Szemrane kółka? Chińskie elektryczne auta jako ryzyko dla Polski. Czyżby… namierzanie przemieszczeń armii?

Nasycone elektroniką i zyskujące popularność pojazdy z Chin stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa Polski i Unii Europejskiej – stwierdziła w czwartek „Rzeczpospolita”, odwołując się do raportu Ośrodka Studiów Wschodnich.

Szpiedzy na kołach? Chińskie elektryki zagrożeniem dla Polski. Mogą... śledzić ruchy wojsk?

fot. Andrew Angelov / / Shutterstock

„Napływ do Europy elektrycznych, »inteligentnych« pojazdów to ryzyko inwigilacji, a nawet aktów dywersji – auta monitorujące otoczenie i gromadzące dane to poważne niebezpieczeństwo, zwłaszcza gdy informacje są przesyłane za granicę. Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW), który to przeanalizował, utrzymuje, że tego typu auta mogą »szpiegować« dla Pekinu, a pośrednio dla Moskwy” – czytamy w publikacji.

Tomasz Siemoniak, koordynator służb specjalnych, oznajmił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że ta kwestia ma istotny charakter i jest zauważana przez rząd. Jak wspomniał, wiodącą funkcję pełnią w niej Ministerstwo Spraw Zagranicznych oraz Ministerstwo Cyfryzacji. Natomiast wicepremier oraz minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski zaznaczył, że dla rozwoju cyberodporności państwa najważniejsze jest uchwalenie nowelizacji ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa.

„Rzeczpospolita” zwróciła też uwagę, że technologie, w które zaopatrywane są nowoczesne chińskie samochody, powodują, że to już nie tylko środek przewozu, ale również rozwinięta platforma multisensoryczna zbierająca mnóstwo danych: kamery oraz LiDAR-y mogą tworzyć przestrzenne mapy (baz wojskowych i infrastruktury) i obserwować przemieszczanie się wojsk. „Istnieje możliwość zdalnego zawładnięcia kontroli nad autami, a w efekcie groźba blokowania szlaków komunikacyjnych” – dodano w artykule.

Ośrodek Studiów Wschodnich (OSW), który zbadał ten naglący problem, twierdzi, że tego rodzaju pojazdy mogą „szpiegować” na rzecz Pekinu, a pośrednio na rzecz Moskwy. Co to oznacza? Przykładowo to, że zgromadzone przez chińskie pojazdy w Polsce informacje o ruchach wojsk przy granicy mogą dotrzeć na Kreml.

W salonach pękło pół miliona. Volkswagen najpopularniejszy a „chińczyk” na podium

W listopadzie w Polsce doszło 49 tys. nowych samochodów osobowych, a od początku roku na naszych drogach pojawiło się już przeszło pół miliona nowych aut osobowych – wynika z danych Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Zakończenie roku kolejny raz przyniosło zmianę preferencji nabywców. Wśród „Kowalskich” przeważał volkswagen t-roc, wśród firm ofensywę rozpoczęły skody.

czytaj dalej »

„W przeszłości Chiny wykorzystywały auta w celach wywiadowczych: w 2022 r. w pojazdach należących do rządu brytyjskiego odkryto chińskie urządzenia lokalizujące. (…). Ma to szczególne znaczenie dla wschodniej flanki NATO w związku z pogłębiającymi się relacjami Chiny–Rosja i ryzykiem ewentualnego przekazywania Federacji Rosyjskiej danych zgromadzonych przez chińskie inteligentne pojazdy poruszające się po europejskich drogach” – ostrzega OSW.

Więcej w "Rzeczpospolitej".

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *