Trwają dochodzenia w sprawie kontrowersji wokół Dawida Kacprzyka. Szpital Południowy nie był jedynym miejscem, w którym młody lekarz świadczył swoje usługi. Mazowiecki Szpital Bródnowski powołał specjalny zespół nadzorczy, który zbada jego grafik pracy – dowiedziało się RMF FM. Lekarz zdążył już wystawić placówce skorygowane rachunki.
Szpital Bródnowski w Warszawie
Kacper Komaiszko
Mazowiecki Szpital Bródnowski to następna warszawska placówka medyczna, która podjęła decyzję o szczegółowym przeglądzie współpracy z Dawidem Kacprzykiem. Jak podało RMF FM, kierownictwo szpitala powołało dedykowaną komisję kontrolną. Jej celem jest weryfikacja liczby godzin, które 29-letni medyk w okresie swojej specjalizacji faktycznie przepracował w tej instytucji.
Reklama Reklama
Szpital Bródnowski analizuje przypadek Kacprzyka
Z informacji uzyskanych przez RMF FM wynika, że relacje zawodowe lekarza ze Szpitalem Bródnowskim trwały od 5 lutego do 10 czerwca 2026 roku. Zakończyły się one tuż po ujawnieniu pierwszych wątpliwości dotyczących majątku medyka. W odpowiedzi na te wydarzenia Dawid Kacprzyk przedstawił już placówce skorygowane dokumenty rozliczeniowe. Zarząd szpitala poinformował w oświadczeniu dla RMF FM, że wspomniane dokumenty „pozostają nierozliczone do momentu zakończenia prac zespołu kontrolnego oraz ostatecznego ustalenia stanu faktycznego”.
Polityka O nieprawidłowościach w Szpitalu Południowym informowano Rafała Trzaskowskiego już w 2025 roku
Według ustaleń portalu Zero.pl, prezydent stolicy Rafał Trzaskowski otrzymał w lipcu 2025 r. szczegółową relację dotyczącą zastrzeżeń odnośnie fu…
Milionowe dochody młodego lekarza
Rozpoczęcie procedur weryfikacyjnych na Bródnie jest konsekwencją afery, która wybuchła w Warszawskim Szpitalu Południowym. Sprawa wyszła na jaw po opublikowaniu oświadczenia majątkowego Kacprzyka jako radnego dzielnicy Ursus z ramienia Koalicji Obywatelskiej. Z dokumentu wynikało, że w 2025 roku uzyskał on dochód przekraczający 1,6 miliona złotych. Lekarz miał przepracować 3976 godzin pracy w ciągu roku. Dodatkowo w 2026 roku dołączył do tego kontrakt ze Szpitalem Bródnowskim obejmujący kolejne 732 godziny.
Śledztwo dziennikarskie portalu Zero.pl ujawniło, że harmonogram dyżurów lekarza pokrywał się z jego aktywnością polityczną i medialną, w tym z wystąpieniami w Senacie i w mediach telewizyjnych. Co więcej, na kierowanym przez niego Szpitalnym Oddziale Ratunkowym (SOR) miała istnieć nieoficjalna „ścieżka VIP”, pozwalająca politykom partii rządzącej i ich najbliższym na ominięcie kolejek oraz natychmiastowy dostęp do pełnej diagnostyki. W tym celu samowolnie zaadaptowano pomieszczenia należące do przyszpitalnego centrum chirurgii kręgosłupa.
Polityka Anna Maria Żukowska o aferze w Szpitalu Południowym: KO w Warszawie jest zupełnie rozpasana
Chociaż ta sprawa dotyczy bezpośrednio Koalicji Obywatelskiej, bez wątpienia wpłynie na wizerunek całego rządu – ostrzega Anna Maria Żukowsk…
Rezygnacje, zwrot należności i postępowanie prokuratury
Władze Warszawy zarządziły pilne audyty na miejskich SOR-ach, a Szpital Południowy w trybie natychmiastowym rozwiązał wszystkie porozumienia z lekarzem. Kacprzyk zrezygnował z mandatu radnego, opuścił Koalicję Obywatelską oraz złożył wniosek o zawieszenie swoich uprawnień członkowskich w Okręgowej Izbie Lekarskiej, podczas gdy Naczelna Izba Lekarska przekazała sprawę do rzecznika odpowiedzialności zawodowej.
Polityka Politycy KO leczeni w Szpitalu Południowym. Szef MSWiA: Poinformują, jeśli będą chcieli
Szef MSWiA Marcin Kierwiński pytany o potencjalną dymisję minister zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy w związku z sytuacją w Szpitalu Południowym…
Dotychczasowy audyt w Szpitalu Południowym skutkował złożeniem zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu doprowadzenia placówki do niekorzystnego rozporządzenia majątkiem. Sam lekarz skorygował tam 33 rachunki i zwrócił na konto szpitala pół miliona złotych. Wdrożona obecnie kontrola w Mazowieckim Szpitalu Bródnowskim ma na celu ustalenie, czy również w tej jednostce dochodziło do rozliczania dyżurów, na których lekarz faktycznie nie sprawował opieki nad pacjentami.
