Spośród co najmniej sześciu obywateli Stanów Zjednoczonych Ameryki, którzy rzekomo byli narażeni na kontakt z patogenem Ebola w Republice Demokratycznej Konga, u jednej osoby zaobserwowano symptomy infekcji – oznajmia CBS News, powołując się na własne źródła.
W DR Konga pojawiło się ognisko zakażeń wirusem Ebola
Artur Bartkiewicz
Poza osobą, u której wystąpiły objawy zarażenia wirusem Ebola, u trzech innych osób zakłada się, że miały styczność wysokiego ryzyka z patogenem lub były wystawione na jego oddziaływanie.
Reklama Reklama
Ognisko zakażeń wirusem Ebola w DR Konga: Rozprzestrzenia się szczep wirusa, na który nie istnieje szczepionka
Amerykańskie Ośrodki ds. Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) komunikują, że wspierają „bezpieczną ewakuację nielicznej grupy Amerykanów”, którzy w sposób bezpośredni odczuli skutki pojawienia się ogniska infekcji wirusem Ebola w Demokratycznej Republice Konga. WHO ogłosiła wspomniane ognisko zakażeń wirusem Ebola w DR Konga jako „niebezpieczeństwo dla zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym”. Jak dotąd w DR Konga odnotowano 336 przypadków podejrzenia zakażenia wirusem Ebola oraz 88 zgonów osób zarażonych.
Ognisko, które objawiło się w DR Konga, jest powiązane z pojawieniem się w tym państwie wirusa Bundibugyo, wariantu wirusa Ebola, który zidentyfikowano w 2007 roku w Ugandzie. Do tej pory nie opracowano zatwierdzonych leków, które mogłyby pomóc osobom zarażonym tym wariantem Eboli, ani preparatów ochronnych przed tym wirusem.
Dwa zakażenia wirusem Bundibugyo odnotowano także w Ugandzie, jednakże jeden z zarażonych zmarł w tym państwie.
Społeczeństwo „Wyjątkowa” epidemia Eboli w Afryce i międzynarodowy alarm. Na szczep Bundibugyo nie ma terapii
Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) proklamowała epidemię Eboli w Demokratycznej Republice Konga i Ugandzie stanem zagrożenia zdrowia publicznego o zasi…
Amerykańskie władze rzekomo organizują aktualnie ewakuację małej liczby Amerykanów z DR Konga do miejsca, gdzie mogliby zostać poddani kwarantannie w bezpiecznych warunkach. Amerykanie z DR Konga mogą trafić do amerykańskiej bazy wojskowej w Niemczech – wynika z doniesień przekazanych przez anonimowe źródło, aczkolwiek ta informacja nie została potwierdzona.
W czasie niedzielnej konferencji prasowej przedstawiciele CDC nie pragnęli odpowiadać na bezpośrednie pytania dotyczące osób narażonych na zakażenie wirusem Ebola, będących obywatelami USA. CDC akcentuje, że szansa, iż wirus pojawi się w USA, jest znikoma.
11 325
Tyle osób zmarło w wyniku epidemii wirusa Ebola w latach 2014-2016 w zachodniej Afryce
Ognisko infekcji wirusem Ebola rozwinęło się w prowincji Ituri, graniczącej z Ugandą. WHO zaznacza, że pomimo iż sytuacja stanowi niebezpieczeństwo dla zdrowia publicznego o randze międzynarodowej, to jednak nie spełnia kryteriów pandemii.
WHO alarmuje: Ognisko zakażeń wirusem Ebola w DR Konga może być znacznie większe, niż wynika z dotychczasowych ustaleń
Światowa Organizacja Zdrowia ostrzega niemniej jednak, że ognisko może być „znacznie rozleglejsze”, niż wynikałoby to z dotychczas odnotowanych przypadków i rodzi ryzyko rozprzestrzeniania się w regionie. WHO zaleca państwom graniczącym z DR Konga i Ugandą, aby utrzymywały stan podwyższonej gotowości w związku z ewentualnością wystąpienia na ich terytorium ognisk infekcji. Rwanda ogłosiła już zaostrzenie kontroli na granicy z DR Konga.
Wirus ebola
BBC przypomina, że w latach 2014-2016, w czasie pojawienia się dużego ogniska infekcji wirusem Ebola w zachodniej Afryce, zakażeniu uległo przeszło 28,6 tysiąca osób, a 11 325 zmarło. Było to największe ognisko infekcji tym wirusem od czasu jego odkrycia w 1976 roku. Infekcje wirusem występowały wówczas w Gwinei, Sierra Leone, ale także w USA, Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Ognisko rozprzestrzeniało się wówczas m.in. w czasie pogrzebów, którym – tradycyjnie – towarzyszyło obmywanie zwłok zmarłych przez członków rodziny, co prowadziło do kolejnych infekcji.
W czasie wystąpienia poprzedniego ogniska infekcji wirusem Bundibugyo zmarło ok. 30 proc. zarażonych. Wirus Ebola przenosi się między ludźmi poprzez kontakt z płynami ustrojowymi osoby zarażonej (np. krwią). Objawy infekcji pojawiają się do 21 dni od momentu zarażenia. Pierwsze symptomy przypominają grypę: to gorączka, ból głowy i ogólne osłabienie. Wraz z rozwojem infekcji pojawiają się wymioty i biegunka, a niekiedy niewydolność organów. U niektórych pacjentów dochodzi do krwotoków wewnętrznych i zewnętrznych (stąd mówi się niekiedy o gorączce krwotocznej).
Ogniska infekcji pojawiają się często w wyniku kontaktu człowieka ze zwierzętami będącymi nosicielami wirusa (np. nietoperzami owocowymi, czyli rudawkami).
