Szymon Hołownia tłumaczy, co miał na myśli mówiąc o „zamachu stanu”

„Użyłem sformułowania 'zamach stanu’ we wczorajszym 'Gościu Wydarzeń’, tak jak wielokrotnie wcześniej, nie w kontekście prawnym – co zostało jednoznacznie zaznaczone w rozmowie – lecz jako polityczną diagnozę, opisującą sytuację, w której następuje poważna destabilizacja państwa i podważenie zasad demokracji”…








