Premier zapowiada „próbę niezależności”. Rząd dokładnie analizuje duże zakupy informatyczne państwa

Premier Donald Tusk zakomunikował we wtorek podczas Europejskiego Kongresu Finansowego, że rząd zamierza budować niezależność technologiczną, aby zapewnić sobie możliwość wyboru spośród różnych konkurencyjnych dostawców technologii. Dodał, że niezależność technologiczna powinna być postrzegana jako kluczowe zadanie strategiczne dla państwa.

Premier zapowiada „test suwerenności”. Rząd bierze pod lupę wielkie państwowe zakupy IT

/ Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

Premier Donald Tusk we wtorek, drugiego dnia XVI Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie, odniósł się do niepokojów związanych z rozwojem najnowszych technologii, w tym w szczególności sztucznej inteligencji. Jak zaznaczył, jedyną strategią w obliczu pesymistycznych wizji przyszłości dotyczących AI jest efektywne wykorzystywanie jej potencjału i zapobieganie sytuacji, w której sztuczna inteligencja traktuje ludzi jako narzędzia.

Rosnący dystans cyfrowy Polski

Szef rządu zauważył, że postęp w dziedzinie nowoczesnych technologii może stanowić również poważne wyzwanie dla państwa, „na przykład uzależniając Polskę na rynku cyfrowym od globalnych korporacji lub największych światowych potęg, które dysponują środkami, aby wspólnie z wielkimi konsorcjami dążyć do kontroli nowego cyberświata i dostarczania różnorodnych usług do poszczególnych krajów”.

Zapowiedział, że w nadchodzących tygodniach rząd skoncentruje się na wzmacnianiu niezależności gospodarczej. Zwrócił uwagę, że w 2025 roku deficyt Polski w handlu produktami cyfrowymi wyniósł 45 miliardów złotych, podczas gdy w 2016 roku było to 9 miliardów złotych.

Tusk poinformował, że powołana przez niego w lutym Rada Przyszłości zaleca traktowanie niezależności technologicznej jako zadania strategicznego dla państwa, a nie jedynie jako kwestii branżowej.

– Chodzi również o to, by uniknąć zależności od ograniczonej grupy lub jednego dostawcy. Jest oczywiste, że sami nie wypełnimy tej przestrzeni własnymi innowacjami i produkcją. Jednak to, co możemy i będziemy robić, to budowanie niezależności technologicznej w taki sposób, aby mieć przynajmniej możliwość wyboru między różnymi konkurującymi podmiotami – oświadczył premier. Dodał, że podobną ścieżkę obrały Francja, Dania i Niemcy.

Zmiana strategii rządu wobec globalnych dostawców technologii

Jak wyjaśnił Tusk, między innymi ze względu na bezpieczeństwo poufnych danych i oprogramowania, zostanie wprowadzony tzw. test niezależności przy zakupach technologicznych dla potrzeb państwa, na przykład oprogramowania. Wskazał, że dotyczy to „dużych transakcji” o wartości przekraczającej 5 milionów złotych, a w przypadku inwestycji infrastrukturalnych – 15 milionów złotych.

Będziemy testować wszystkie projekty, które zamierzamy nabyć lub współfinansować, pod kątem potencjalnego ryzyka uzależnienia, oceniając, w jakim stopniu dany projekt pozostawia polskiemu państwu kontrolę nad własnymi systemami i danymi – podkreślił szef rządu.

Dodał, że przy wdrażaniu tej decyzji zostaną wykorzystane istniejące już organy, takie jak Komitet ds. cyfryzacji, a corocznie rząd będzie publikował raport podsumowujący „co osiągnęliśmy dzięki stworzeniu tego systemu kontroli niezależności”.

2 miliardy złotych na laboratoria AI w polskich szkołach. Tusk zapowiada dostawy sprzętu

Szef rządu zaznaczył również, że każdy wynalazek, w tym sztuczna inteligencja, budzi zarówno nadzieje, jak i obawy. Podkreślił, że kluczowe jest tutaj stwierdzenie, iż to ludzie powinni korzystać z nowych narzędzi, a nie odwrotnie. Aby to osiągnąć – dodał – potrzebni są młodzi ludzie dobrze wykształceni, odporni i świadomi relacji między technologią a człowiekiem.

Podjęliśmy decyzję o przeznaczeniu blisko 2 miliardów złotych, głównie ze środków europejskich, na projekt laboratoria sztucznej inteligencji, który zostanie wdrożony w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych w całym kraju. 8 tysięcy szkół podstawowych otrzyma wyposażenie do laboratoriów sztucznej inteligencji, a 4 tysiące szkół ponadpodstawowych – zapowiedział Tusk.

Zaznaczył, że dostawy sprzętu do szkół już się rozpoczęły i zakończą w drugiej połowie lipca. Pracownia ta będzie wyposażona w laptop, jednostkę centralną usług AI, katalogowe i plikowe, urządzenie sieciowe AP z WiFi oraz inne niezbędne komponenty, aby dzieci mogły uczyć się panowania nad tymi narzędziami. (PAP)

kszy/ par/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *