Lek, który pierwotnie miał służyć leczeniu zaniku mięśni, może okazać się rozwiązaniem jednego z największych wyzwań związanych z terapią Ozempikiem. Dotychczasowe badania sugerują, że apitegromab jest w stanie zredukować utratę masy mięśniowej o ponad połowę, nie wpływając negatywnie na proces spalania tkanki tłuszczowej.
Apitegromab może ograniczać ubytek mięśni u osób stosujących preparaty odchudzające z grupy GLP-1
PAP, oprac. Małgorzata Krzystała
Semaglutyd to środek z grupy analogów GLP-1, wykorzystywany w leczeniu cukrzycy typu 2 oraz przewlekłej nadwagi. Jego działanie polega na naśladowaniu naturalnego hormonu, który pobudza wydzielanie insuliny, ogranicza apetyt i spowalnia opróżnianie żołądka, co prowadzi do długotrwałego uczucia sytości.
Reklama Reklama Rynek zdrowia Budżet NFZ może być niewystarczający. W przyszłym roku sytuacja może być gorsza
Narodowy Fundusz Zdrowia może zakończyć rok 2026 z deficytem rzędu około 16 miliardów złotych – podaje portal Rynek Zdrowia. Projekt budżetu na rok 2027…
Poza „twarzą ozempikową”. Leki odchudzające mogą osłabiać tkankę mięśniową
Masowe stosowanie semaglutydu w celu szybkiej redukcji masy ciała (wbrew zaleceniom lekarskim) uwidoczniło jego wady – między innymi „twarz ozempikową”, która sprawia wrażenie starszej z powodu utraty tkanki tłuszczowej, oraz spłaszczone i zwiotczałe „pośladki ozempikowe”. Amerykańscy chirurdzy plastyczni odnotowują „znaczący wzrost” liczby konsultacji w tym zakresie.
Jak wskazują badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych, około jedna trzecia utraty wagi po zastosowaniu analogów GLP-1, takich jak Wegovy i Mounjaro, wynika z utraty masy mięśniowej, a nie tkanki tłuszczowej. Podczas gdy tkanka tłuszczowa jest w stanie stosunkowo łatwo odzyskać swoją wcześniejszą wagę i objętość, odbudowa mięśni jest znacznie trudniejsza. Osoby przyjmujące GLP-1 są już zachęcane do stosowania zdrowej diety i podejmowania aktywności fizycznej, w tym treningu siłowego, w celu utrzymania masy mięśniowej.
Zdrowie Naukowcy sprawdzili, kogo preferują kleszcze. Mają ulubioną grupę krwi
Niektórzy ludzie są znacznie częściej atakowani przez kleszcze, mimo przebywania w tych samych miejscach co inni. Naukowcy z Czech postanowili zbadać, czy…
Lek może chronić mięśnie podczas kuracji odchudzającej
Apitegromab został pierwotnie stworzony z myślą o pacjentach zmagających się z rdzeniowym zanikiem mięśni (SMA). Za proces ograniczania rozrostu tkanki mięśniowej odpowiada białko zwane miostatyną. Niedobór tego białka – spowodowany na przykład mutacją genetyczną lub działaniem leków – prowadzi do szybkiego, a czasem nawet nadmiernego wzrostu mięśni. Apitegromab działa poprzez hamowanie produkcji miostatyny w organizmie, co sprzyja przyspieszonemu rozwojowi tkanki mięśniowej. Obecnie jest on dostępny jedynie w ramach badań klinicznych i wymaga podania dożylnego w formie infuzji.
Firma produkująca apitegromab sfinansowała badania nad potencjalnym wykorzystaniem tego preparatu do zapobiegania niepożądanemu zmniejszeniu masy mięśniowej u osób przyjmujących analogi GLP-1. Trwają również prace nad możliwością samodzielnego podawania leku przez pacjentów – analogicznie do zastrzyków z GLP-1.
W trwającym przez 6 miesięcy badaniu uczestniczyły 102 osoby dorosłe, w większości kobiety. Wyniki analizy składu ciała wykazały, że grupa otrzymująca apitegromab w połączeniu z lekiem odchudzającym Mounjaro zachowała średnio o około 1,9 kg, czyli o 55%, więcej masy mięśniowej, jednocześnie redukując tkankę tłuszczową. Eksperci podkreślają jednak potrzebę dalszych badań, zanim lek będzie mógł być rutynowo przepisywany pacjentom w podobnych wskazaniach.
