Telegram w Rosji z poważnymi problemami. Czyżby początek zakrojonej na szeroką skalę blokady?

Według doniesień medialnych, w Rosji komunikator Telegram praktycznie przestał funkcjonować w ciągu weekendu. Wcześniej informowano o planach całkowitego zablokowania tej platformy przez władze, mimo że jest to jeden z najpopularniejszych komunikatorów w Rosji. Spółka utrzymuje, że poprzez wprowadzenie restrykcji, rząd dąży do ograniczenia jej niezależności.

Telegram w Rosji praktycznie przestał działać. To początek wielkiej blokady

fot. Artyom Sobolev / / Shutterstock

Według informacji niezależnego rosyjskiego portalu Meduza, w poniedziałek użytkownicy Telegramu w Rosji napotykają trudności z logowaniem się do aplikacji zarówno na telefonach, jak i w przeglądarkach; nie mogą wysyłać wiadomości, a obrazy i filmy nie są ładowane.

Eksperci przypuszczają, że to zapowiedź blokady Telegramu, której początek miał nastąpić 1 kwietnia – dodał portal.

Roskomnadzor, rosyjski organ nadzorujący sektor telekomunikacyjny, od dłuższego czasu zarzuca Telegramowi, między innymi, sprzyjanie rozpowszechnianiu treści o charakterze ekstremistycznym i niezgodnych z prawem. W przeszłości na serwis nałożono już pewne ograniczenia.

W poniedziałek ogłoszono o nałożeniu na Telegram kary pieniężnej w wysokości 35 mln rubli (ok. 1,6 mln zł) za brak usunięcia zakazanych materiałów.

„Rosja ogranicza dostęp do Telegramu, gdyż usiłuje skłonić swoich obywateli do przesiadki na aplikację nadzorowaną przez państwo, stworzoną w celu prowadzenia inwigilacji i cenzury politycznej” – napisał w lutym współtwórca Telegramu Paweł Durow.

Założony w roku 2013 Telegram to druga co do popularności aplikacja do komunikacji w Rosji, ustępująca jedynie WhatsAppowi. Ten komunikator, będący własnością amerykańskiego koncernu Meta, również doświadcza ograniczeń ze strony Roskomnadzoru. W zamian władze Rosji propagują aplikację Max, uruchomioną w 2025 roku.

Durow jest także twórcą portalu społecznościowego VKontakte. W 2014 roku opuścił Rosję po tym, jak odmówił udostępnienia danych użytkowników jego aplikacji Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB) oraz zablokowania profilu lidera opozycji antykremlowskiej Aleksieja Nawalnego. W lutym powiadomił, że w Rosji wszczęto wobec niego dochodzenie pod zarzutem „wsparcia terroryzmu”. (PAP)adj/ kar/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *