Nowatorskie podejście do steków z probówki? Kluczowy element znacząco zredukował wydatki

Język źródłowy: Polski Zespół naukowców z Izraela opracował metodę, która umożliwia produkcję mięsa laboratoryjnego przy znacznie niższych nakładach finansowych niż dotychczas. Przeprowadzono eksperymenty polegające na usmażeniu wytworzonego mięsa, a rezultaty wskazują na jego znaczące podobieństwo do tradycyjnej wołowiny.

Nowy sposób na steki z probówki? Jeden szczegół drastycznie obniżył koszty

fot. Shutterstock AI / / Shutterstock

Badacze z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie opracowali innowacyjną metodę, która pozwala na znaczące zredukowanie kosztów wytwarzania mięsa hodowanego komórkowo. Według ich analiz, uzyskane w ten sposób mięso wykazało cechy zbliżone do naturalnej wołowiny. Rozwój technologiczny i wysokie koszty odczynników hodowlanych stanowiły dotychczas przeszkody na drodze do masowej produkcji tego typu żywności.

Koszt czynników wzrostu, kluczowych dla proliferacji i dyferencjacji komórek, zazwyczaj przekracza 95% całkowitych wydatków na pożywki hodowlane.

Izraelscy specjaliści zdołali osiągnąć pożądany wzrost komórek, stosując dziesięciokrotnie mniejszą ilość tych drogich składników. Osiągnięto to dzięki bezpośredniemu wprowadzeniu tych kluczowych białek do specjalnie zaprojektowanej, porowatej struktury podporowej, eliminując tym samym potrzebę ich stałego rozpuszczania w płynnym medium hodowlanym.

Wspomniana celulozowa konstrukcja jest wytwarzana przy użyciu technik kontrolowanego zamrażania. Tworzy to wysoce zorganizowane mikrostruktury przypominające tunele, które skutecznie imitują naturalną macierz zewnątrzkomórkową tkanki mięśniowej zwierząt.

Na tej strukturze umieszczane są bydlęce mezenchymalne komórki macierzyste. W przeprowadzonych przez naukowców badaniach zaobserwowano doskonałą adhezję komórek, ich długoterminowe przeżycie oraz przestrzenne uporządkowanie, gdzie rosły wzdłuż równoległych włókien celulozowych. Konstrukcja ta dodatkowo aktywnie wspiera transformację komórek macierzystych w komórki mięśniowe. W trakcie wielotygodniowej hodowli komórki skutecznie przeszły procesy dyferencjacji, gromadząc niezbędne lipidy i białka mięśniowe.

Naukowcy podkreślają, że ten biologiczny proces dojrzewania znacząco wpłynął na właściwości fizyczne uzyskanych struktur, zwiększając ich sztywność i odporność na ściskanie do poziomu porównywalnego z nieprzetworzonymi kawałkami wołowej polędwicy.

Przeprowadzono również testy praktyczne związane z przygotowaniem potraw. Podczas smażenia na patelni w podwyższonej temperaturze, mięso zachowało swoją integralność i przeszło typowe procesy brązowienia. Analizy mechaniczne wykonane po obróbce termicznej potwierdziły, że usmażone fragmenty mięsa posiadały włóknistą, tkankową strukturę oraz wykazywały opór na ściskanie uderzająco podobny do naturalnej wołowiny.

– Nasze odkrycia dowodzą, że możemy radykalnie wpłynąć na ekonomiczne aspekty rolnictwa komórkowego, nie szkodząc jakości uzyskanej tkanki – stwierdza dr Sharon Schlesinger, główna autorka publikacji w periodyku „Current Research in Food Science”. – Dzięki powiązaniu czynników wzrostu bezpośrednio ze strukturą podporową, komórki mają natychmiastowy dostęp do sygnałów niezbędnych dla ich prawidłowego rozwoju. Pozwala to na znaczącą redukcję marnotrawstwa zasobów i stanowi istotny krok w kierunku stworzenia skalowalnej, ekonomicznie opłacalnej alternatywy dla masowej produkcji mięsa.

Naukowcy zapowiedzieli, że kolejne etapy prac obejmą adaptację procedur do użycia ulepszonych pożywek bez surowicy oraz zwiększenie skali produkcji do poziomu wymaganego w zastosowaniach komercyjnych.

Marek Matacz (PAP)

mat/ zan/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *