Jaką odprawę dostanie Daniel Obajtek? Orlen zabrał głos

Wczoraj Daniel Obajtek został odwołany ze stanowiska prezesa przez radę nadzorczą Orlenu. Koncern wypowiedział się na temat ewentualnej odprawy lub odszkodowania z tytułu zakazu konkurencji dla odchodzącego szefa.

Jaką odprawę dostanie Daniel Obajtek? Orlen zabrał głos

fot. Piotr Guzik / / FORUM

O to, na jakie profity w związku ze swoim odejściem może liczyć Daniel Obajtek, Business Insider Polska zapytał przedstawicieli Orlenu. Zgodnie z ich odpowiedzią „kwestie odprawy i zakazu konkurencji są uregulowane standardową umową cywilnoprawną o świadczeniu usług w zakresie zarządzania, która ma charakter poufny, a zatem wszelkie informacje w niej zawarte są prawnie chronione i nie podlegają upublicznieniu”.

Przeczytaj także

Obajtek odwołany z funkcji prezesa Grupy Orlen. Rada Nadzorcza zdecydowała

Orlen zapłaci za zakaz konkurencji?

Koncern wypowiedział się także na temat tego, czy były prezes spółki ma szansę na jakiekolwiek świadczenie związane z zakazem konkurencji. „Ewentualne odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji nie stanowi przywileju. Zakaz konkurencji w stosunku do kadry zarządczej jest powszechnie stosowaną praktyką, a jego celem jest przede wszystkim zabezpieczenie interesów handlowych spółki przed wykorzystaniem w działalności konkurencyjnej wiedzy i informacji pozyskanych przez osobę zarządzającą w trakcie sprawowania funkcji w organie spółki. W czasie obowiązywania zakazu objęta nim osoba nie może m.in. podejmować jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej wobec spółki lub podmiotów z jej grupy kapitałowej (w tym świadczyć pracy lub innych usług na rzecz podmiotu konkurencyjnego). W związku z tym ograniczeniem, osobie takiej może przysługiwać odszkodowanie” – przekazał Orlen portalowi Business Insider. Nie podano jednak wysokości takiego odszkodowania.

Jakie były zarobki prezesa Orlenu?

Aktualnie nie są jeszcze znane zarobki Daniela Obajtka w 2023 r. Natomiast w 2022 r. jego wynagrodzenie wyniosło 1 mln 398 tys. zł. Zatem miesięcznie otrzymywał 116,5 tys. zł. Do tego dochodziły jeszcze niemałe premie, które mogły wówczas wynieść co najmniej 1,1 mln zł.

Profesor Tomasz Siemiątkowski, adwokat i kierownik Katedry Prawa Gospodarczego w Szkole Głównej Handlowej, w rozmowie z TVN24 sugerował, że w przypadku pożegnania Daniela Obajtka ze stawnowiskiem za sprawą jeszcze „starej” rady nadzorczej w grę mogą wchodzić duże pieniądze.

– Jeżeli założymy, a to jest prawdopodobne, bo to jest standard, że Danielowi Obajtkowi należy się odprawa tylko w przypadku jego odwołania z pełnionej funkcji członka zarządu, a w przypadku rezygnacji, by się nie należała, to jest to bardzo korzystna sytuacja dla niego – mówi Siemiątkowski w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl.

– Obajtek zyskuje, bo rada nadzorcza w obecnym składzie – wyjąwszy profesora Popiołka, który jest jej nowym członkiem – w uchwale nie podaje przyczyny odwołania, ani też w żaden sposób nie ocenia negatywnie jego działania w charakterze członka zarządu. To oznacza, że otwiera mu drogę do uzyskania odprawy – zauważa.

Z wyliczeń doktora Dariusza Wieczorka z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Gdańskiego, które przywołał money.pl. wynika, że odprawa trzymiesięczna po zwolnieniu ze stanowiska może wynieść blisko 313,5 tys. zł. Do tego dochodzi odszkodowanie z tytułu zakazu konkurencji po zwolnieniu z pracy za 6 miesięcy, które ekonomista wyliczył na prawie 627 tys. zł.

Źródło

No votes yet.
Please wait…
No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *