosła do poziomów nieobserwowanych od czasu kryzysu wywołanego pandemią w latach 2020-21. Pomijając zakłócenia związane z pandemią, tak gwałtowny wzrost odnotowano ostatnio w 2013 roku, w czasie kryzysu zadłużenia w strefie euro.

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Bankier.pl na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego

Lipcowe dane przyniosły jeszcze większy wstrząs – stopa bezrobocia wzrosła do 5,4%, przekraczając prognozy na poziomie 5,2%. Ostatni przypadek kolejnych miesięcznych wzrostów w czerwcu i lipcu miał miejsce w 2001 roku, w okresie poważnego kryzysu na rynku pracy w Polsce. Do niedawna rynek pracy wydawał się stabilny. Co spowodowało tę zmianę?

Reklama Zobacz też: Głodny zysku? Serwujemy gorące firmy na wirtualnym talerzu. Deser? Prawdziwe nagrody!

Kluczowym czynnikiem są zmiany w ustawie o rynku pracy i usługach zatrudnienia, które weszły w życie 20 marca 2025 r. Zmiany te uprościły uprawnienia do zasiłku dla bezrobotnych, głównie w zakresie dostępu do publicznej opieki zdrowotnej. Po raz pierwszy rolnicy – lub osoby posiadające status rolnika – mogli rejestrować się w urzędach pracy. Ponadto rejestracja zmieniła się z wymogu posiadania stałego adresu na dopuszczającą rejestrację na podstawie miejsca zamieszkania.

„Lipcowy wzrost bezrobocia do 5,4% przerósł oczekiwania, napędzany ciągłymi zakłóceniami regulacyjnymi. Ponad 50 000 dodatkowych rejestracji w czerwcu i lipcu sugeruje, że stopy na koniec roku mogą przekroczyć 5,5%” – zauważyli analitycy Banku Pekao.

Czy rosnące bezrobocie to jedynie statystyczny kaprys?

Powszechnie uważa się, że dane o rejestrowanym bezrobociu w Polsce to fikcja biurokratyczna, znacznie odbiegająca od rzeczywistego poziomu bezrobocia. Dane z Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL) wskazują na realne bezrobocie na poziomie około 3,0%, co kontrastuje z danymi administracyjnymi na poziomie około 5%. Ta różnica – około dwóch punktów procentowych – utrzymuje się od lat.

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Jednak wskaźniki BAEL Eurostatu pokazują również, że bezrobocie w Polsce rośnie od początku 2025 roku – z 2,9% w grudniu do 3,5% w czerwcu. Wskaźnik ten, teoretycznie odporny na zmiany polityki, definiuje bezrobocie jako aktywne poszukiwanie pracy i gotowość do jej podjęcia w ciągu dwóch tygodni. Z kolei urzędy pracy biorą pod uwagę każdą zarejestrowaną osobę, niezależnie od faktycznego poszukiwania pracy lub zatrudnienia nieformalnego – co wyjaśnia utrzymującą się rozbieżność.

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Bankier.pl na podstawie danych Głównego Urzędu Statystycznego

Obawy budzą trendy dotyczące zatrudnienia w sektorze korporacyjnym. Dane z lipca 2025 r. pokazały gwałtowny spadek liczby etatów w dużych firmach – o 3800 mniej niż w czerwcu i o 21 900 mniej niż w lipcu 2024 r. Zatrudnienie w tym sektorze malało niemal nieprzerwanie od 2023 r., a skumulowane straty osiągnęły 21 900 osób do połowy 2025 r.

Masowe zwolnienia: rzeczywistość czy przesada?

Doniesienia medialne o „fali zwolnień” mnożą się od ponad roku, a cotygodniowe ogłoszenia o cięciach – często w polskich oddziałach zagranicznych korporacji – pojawiają się m.in. w Greenbrier Poland (161 miejsc pracy), Fujitsu Technology Solutions (834 stanowiska), Aldi (prawie 100 etatów) oraz globalnych redukcjach w Intelu (potencjalnie w Polsce). Każdy przypadek odzwierciedla inne czynniki: korekty w przemyśle po pandemii, politykę klimatyczną UE podnoszącą koszty energii, offshoring napędzany płacami, zmiany technologiczne, takie jak sztuczna inteligencja, czy restrukturyzację przedsiębiorstw.

Anegdotyczne dowody sugerują, że nawet absolwenci czołowych uniwersytetów mają trudniejsze poszukiwania pracy – nie na idealne stanowiska, ale na jakiekolwiek zatrudnienie. Skargi pracodawców na niedobory siły roboczej, niegdyś rutynowe, zmalały. Jednak oficjalne statystyki pokazują minimalny wpływ: majowa liczba 36 600 zwolnień odzwierciedlała liczbę z kwietnia i była tylko o 12,7% wyższa niż rok wcześniej. Obecne liczby pozostają znacznie poniżej poziomów z 2010 roku, przekraczających 100 000.

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Główny Urząd Statystyczny

Raporty rządowe odnotowują wzrost liczby zwolnień grupowych na początku 2025 roku – najwyższy od czasu lockdownów związanych z pandemią. Jednak, pomijając restrukturyzację Poczty Polskiej, liczba zwolnień w sektorze prywatnym pokrywa się z poziomami z 2024 roku, według badań Pekao.

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Nietypowy wzrost stopy bezrobocia. Czy powinniśmy martwić się o rynek pracy? - INFBusiness

Pekao

Ekonomiści PKO BP przypisują ostatnie anomalie bezrobocia dostosowaniom regulacyjnym i reformom urzędów pracy. Podkreślają, że dane BAEL z II kwartału pokazują niższe bezrobocie (2,8%) i wzrost zatrudnienia, co sugeruje, że wcześniejsze wzrosty były szumem statystycznym.

Możliwe wyjaśnienia? Zwolnieni pracownicy mogą szybko znaleźć nową pracę, co złagodzi obawy. Alternatywnie, mogą opóźnić rejestrację bezrobotnych. Trzeci czynnik – demografia – ma duże znaczenie: populacja w wieku produkcyjnym w Polsce kurczy się od dekady, co tymczasowo kompensuje wyższy wskaźnik aktywności zawodowej. Obecnie wzrost siły roboczej ulega stagnacji pomimo rosnącej liczby pracowników zagranicznych.

W pierwszej połowie 2025 roku Polska wydała 823 000 zezwoleń na pracę za granicą (-11% r/r), przy czym cudzoziemcy stanowili 7,6% osób zarejestrowanych w ZUS. Migranci – coraz częściej z Kolumbii, Gruzji i Indii – rzadko trafiają na listę bezrobotnych po zwolnieniu. Niektórzy zwolnieni pracownicy mogą zamiast tego przejść na emeryturę.

Podsumowując, polski rynek pracy uległ głębokiej transformacji w ciągu ostatniej dekady. Choć ochłodzenie gospodarcze jest widoczne, jego skala pozostaje niejasna. Zmiany demograficzne wykluczają powrót do poziomu z początku XXI wieku lub masowego bezrobocia po 2010 roku.

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *