Wprowadzony w czwartek przez szefa rządu, Donalda Tuska, pakiet „Ceny Paliwa Niżej”, obejmujący m.in. redukcję VAT, osiągnął w internecie – wedle danych Res Futury – zasięg 27 mln użytkowników. Analitycy dostrzegli potencjalne występowanie botów w debacie, a istotnym czynnikiem wywołującym emocje w sieci stało się hasło „5,19”.

Sejm w piątek zagłosował i przekazał do Senatu projekty ustaw, których celem jest redukcja akcyzy na paliwa oraz wprowadzenie pułapu cen detalicznych. Mowa o projektach nowelizacji dotyczących rezerw ropy naftowej i podatku akcyzowego. Obydwa stanowią odpowiedź rządu na rosnące koszty paliw powiązane z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Obniżki mają osiągnąć poziom 1,2 zł na litrze. Zgodnie z projektami, stawki VAT na paliwa zostaną zmniejszone z 23 proc. do 8 proc. Premier zasygnalizował również, że w sytuacji stwierdzenia nadmiernych dochodów koncernów paliwowych, możliwe będzie zastosowanie opodatkowania od nadmiernych zysków (tzw. windfall tax).
Boty wkraczają do akcji
Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura wyliczył, że 16 proc. komentarzy dotyczących tej kwestii na platformach społecznościowych mogło być wytworzonych przez boty. Wpisy te cechowały się powtarzalnymi strukturami językowymi, modyfikacjami skrótu pakietu CPN („Ceny Paliwa Niżej”) oraz niemal identycznymi rozwinięciami wątków pobocznych.
Analitycy zwrócili uwagę, że konta publikujące te treści mogą być nieprawdziwe — świadczy o tym m.in. brak fotografii, zmyślone tożsamości, losowo generowane dane osobowe oraz automatyczne wklejanie gotowych formuł.
Według raportu, oprócz komentarzy wytworzonych przez boty, 41 proc. internautów wyraziło w sieci wsparcie dla pakietu. Użytkownicy pozytywnie oceniają interwencję państwa w obliczu gwałtownego wzrostu cen paliw. Chwalą ideę obniżki VAT, niższą akcyzę, wprowadzenie ceny maksymalnej oraz deklarację podatku od nadmiernych zysków. Grupa ta sądzi także, że sprzeciw wobec pakietu byłby działaniem sprzecznym z interesem odbiorców.
Co mówią oponenci?
Z kolei pozostałe 59 proc. internautów krytykuje pakiet, wytykając jego późne ogłoszenie, domniemaną niewiarygodność oraz obecność politycznego PR. Analitycy zauważają, że kluczowym czynnikiem wywołującym emocje w debacie stało się hasło „5,19”. Odnosi się ono do wywiadu z Donaldem Tuskiem dla naTemat.pl z czerwca 2022 r., w którym spytany o to, ile wyniósłby koszt litra paliwa dzień po przejęciu przez niego stanowiska premiera, odparł: 5,19 zł. Raport uwidacznia, że liczba ta stała się kluczowym punktem dyskusji i symbolem weryfikacji prawdziwości obietnicy z przeszłości.
Ponadto, według Res Futury, poruszany w sieci temat paliwowy łączy się z narracjami o Niemcach, Ukrainie, Obajtku, pedofilii, Trumpie i szeroko rozumianej zdradzie elit. Sugeruje to, że zagadnienie paliw uległo silnej polaryzacji.
Internauci oczekują, że redukcja cen na stacjach będzie dostrzegalna jeszcze przed świętami, a rozwiązanie będzie korzystne także dla firm, rolników oraz sektora przewozów.
W komentarzach dotyczących cen paliw internauci manifestują przeważnie gniew (30 proc.), który odnosi się zarówno do samych cen paliw, jak i poczucia bycia zwodzonym lub okradanym przez politykę cenową. Wśród obecnych w sieci emocji można wyróżnić cynizm (22 proc.), brak zaufania (18 proc.), ulgę (15 proc.) i ironię (11 proc.).
Europejski Kolektyw Analityczny Res Futura zdobywa informacje do analiz dotyczących zachowań komunikacyjnych, dynamiki nastrojów i rozprzestrzeniania się treści w przestrzeni wirtualnej za pośrednictwem platformy SentiOne. Na etapie obróbki wstępnych informacji wdrażane są autorskie mechanizmy czyszczące i walidacyjne, umożliwiające eliminację duplikatów, treści nieistotnych oraz komunikatów zakłócających analizę kontekstową. „Całość działań analitycznych prowadzona jest zgodnie z regulacjami dotyczącymi ochrony danych osobowych (RODO) oraz z zachowaniem restrykcyjnych procedur bezpieczeństwa operacyjnego” – zapewnia Res Futura.
CPN – czy zabraknie paliw? Niebezpieczny element rządowej interwencji
Nie przypuszczałem, że kiedykolwiek będę pisał o CPN-ach. Dla tych, którzy je pamiętają, były one znakiem rozpoznawczym braków paliwa i racjonowania benzyny po oczekiwaniu w długiej kolejce. Nie do pomyślenia było, że ktoś może nam ponownie zgotować taki scenariusz. A jednak – pisze główny analityk Bankier.pl Krzysztof Kolany.
czytaj dalej…
wm/ bst/ amac/
