Netflix z reklamami rusza w Polsce. Sprawdź, co nowego.

To, co było przedmiotem spekulacji przez ostatnie miesiące, stało się rzeczywistością. Netflix oficjalnie wprowadza w Polsce opcję subskrypcji z reklamami. Sprawdziliśmy, ile będzie kosztować ta usługa oraz jakie ograniczenia czekają na widzów, którzy chcą zaoszczędzić.

Netflix z reklamami debiutuje w Polsce. Oto co się zmieni

fot. DADO RUVIC / /  Reuters / Forum

Reklamy w Netflix. Jak często i w jakiej ilości się pokażą?

Wprowadzenie planu „Basic with Ads” to przykra wiadomość dla tych, którzy cenili sobie niezakłócony streaming. Przeciętnie na każdą godzinę oglądania przypadać będzie od 4 do 5 minut reklam. Krótkie spoty trwające 15 lub 30 sekund będą emitowane zarówno przed rozpoczęciem oglądania, jak i w jego trakcie. Co istotne, reklam nie będzie można pominąć, co dla wielu użytkowników może stanowić poważny problem.

Nowa propozycja dotrze do pierwszych subskrybentów w roku 2027. Netflix zaprezentował uaktualnione założenia w trakcie wydarzenia Upfront. W nadchodzącym roku tańszy wariant subskrypcji z reklamami zostanie udostępniony w 15 kolejnych krajach. Wspomniany pakiet z blokami reklamowymi jest obecny na rynku od niemal czterech lat. 

Poznaliśmy polską stawkę. Czy to oferta dla każdego?

Najważniejszą kwestią pozostawała cena nowej opcji. Netflix ustalił koszt pakietu z reklamami w Polsce na poziomie, który ma skutecznie zapobiec odejściu abonentów do konkurencyjnych platform (takich jak Disney+ czy HBO Max). Nowy plan jest o paręnaście złotych korzystniejszy cenowo od obecnego pakietu Basic. Z uzyskanych przez nas informacji wynika, że miesięczna opłata wyniesie w przybliżeniu 19,99 zł, co czyni ją najtańszą opcją w historii serwisu w Polsce. Należy podkreślić, że nie jest to jeszcze informacja potwierdzona przez firmę. Co istotne, wcześniej, w maju bieżącego roku, serwis zaplanował podwyżki dla klientów w Polsce.

To nie tylko reklamy. Zobacz, co stracisz w tańszej opcji

Niższa cena wiąże się nie tylko z koniecznością oglądania bloków reklamowych. Użytkownicy planu z reklamami muszą pogodzić się z brakiem możliwości pobierania filmów i seriali do trybu offline. Dodatkowo, z uwagi na ograniczenia licencyjne, niewielka część zasobów filmowych (ok. 5-10 proc. tytułów) może być niedostępna w tej wersji. Jakość obrazu w nowym planie została określona na poziomie 720p (HD), co przy obecnych standardach 4K może być dla wielu osób źródłem niezadowolenia.

Przeczytaj także

Masz Netfliksa czy Disney+? Abonament RTV dodany do opłaty za streaming to najnowszy pomysł

Koniec z dzieleniem się kontami? Netflix zabezpiecza system

Wejście na rynek planu z reklamami następuje równocześnie z globalną kampanią Netfliksa skierowaną przeciwko współdzieleniu haseł. Koncern zakłada, że osoby, które do tej pory korzystały z kont należących do znajomych, zdecydują się teraz na własną, niedrogą subskrypcję z reklamami. To ryzykowne posunięcie, jednak dane z innych rynków (USA, Niemcy) wskazują, że model reklamowy cieszy się tam dużym zainteresowaniem wśród nowych subskrybentów.

Nowe zestawienie państw

Do tej pory wariant oferty z reklamami wprowadzono w 12 państwach na świecie: w USA, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, w Australii, Brazylii oraz Meksyku. W Europie są to Niemcy, Francja, Włochy i Hiszpania. Do tego spisu należy dodać również Japonię i Koreę Południową.

Od roku 2027 do tej listy dołączą: oprócz Polski – Austria, Belgia, Dania, Holandia, Irlandia, Norwegia, Szwecja i Szwajcaria. Na innych kontynentach opcja ta będzie dostępna w Kolumbii, Peru, Indonezji, Tajlandii, Nowej Zelandii i na Filipinach.

Koncern czerpie zyski z reklam

Netflix przekształca się w siłę na rynku reklamowym, co potwierdzają najnowsze dane z działalności. W pierwszym kwartale bieżącego roku aż sześciu na dziesięciu nowych użytkowników wybrało tańszą subskrypcję, co napędza bazę współpracujących marek, która liczy już ponad 4000 partnerów. Tak ogromne zainteresowanie przełożyło się na imponujący, 70-procentowy wzrost liczby umów biznesowych w ujęciu rocznym, wzmacniając nową strategię korporacji.

Finansowy fundament tego segmentu ma wygenerować do końca roku aż 3 miliardy dolarów przychodów, co oznacza podwojenie zysków w porównaniu z ubiegłym sezonem. Model reklamowy przyciąga co miesiąc 250 milionów aktywnych widzów, charakteryzujących się wysoką lojalnością – ośmiu na dziesięciu z nich korzysta z serwisu co tydzień. Aby jak najbardziej zwiększyć te zyski, firma odchodzi od zewnętrznych dostawców i wprowadza własną technologię emisji spotów.

oprac. KWS

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *