W Iranie dostęp do globalnej sieci internetowej nadal jest niedostępny już dziesiąty dzień, jednak od soboty obywatele Iranu pierwszy raz od momentu wprowadzenia blokady mogą przesyłać wiadomości tekstowe SMS – donoszą mieszkańcy Teheranu, na których powołuje się agencja dpa. SMS-y przesyłane z krajów zagranicznych nie docierają do Iranu.

Aż do teraz wszelkie platformy wymiany wiadomości były niedostępne. W wyniku nowych zarządzeń możliwe jest ponowne korzystanie z bankowości elektronicznej. Wymaga to w tym celu zastosowania dwuetapowego uwierzytelniania za pośrednictwem SMS-ów.
Od ostatniego weekendu obywatele uzyskali także dostęp do krajowego intranetu. Umożliwia to korzystanie wyłącznie ze stron internetowych pod nadzorem państwa. Serwisy z zagranicy pozostają zablokowane.
Organizacja Netblocks, specjalizująca się w obserwowaniu cenzury sieciowej, przekazuje, że dostęp do internetu w Iranie został prawie kompletnie odcięty od 8 stycznia.
Seria protestów w Iranie rozpoczęła się 28 grudnia po gwałtownym spadku wartości lokalnej waluty. Manifestacje – początkowo powiązane z sytuacją gospodarczą i inflacją – objęły wszystkie prowincje, przybierając charakter antyrządowy. Były one także skierowane przeciwko duchownym rządzącym Iranem od 45 lat. Odpowiedzią władz były brutalne represje. Zginęły tysiące osób: według organizacji HRANA było przynajmniej 2435 ofiar śmiertelnych; inne źródła szacują, że zginęło od ponad 3 tys. do nawet 20 tys. osób. (PAP)
jbw/ sp/
