Afera Dawida Kacprzyka. Dr Michał Sutkowski o zarobkach medyków i przemianach w ochronie zdrowia

Kwestia wysokich zarobków lekarza Dawida Kacprzyka oraz nieprawidłowości, które wyszły na jaw w Szpitalu Południowym w Warszawie, zapoczątkowała debatę na temat reform w opiece zdrowotnej. Premier Donald Tusk przedstawił propozycje, między innymi dotyczące powiązania informacji o wynagrodzeniach personelu medycznego z numerem PESEL oraz numerem prawa wykonywania zawodu. Do tych sugestii krytycznie odniósł się dr Michał Jacek Sutkowski, prezes Stowarzyszenia Kolegium Lekarzy Rodzinnych.

Afera Dawida Kacprzyka. Dr Michał Sutkowski o zarobkach medyków i przemianach w ochronie zdrowia 5

Dr Michał Sutkowski

Foto: PAP/Tytus Żmijewski

Przemysław Malinowski

W wywiadzie dla „Onet Rano” lekarz stwierdził, że przypadek warszawskiego medyka jest wyjątkiem wymagającym wyjaśnienia, ale nie powinien prowadzić do wprowadzania rozwiązań stygmatyzujących całą grupę zawodową.

Reklama Reklama

Najostrzejsza krytyka dotyczyła koncepcji jawności wynagrodzeń lekarzy. – Istnieją rozwiązania doraźne w tej kwestii, niekoniecznie powiązanie PESEL-pensje, ponieważ jest to bardzo zły pomysł premiera. Będziemy jednymi z nielicznych, którzy będą publicznie wskazywani pod względem zarobków, podczas gdy inni zarabiają znacznie więcej. Nie jesteśmy Szwecją ani Norwegią, gdzie wszyscy mogą znać zarobki wszystkich – zaznaczył dr Sutkowski.

Jego zdaniem problem nie ogranicza się do indywidualnych wynagrodzeń, ale do struktury całego systemu opieki zdrowotnej, który od lat jest niewydolny i podatny na nadużycia.

Afera Dawida Kacprzyka. Dr Michał Sutkowski o zarobkach medyków i przemianach w ochronie zdrowia 6 Rynek zdrowia Lekarze ujawniają, ile chcą zarabiać. „Poniżej 220 zł za godzinę nie schodzę”

Od 180 do nawet 300 zł – tyle wynoszą stawki, których lekarze mogą oczekiwać za godzinę pracy w publicznej placówce ochrony zdrowia. Po głośnej spr…

Dr Sutkowski: problem istnieje, ale dotyczy niewielkiej grupy

Prezes Stowarzyszenia Kolegium Lekarzy Rodzinnych podkreślił, że przypadki bardzo wysokich zarobków wśród lekarzy stanowią margines całego środowiska zawodowego.

– Według danych Naczelnej Rady Lekarskiej, osób zarabiających powyżej 100 tys. zł miesięcznie jest 600, co stanowi 0,37 proc. Nie akceptujemy takich sytuacji ani całego kontekstu, który pojawia się wokół tej sprawy – powiedział. Dodał, że w sprawie Dawida Kacprzyka pojawiają się również pytania dotyczące nepotyzmu i innych nieprawidłowości, które wymagają dogłębnego zbadania.

Dr Sutkowski zapewnił, że organizacje lekarskie od lat proponują rozwiązania mające na celu ograniczenie patologii w systemie opieki zdrowotnej. – To jest anomalia, to jest nieprawidłowość, która w pewnym stopniu wynika z systemu. Ten system wymaga zmiany, ale trzeba to zrobić, a nie tylko o tym mówić. Dyskutujemy o tym od bardzo dawna, a w polityce zdrowotnej nic się nie dzieje – stwierdził.

Afera Dawida Kacprzyka. Dr Michał Sutkowski o zarobkach medyków i przemianach w ochronie zdrowia 7 Kraj „Rzecz w tym”: Milionowe zarobki w szpitalu. Czy klasa średnia traci cierpliwość?

Afera dotycząca warszawskiego radnego KO i lekarza Dawida Kacprzyka wywołała dyskusję znacznie szerszą niż spór o wysokość wynagrodzeń. W najnowszym odcinku…

Jego zdaniem kolejne rządy lekceważyły głos ekspertów. – Rząd nas faktycznie nie słucha. I to nie tylko obecny rząd. Rządzący ignorują ekspertów. Dla środowiska jest to oczywiste. Jesteśmy w większości zorganizowani w środowisku i wiemy, jak to wszystko zrobić. Mamy bardzo konkretną propozycję – podkreślił.

„Cwaniactwo i niechlujstwo”. Mocne słowa o sprawie Kacprzyka

Komentując zarzuty wobec lekarza ze Szpitala Południowego, dr Sutkowski nie ukrywał swojej krytyki. – Jest to wykorzystanie systemu, zapewne wynikające z cwaniactwa i niechlujstwa. Dotyczy to również zarządzających, ale odpowiedzialność ponosi ta konkretna osoba. Czy takich osób jest więcej? Nie wiem. Jednak wykorzystywanie systemu również występuje – ocenił. Jednocześnie zaznaczył, że skupienie debaty wyłącznie na jednym przypadku nie rozwiąże problemów systemowych.

– Nie możemy poprzestać na tym przypadku, ponieważ jeśli na nim zakończymy, będzie to tak, jakbyśmy niczego dalej nie zrobili – powiedział.

Sprawa Dawida Kacprzyka, koordynatora SOR w Szpitalu Południowym

Według doniesień medialnych, Dawid Kacprzyk, były koordynator SOR w Szpitalu Południowym oraz były radny KO w warszawskiej dzielnicy Ursus, miał w ubiegłym roku zarobić 1,6 mln zł podczas specjalizacji z anestezjologii. Opinię publiczną oburzyła również informacja, że na oddziale kierowanym przez Kacprzyka politycy Koalicji Obywatelskiej mieli być przyjmowani bez kolejki, a kompleksowe badania miały być im wykonywane niemal natychmiast po rejestracji.

Kacprzyk zrezygnował w poniedziałek z członkostwa w KO, a w czwartek – z funkcji radnego dzielnicy Ursus. Złożył również wniosek o zawieszenie w prawach członka Okręgowej Rady Lekarskiej w Warszawie.

Afera Dawida Kacprzyka. Dr Michał Sutkowski o zarobkach medyków i przemianach w ochronie zdrowia 8 Polityka Dawid Kacprzyk nie jest już radnym. Oddaje szpitalowi 500 tys. złotych

Wiceprzewodnicząca klubu radnych KO w radzie Warszawy Anna Auksel-Sekutowicz poinformowała w PAP, że lekarz Dawid Kacprzyk zrezygnował z funkcji rad…

Kacprzyk zwrócił szpitalowi pół miliona złotych. Z informacji ratusza wynika, że od 15 czerwca lekarz skorygował 33 faktury, obejmujące okres od 31 stycznia 2025 r. do 16 czerwca 2026 r..

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *