Gdzie jest 5 mln zł z łapówek za warszawskie śmieci? Obrońca podejrzanego: tropy prowadzą do innych osób

Koniec dochodzenia przeciwko byłym członkom rządu Donalda Tuska. Firmy zajmujące się wywozem śmieci wręczały wielomilionowe łapówki w zamian za kontrakty. Miano, poprzez Rafała Baniaka i jego znajomą, przekazać je Włodzimierzowi Karpińskiemu. Niemniej jednak, nie udało się znaleźć bezsprzecznego dowodu na to.
Gdzie jest 5 mln zł z łapówek za warszawskie śmieci? Obrońca podejrzanego: tropy prowadzą do innych osób - INFBusiness

Włodzimierz Karpiński był jednym z ministrów w pierwszym rządzie PO-PSL oraz pracownikiem w ratuszu Rafała Trzaskowskiego

Foto: WOJCIECH OLKUŚNIK/PAP

Izabela Kacprzak, Grażyna Zawadka

Prokuratura postawi zarzuty dwóm byłym ministrom w rządzie Donalda Tuska – Włodzimierzowi Karpińskiemu oraz Rafałowi Baniakowi, a sprawa trafi do sądu. Choć nie ustalono, gdzie zniknęły pieniądze z łapówek od firmy zajmującej się usuwaniem śmieci w stolicy. Nikt z podejrzanych nie miał przy sobie gotówki z „korzyści majątkowej”. 

Były minister skarbu państwa, późniejszy sekretarz miasta stołecznego Warszawy – został zatrzymany w 2023 roku na polecenie wydziału Prokuratury Krajowej w Katowicach. Wcześniej aresztowano Rafała Baniaka, który wówczas pełnił funkcję szefa Pracodawców RP.

W śledztwie prowadzonym przez katowicki pion PZ PK obecnie realizowane są działania mające na celu zakończenie postępowania w jego głównym wątku, to jest przeciwko Włodzimierzowi K. i innym osobom. Trwają również czynności zapoznawcze z dokumentami dla podejrzanych i ich obrońców” – odpowiedział „Rzeczpospolitej” prok. Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Krajowej.

Prokurator dodał, że po zapoznaniu się z aktami śledztwa, oskarżeni i ich obrońcy „będą mogli złożyć ewentualne wnioski dowodowe dotyczące uzupełnienia materiałów sprawy”.

Afera śmieciowa w Warszawie. Wyliczenia procentów od kontraktu

Na trop korupcji katowicka prokuratura wpadła dzięki zeznaniom skruszonych pseudokibiców PsychoFans z Chorzowa – wynikało z nich, że firmy słupy wystawiały fałszywe faktury na fikcyjne usługi – a te miała nabywać „śmieciowa” spółka (FBSerwis) i zaszywać w nich łapówki, aby zdobywać kontrakty na odbiór śmieci w Warszawie. W pozyskiwaniu zleceń od warszawskiego MPO na gospodarkę i przetwarzanie odpadów w latach 2021–2022 miał wspomagać Rafał Baniak (były wiceminister rządu PO–PSL). Pieniądze miały być przekazywane w gotówce, w transzach po 300 tys. zł, a odbierać je miała bliska znajoma – Karolina K., stomatolog. Dopiero za jej pośrednictwem korzyść miała dotrzeć do Włodzimierza Karpińskiego, gdy był prezesem miejskiego przedsiębiorstwa oczyszczania (później, gdy przeszedł do ratusza, również nadzorował gospodarkę odpadami).

Początkowo – według prokuratury – kwota ta wynosiła 4 mln 990 tys. zł. Jednak, jak się dowiadujemy, zwiększono ją o 232 tys. zł.

„W ostatnich dniach trwającego śledztwa wprowadzono zmiany w zarzutach stawianych podejrzanym, w tym Włodzimierzowi K. Zmiany dotyczą wartości korzyści majątkowej przyjętej przez wymienionych oraz współpracujących z nimi, która ostatecznie wynosi 5 242 311,52 zł” – przekazała nam prok. Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej. Zarzut przyjęcia tej kwoty mają zarówno Baniak, jak i Karpiński. Obliczono bowiem procent od kontraktów śmieciowych, który wyniósł blisko 600 mln zł  – wynika z informacji „Rz”. Planowane łapówki miały być zakamuflow

Źródło

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *