Podwyżki dla pracowników medycznych w pakiecie z cięciami w Narodowym Funduszu Zdrowia? Decyzja należy do premiera

We wtorek minister zdrowia i prezes NFZ mają ogłosić, jakie środki zostaną przeznaczone na tegoroczne podwyżki dla pracowników medycznych. Rozważane są również redukcje w finansowaniu służby zdrowia.

Podwyżki dla pracowników medycznych w pakiecie z cięciami w Narodowym Funduszu Zdrowia? Decyzja należy do premiera 2

Foto: Adobe Stock

Dominika Pietrzyk

1 lipca przypada termin corocznej korekty minimalnych wynagrodzeń dla zatrudnionych na etatach w ochronie zdrowia. Zalecenia dotyczące wymaganych nakładów finansowych na podwyżki dla ministerstwa przedstawia Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Reklama Reklama

Minimalne płace pracowników sektora ochrony zdrowia wzrastają proporcjonalnie do podwyżki przeciętnego wynagrodzenia w krajowej gospodarce za rok poprzedni. Oznacza to, że od 1 lipca pensje personelu medycznego zatrudnionego na umowę o pracę wzrosną o 8,82 proc. Placówki medyczne nie otrzymują jednak środków na te podwyżki w przeliczeniu na jednego pracownika. Fundusze na ten cel są wprowadzane do wyceny procedur (czyli kwoty, którą NFZ wypłaca np. szpitalowi za wykonaną usługę na rzecz pacjenta) i w ten sposób trafiają do instytucji leczniczych. Z tego powodu ich całkowity koszt nie jest jasno określony, a Agencja przygotowuje rekomendacje uwzględniające zmianę wycen świadczeń.

Ochrona zdrowia Po PESEL-u lekarza rząd będzie wiedział o prawdziwych zarobkach lekarzy

– Płace lekarzy na kontraktach urosły o 8,5 proc., mimo że nie zalecaliśmy podnoszenia stawek dla kontraktowców. 74 proc. lekarzy specjalistów rozl…

W roku ubiegłym dostępne były trzy opcje podwyżek. Obecnie AOTMiT przedstawiło ministerstwu jedną propozycję. Na coroczną waloryzację płac pracowników medycznych potrzebne jest dodatkowe 4,5 mld zł do końca 2026 r. (9 mld zł do 1 lipca 2027 r.), jednak w związku z kontrowersjami dotyczącymi Szpitala Południowego, resort zlecił agencji dodatkową analizę. Według nieoficjalnych informacji, ta analiza nie przyniosła „niczego przełomowego”.

Decyzja należy do premiera

Ustalenie ostatecznej kwoty przeznaczonej na podwyżki ma zostać ogłoszone we wtorek podczas wspólnej konferencji prasowej minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy i prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Filipa Nowaka. Konferencji może towarzyszyć prezentacja planu redukcji wydatków na ochronę zdrowia. O tym, że NFZ rozważa różne warianty redukcji mówi się od wiosny, po przywróceniu limitów na diagnostykę. Kolejnym etapem miały być ograniczenia w finansowaniu ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, czyli wizyt u lekarzy specjalistów. Taka decyzja nie zapadła wówczas, ale – jak docierają do nas nieoficjalne informacje – przedstawiono trzy scenariusze dotyczące przyszłości finansów NFZ. Ostateczna decyzja w sprawie potencjalnych cięć ma należeć do premiera. Jak przekazała PAP, we wtorek premier ma spotkać się z minister zdrowia i prezesem funduszu.

– Rywalizacja toczy się między prezesem NFZ a najbliższym otoczeniem premiera. Minister zdrowia nie jest wyłączona z tego procesu, ale nie ona podejmuje ostateczne decyzje – informuje nasze źródło. Zarówno w przypadku Filipa Nowaka, jak i Jolanty Sobierańskiej-Grendy krążą pogłoski o możliwej dymisji w najbliższych dniach.

W rzeczywistości sytuacja jest znacznie bardziej złożona. – Prezes NFZ jest bardzo skuteczny medialnie i politycznie. Posiada również zespół lojalnych współpracowników w funduszu i poza nim – zaznacza nasz rozmówca. W tej grupie znajdują się m.in. prezes AOTMiT Daniel Rutkowski, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego Bernard Waśko oraz Maciej Karaszewski, dyrektor Departamentu Lecznictwa w Ministerstwie Zdrowia, który wcześniej pracował w Centrali NFZ. Formalnie to Departament Lecznictwa sprawuje merytoryczny nadzór nad Narodowym Funduszem Zdrowia. – W pewnym sensie NFZ sam się nadzoruje – ocenia nasz rozmówca. Dodaje również, że najtrudniejszym pytaniem w kontekście potencjalnej dymisji Nowaka byłoby: „kim go zastąpić?”.

Ochrona zdrowia Ekspert o milionowych kontraktach lekarzy. „W czasie pandemii to było już kompletne szaleństwo”

– Z reguły dyrektorzy szpitali, którzy płacą lekarzom bajońskie sumy, są jednocześnie najbardziej zadłużeni. Robią to za pieniądze publiczne, nie p…

Indywidualne i zbiorowe limity wynagrodzeń lekarzy

W dyskusję o ograniczeniach wydatków w ochronie zdrowia wpisuje się kwestia eliminacji nadmiernych różnic w wynagrodzeniach. Według informacji z kręgów zbliżonych do kierownictwa resortu zdrowia – tutaj również decyzja należy do premiera. Rozważane jest wprowadzenie limitu kwotowego, czyli ustalenie maksymalnej stawki wynagrodzenia dla lekarzy kontraktowych, oraz limitu grupowego, czyli maksymalnego udziału wydatków na pensje w ogólnych kosztach szpitala. Pierwsza opcja zakłada propozycję, zgodnie z którą stawka godzinowa brutto dla lekarza nie mogłaby przekroczyć jednej dwudziestej płacy minimalnej, czyli około 240 zł brutto za godzinę pracy lekarza. Po spełnieniu określonych warunków mogłaby wzrosnąć do 10-krotności płacy minimalnej za ekwiwalent etatu (około 48 tys. zł). Druga forma limitu nawiązuje do majowej wypowiedzi minister zdrowia, która w wywiadzie dla TVN24 stwierdziła, że koszty płac całego personelu, w tym lekarzy, opiekunów medycznych i administracji, nie powinny przekraczać 60-70 proc. wydatków szpitala.

Co ostatecznie się wydarzy? Nie wiadomo. Na razie na biurku prezydenta znajduje się ustawa o ewidencji zarobków w publicznej służbie zdrowia według numeru PESEL lub numeru prawa wykonywania zawodu.

Rynek zdrowia Sąd lekarski zajmie się Dawidem Kacprzykiem. Naczelna Izba Lekarska zaczęła postępowanie

Naczelna Izba Lekarska rozpoczęła postępowanie ws. Dawida Kacprzyka, a do sądu lekarskiego ma trafić wniosek o zawieszeniu mu prawa wykonywania zaw…

W kontekście sprawy Dawida Kacprzyka pojawiła się również kwestia czasu pracy lekarzy. Podczas konferencji prasowej w warszawskim Szpitalu Południowym minister zdrowia zaznaczyła, że rozpoczęto gromadzenie danych przez AOTMiT oraz usprawniono proces zbierania informacji przez NFZ dotyczących „potencjału świadczeniodawcy zgłaszanego przez podmioty lecznicze, liczby godzin poszczególnych pracowników medycznych”. Ma to pomóc w ustaleniu, czy lekarz pracuje jednocześnie w dwóch miejscach. Według nieoficjalnych doniesień, taka ewidencja czasu pracy będzie możliwa dzięki nowelizacji oczekującej na podpis prezydenta. Przepisy dotyczące numeru PESEL pozwalają bowiem na zbieranie od podmiotów leczniczych nie tylko danych o wynagrodzeniach, ale także o czasie pracy poszczególnych lekarzy. Połączenie informacji z różnych placówek według klucza, jakim jest numer PESEL lub PWZ, umożliwi wykrycie przypadków „pracy w dwóch miejscach” przez medyków. AOTMiT zamierza z tego skorzystać.

Ile środków znajduje się w kasie NFZ?

Pod koniec ubiegłego tygodnia na rachunku NFZ znajdowało się około 9 mld zł. Rok wcześniej, 30 czerwca, kwota ta wynosiła 6,5 mld zł, jednak stan środków pieniężnych w kasie zmienia się w ciągu miesiąca w zależności od napływu składek zdrowotnych. – Paradoksalnie fundusz posiada obecnie lepszą płynność niż rok temu, ponieważ stara się oszczędnie zarządzać dodatkową dotacją z budżetu państwa w wysokości 4 mld zł, którą otrzymał w marcu. Pojawiły się również pewne oszczędności, które przyniosły około 2 mld zł w skali roku – wylicza Łukasz Kozłowski z Federacji Przedsiębiorców Polskich. Jak jednak dodaje, każdego miesiąca Narodowemu Funduszowi Zdrowia brakuje około 2 mld zł. Aby zamknąć bieżący rok, zabraknie 16 mld zł.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *