Zapowiadane od 1 lipca wzrosty płac w publicznym sektorze zdrowotnym nadal budzą wątpliwości. Według doniesień Rynku Zdrowia, jeśli zostałyby wprowadzone w życie, zarobki aptekarza ze specjalizacją powiększyłyby się do blisko 11,5 tys. zł brutto.
Kwestia podwyżek zostanie omówiona podczas posiedzenia Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia, które jest planowane na 18 lutego
Małgorzata Krzystała
Reklama
Podwyżki mają objąć szeroką gamę osób wykonujących profesje medyczne oraz personel medyczny. Zatem chodzi nie tylko o doktorów, pielęgniarki i położne, ale także ratowników medycznych, opiekunów medycznych, diagnostów laboratoryjnych, fizjoterapeutów i farmaceutów.
Reklama Reklama
Czytaj więcej:
Prawo w firmie Zakaz reklamowania aptek wciąż obowiązuje. Komisja Europejska ukarze Polskę?
Pro
Jak wysokie mogą być wynagrodzenia po wzroście?
Zgodnie z danymi, którymi dzieli się Rynek Zdrowia, po uwzględnieniu dorocznej waloryzacji pensji od 1 lipca minimalna pensja aptekarza ze specjalizacją będzie wynosić 11 485,59 zł brutto, co stanowi zwyżkę o 931,17 zł. W przypadku farmaceutów bez specjalizacji płaca minimalna wzrośnie do 9 081,63 zł brutto (wzrost o 736,28 zł). Technik farmaceutyczny może oczekiwać minimalnej wypłaty w wysokości 7 657,06 zł brutto (wzrost o 620,78 zł).
Na razie nie wiadomo, czy pracownicy służby zdrowia realnie otrzymają podwyżki w bieżącym roku. Ministerstwo Zdrowia opracowuje modyfikacje w ustawie, które przewidują przełożenie waloryzacji na styczeń 2027 r. Ministerstwo zamierza również połączyć podwyżki z obszarem budżetowym, co umożliwiłoby zredukowanie dynamiki ich progresu.
Czytaj więcej: 11,5 tys. zł dla farmaceuty ze specjalizacją. Jednak rząd rozważa zmianę ustawy
Reklama Reklama
