Zmiany w składce na ubezpieczenie zdrowotne odebrały osobom płacącym podatek liniowy możliwość odliczenia go od dochodu. W praktyce oznacza to, że chociaż składka zmniejszy się, przedsiębiorcy nie będą już czerpać korzyści z wcześniejszej ulgi podatkowej. W niektórych przypadkach podatnicy mogą znaleźć się w sytuacji, w której „wychodzą na zero”. Ekspert wyjaśnia, dlaczego oczekiwane oszczędności mogą być mniejsze niż oczekiwano.
W ostatnim głosowaniu Sejm zatwierdził zmiany w składce na ubezpieczenie zdrowotne, które na pierwszy rzut oka mogą wydawać się przełomowe. Korekta zmniejsza składkę na ubezpieczenie zdrowotne dla przedsiębiorców, ale usuwa możliwość odliczenia tej składki od dochodu dla osób rozliczających się z podatku liniowego .
Przeczytaj także
Firmy zaoszczędzą do 1000 zł miesięcznie. Jakie korzyści przedsiębiorcy odniosą ze zmian w składkach na ubezpieczenie zdrowotne?
Rabat, który nie jest tym, czym się wydaje
– Wcześniej przedsiębiorcy mogli odliczyć 11 600 zł rocznie. Mnożąc to przez stawkę podatkową (19%), otrzymujemy 2204 zł „ulgi podatkowej” każdego roku. Oznacza to, że z tego powodu przedsiębiorca faktycznie płacił „rzeczywiste” 11 600 zł rocznie, a nie 9596 zł (799 zł/miesiąc). W rezultacie efektywna stawka składki nie wynosiła 4,9%, ale około 3,99% (799 zł/20 000 zł) – wyjaśnia Sebastian Bednarczyk, doradca podatkowy, w poście na LinkedIn.
Zobacz takżeWypełnij PIT online i uzyskaj maksymalny zwrot podatku za 2024 rok.
Ekspert ilustruje rzeczywiste implikacje przykładem przedsiębiorcy zarabiającego 20 000 zł miesięcznie na podatku liniowym. Wcześniej płacił około 11 800 zł rocznie (około 980 zł miesięcznie) składek na ubezpieczenie zdrowotne.
– Po poprawkach przyjętych dziś przez Sejm ten sam przedsiębiorca będzie teraz płacił ok. 8640 zł rocznie (ok. 720 zł miesięcznie) składek na ubezpieczenie zdrowotne (…) Jednak od 2026 r. przedsiębiorca nie będzie już mógł odliczać zapłaconej składki na ubezpieczenie zdrowotne. Oznacza to, że roczne oszczędności