Polska – europejski plac testowy dla hakerów.

Już blisko 40% incydentów cybernetycznych wymierzonych jest w agendy państwowe – wynika z analiz europejskiej agencji ENISA. Najnowsze badania sugerują, że polska sfera publiczna stała się istotnym celem włamywaczy komputerowych – donosi piątkowa „Rzeczpospolita".

Polska stała się „hakerskim poligonem” Europy

fot. cottonbro studio / / Pexels

Z najświeższego zestawienia Check Point Research przygotowanego dla „Rzeczpospolitej” wynika, że w maju, w ciągu zaledwie tygodnia, cyberprzestępcy realizowali w naszym kraju niemal 3 tys. prób ataku na sektor administracji oraz instytucje publiczne. To sytuuje Polskę na czele listy celów hakerów, obok Włoch i Hiszpanii.

„Zagrożenie i siła uderzeniowa ataków cybernetycznych wzrastają od wielu miesięcy. O ile w połowie minionego roku odnotowywaliśmy 2 tys. ataków na sektor rządowy, obecnie mamy ich już o 40% więcej. Polskie agendy rządowe odpierają ponad 2,9 tys. ataków tygodniowo – więcej niż rządy Czech, Francji czy Austrii" – powiedział „Rz" Krzysztof Nierodka, menedżer w firmie Check Point Software Technologies w Polsce.

Jak zaznacza, częstotliwość ataków na polskie podmioty rządowe jest o 80% wyższa niż na drugi najbardziej zagrożony obszar. Mowa o sektorze finansowym (1795 ataków tygodniowo), a następnie o branży energetycznej i usługach komunalnych (ponad 1660 ataków).

„Eksperci utrzymują, że nasz kraj został obrany za cel przez tak niebezpieczne grupy hakerskie, jak Sandworm, Fancy Bear, APT29 czy APT28" – relacjonuje „Rz". (PAP)

lm/ zm/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *