Naukowcy zsekwencjonowali genom wirusa ptasiej grypy znalezionego na Antarktydzie

Penguins line the shore in South Georgia, Antarctica. A team of Chilean scientists has sequenced the first complete genomes of the H5N1 avian influenza virus found in birds in Antarctica. File Photo by L.A. Kelly Whybrow/Royal Nacy/EPA

Zespół chilijskich naukowców zsekwencjonował pierwsze kompletne genomy wirusa grypy ptaków H5N1 występującego u ptaków na Antarktydzie.

Praca, prowadzona pod kierunkiem Uniwersytetu Chile i Chilijskiego Instytutu Antarktycznego, została opublikowana w Emerging Infectious Diseases, czasopiśmie amerykańskich Centrów Kontroli i Prewencji Chorób, co stanowi kamień milowy w badaniach nad patogenami na zamarzniętym kontynencie.

Badanie, które obejmowało sekwencjonowanie wirusa u ptaków, takich jak wydrzyki antarktyczne i rybitwy, dostarcza kluczowych informacji dla zrozumienia ewolucji wirusa H5N1 i jego potencjalnego rozprzestrzeniania się na inne gatunki.

Sekwencjonowanie genomu wirusa przypomina odczytanie jego pełnego kodu genetycznego. W tym przypadku analiza genomiczna wirusa ptasiej grypy znalezionego na Antarktydzie wykazała, że wirus jest częścią wariantu, który dotknął Amerykę Południową.

„Sekwencjonowanie i genetyczna charakterystyka tego wirusa u ptaków antarktycznych pozwala nam zrozumieć jego zachowanie w ekstremalnym, dziewiczym i szczególnie wrażliwym ekosystemie” – powiedział Víctor Neira, profesor Wydziału Weterynarii i Nauk o Zwierzętach Uniwersytetu Chilijskiego i członek zespołu badawczego.

Dokładniej rzecz ujmując, analiza filogenetyczna wykazała duże podobieństwo genetyczne do wirusów wykrytych u mew i fok futerkowych na wyspie Georgia Południowa, co potwierdza istnienie szlaku migracji wirusów z Ameryki Południowej na Antarktydę.

Odkrycie podkreśla potrzebę stałego globalnego nadzoru epidemiologicznego i wskazuje na ryzyko mutacji wirusa, twierdzą eksperci. Zarażając nowe gatunki w innym środowisku, wirus może stać się bardziej niebezpieczny i stanowić zagrożenie dla zdrowia ludzi i zwierząt na całym świecie.

Zespół badawczy uważa, że jego największym wkładem w naukę dotyczącą Antarktydy jest dostarczanie istotnych danych na temat bioróżnorodności i pojawiających się w tym regionie zagrożeń.

Pod koniec 2023 roku wirus H5N1 po raz pierwszy dotarł do Antarktydy, przerywając izolację, która chroniła kontynent przed wirusem.

Pierwsze przypadki odnotowano u wydrzyków na Wyspie Południowej Georgii, a w latach 2024–2025 wirus rozprzestrzenił się na Półwysep Antarktyczny i Morze Weddella, atakując ptaki, takie jak pingwiny, kormorany i mewy, a także ssaki morskie, w tym uchatki futerkowe i słonie morskie.

Ostatnie ekspedycje naukowe wykryły blisko 200 zakażonych zwierząt należących do 13 gatunków w ponad 20 lokalizacjach, co potwierdza, że epidemia rozprzestrzeniła się w regionie i stanowi poważne zagrożenie dla jego delikatnej bioróżnorodności.

Sourse: www.upi.com

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *