Zakup samochodu używanego niesie za sobą zarówno zalety, jak i poważne niedogodności. Z jednej strony, nabywca zyskuje dzięki mniejszej kwocie do zapłaty, ale z drugiej strony, musi być gotowy na to, że kondycja auta będzie odbiegać od tego, co zapewniał sprzedawca. Mało kto mówi o tym, że na aucie może figurować również zabezpieczenie finansowe na rzecz urzędu skarbowego czy ZUS, a nowy właściciel nieświadomie przejmuje ryzyko regulowania czyjegoś długu. W jaki sposób się ustrzec, kupując obciążone auto i czy zabezpieczenie można sprawdzić przed transakcją? Na Bankier.pl analizujemy, jakie istnieją możliwości.

Kwestią nabycia pojazdu z nałożonym zastawem fiskalnym zajmowała się w 2025 roku „Interwencja”. W programie przedstawiono przypadek pana Czesława, który nieświadomie stał się właścicielem Mercedesa z obciążeniem finansowym. Transakcja była legalna, ale to do nowego posiadacza zgłosił się ZUS, któremu winien był poprzedni właściciel.
Niefortunni kierowcy z obcym długiem
Rok po zakupie auta, pan Czesław otrzymał korespondencję z ZUS z żądaniem zapłaty około 47 tysięcy złotych, co znacząco przewyższało wartość auta (24 tys. zł). Na auto nałożono zastaw skarbowy, o czym mężczyzna nie wiedział, a podczas procedury rejestracji pojazdu również nie poinformowano go o tym. Okazało się, że p. Grzegorz, który sprzedał mu tego feralnego Mercedesa, także nie wiedział, że auto jest obciążone zajęciem, ale po publikacji materiału w „Interwencji” skontaktował się z p. Czesławem i odzyskał auto, zwracając mu pieniądze.
Niestety, pan Grzegorz został sam z nie swoim długiem i groźbą egzekucji pojazdu. Osoba, od której sam nabył auto w drodze zamiany, nie uznała jego oświadczenia o rezygnacji z umowy i nie poczuwa się do odpowiedzialności, argumentując, że nie miała wiedzy o zabezpieczeniu na pojeździe. Sprawa zostanie skierowana do sądu, a pełnomocnik p. Grzegorza tłumaczy, że poprzedni właściciele winni złożyć odpowiednie oświadczenia „swoim” sprzedawcom, aby dług powrócił do pierwotnego dłużnika.
Dług wobec ZUS początkiem kłopotów
Jak ustalili reporterzy, zadłużenie obciąża ten niefortunny pojazd od 2011 roku, a realną dłużniczką okazała się kobieta, która miała niezapłacone zobowiązania względem ZUS. Urząd ustanowił zastaw rejestrowy na jej auto, w celu zabezpieczenia swojej wierzytelności, a samochód następnie aż 9 razy zmienił właściciela. Sprzedaż auta z zastawem była możliwa, ale przez niemal 14 lat każdy następny właściciel ponosił ryzyko konieczności pokrycia długu związanego z Mercedesem i to nawet, gdy nie byli świadomi istnienia obciążenia na rzecz ZUS. Samochód jest w posiadaniu p. Grzegorza, który obawia się, że urząd wkrótce zażąda spłaty zadłużenia.
Czy od niekorzystnej umowy kupna auta można się wycofać?
Kolejni właściciele pechowego Mercedesa nieświadomie nabywali auto obciążone zastawem fiskalnym, przyjmując odpowiedzialność za cudze zobowiązania, ale w takiej sytuacji wciąż mieli możliwość dochodzenia swoich praw. Kodeks cywilny w przepisach dotyczących rękojmi daje możliwość powołania się na wady utajone, które nie były znane kupującemu w momencie podpisywania umowy, a generalnie pojawiły się w ciągu 2 lat od momentu transakcji. Dotyczy to nie tylko usterek fizycznych, np. powiązanych z kondycją auta, ale też prawnych, takich jak istniejący na pojeździe zastaw skarbowy.
Jeśli po nabyciu od osoby prywatnej wyjdzie na jaw, że auto jest zadłużone, nabywca może odstąpić od transakcji, ale jedynie wówczas, gdy powiadomi o wadzie sprzedawcę, wzywając go do jej naprawy, ale poprzedni właściciel to żądanie odrzuci. Należy również pamiętać, że w umowie kupna-sprzedaży rękojmia może być ograniczona lub nawet wyłączona, ale jeśli sprzedający umyślnie ukrywa wadę, brak rękojmi nie będzie przeszkodą do dochodzenia swoich roszczeń, choć będzie to wymagało udowodnienia przez nowego właściciela.
Czym jest zastaw fiskalny?
Rzeczy ruchome, jak auta, ale i motocykle, mogą być objęte dwoma rodzajami zastawów. Wspomniany już zastaw skarbowy odnosi się do należności wobec organów administracji publicznej, np. urzędów skarbowych i ZUS. W przypadku zaległości podatkowych, składkowych czy celnych, urząd może obligatoryjnie ustanowić zastaw skarbowy nawet bez zgody dłużnika.
W prawie funkcjonuje również zastaw sądowy (inaczej rejestrowy), nakładany np. przy umowach kredytowych czy leasingowych, w celu zabezpieczenia wierzytelności drugiej strony umowy. Ustanowienie zastawu np. na rzecz banku czy SKOK-u wymaga rejestracji w Rejestrze Zastawów prowadzonym przez Ministerstwo Sprawiedliwości. W przypadku decyzji o nabyciu rzeczy ruchomej obciążonej zajęciem, trzeba liczyć się z ryzykiem jej straty, ponieważ wierzyciel – bank, ZUS itd. – może zgłosić się do nas z żądaniem uregulowania długu, nawet jeśli to nie my jesteśmy dłużnikami.
Kupujący powinien zweryfikować historię pojazdu
Przed zakupem auta używanego, powinniśmy przeanalizować jego parametry techniczne, wcześniejsze rejestracje, ważność polisy OC itd. Dysponując numerem rejestracyjnym, VIN oraz datą pierwszej rejestracji pojazdu, jego historię można sprawdzić na stronie mojgov.pl lub za pomocą mObywatela, dzięki czemu uzyskamy takie dane jak
- Liczba właścicieli od momentu zarejestrowania w Polsce,
- Daty wykonanych przeglądów technicznych,
- Parametry techniczne, np. pojemność i moc silnika, rodzaj paliwa,
- Odczyty licznika z przeglądów technicznych (dane dostępne od 2014 r.),
- Zdarzenia odnotowane za granicą, np. kolizja, użytkowanie auta jako taksówki,
- Wyrejestrowanie auta lub zgłoszenie jego kradzieży.
W jaki sposób sprawdzić zastaw na aucie przed zakupem?
Sprawdzenie powyższych aspektów wydaje się oczywiste i nie powinno być problematyczne, jednak nie każdy zdaje sobie sprawę, że na pojeździe może istnieć zastaw skarbowy lub rejestrowy. W Centralnej Ewidencji Pojazdów nie znajdziemy takich informacji, ale z drugiej strony, dane o zadłużeniu auta nie należą do tych, na których skupiamy się, poszukując auta od osoby prywatnej. Eksperci sugerują, że warto wziąć to pod rozwagę:
Zdecydowanie polecamy dodatkową weryfikację prawną pojazdu. Krajowe ewidencje online umożliwiają sprawdzenie, czy auto nie jest obciążone zastawem rejestrowym albo fiskalnym. Takie obciążenia mogą stanowić poważne niebezpieczeństwo dla nowego nabywcy. – tłumaczy Matas Buzelis, specjalista motoryzacyjny carVertical.
Zastaw fiskalny można zweryfikować online w rejestrze Ministerstwa Finansów na podstawie numeru identyfikacyjnego pojazdu, jeśli jednak zależy nam na dokumencie w formie papierowej, wniosek należy złożyć w urzędzie skarbowym. W efekcie otrzymamy informację o wierzycielu, dacie ustanowienia zabezpieczenia i wysokości zadłużenia. Weryfikacja zastawu sądowego jest możliwa w Centralnej Informacji o Zastawach Rejestrowych zarządzanej przez Ministerstwo Sprawiedliwości. Wniosek można złożyć w wyznaczonych sądach rejonowych lub elektronicznie, pod warunkiem posiadania bezpiecznego podpisu elektronicznego z ważnym certyfikatem.
Na rynku działają również wyspecjalizowane firmy, które za opłatą zajmują się analizą historii używanych pojazdów, również z zagranicy, zbierając np. informacje o szkodach. Niestety, z powodu ograniczeń w państwowych rejestrach zastawów i braku bezpośredniego dostępu do nich, tworzone raporty mogą nie zawierać danych o sytuacji prawnej pojazdu, dlatego potencjalny nabywca powinien na własną rękę sprawdzić, czy auto jest obciążone zastawem.
