Obniżki stawek procentowych ostatecznie zasiliły rynekproduktów hipotecznych. Banki rozpoczęły intensywniejszą rywalizację o nabywców, cozaowocowało dynamicznymi modyfikacjami w ofertach. Dodając do tego kolejnyrozwój digitalizacji procedur, możemy stwierdzić, że ożywienie stało sięrzeczywistością.

Na tle innych obszarów bankowości detalicznej, kredytypod zabezpieczenie hipoteczne bywają opisywane jako „monotonne”. Nowe ofertypojawiają się stosunkowo rzadko, a korekty cenowe zachodzą wyraźnie wolniej niżna przykład w odniesieniu do kredytów konsumpcyjnych. O tym, że to nie jest norma,świadczyć mogą jednak ostatnie kwartały. Do przełamania zastoju przyczynił sięszereg redukcji stóp procentowych oraz wzrost zainteresowania ofertami.
Skutki zmian w warunkach ekonomicznych szybko znalazłyodzwierciedlenie w przemianach na rynku hipotecznym. Z jednej stronywidzieliśmy nieprzerwany przyrost zdolności kredytowej, co wpłynęło na zwyżkęwyników sprzedaży. Z drugiej strony – nieco wzrosło znaczenie kredytów zoprocentowaniem zmiennym, przez długi czas pozostających w cieniu opcji z stałymoprocentowaniem. W pierwszym kwartale roku pojawiło się zjawisko, które możnazwać „hipoteczną zamianą miejsc”. Początkowo kredyty oparte na formule„marża plus wskaźnik” w niektórych bankach okazywały się tańsze niż te zokresowo stałym oprocentowaniem.
W tegorocznym plebiscycie „Złoty Bankier” dostrzegliśmy rezultatyrynkowego ożywienia. Niektóre banki wyszły z pasywności i zaczęły aktywniejwspółdziałać w odpowiedzi na działania konkurentów. Porównując choćby oferty zkońca 2025 r. i początku 2026 r., dało się zauważyć symptomy żywszych reakcjiw cennikach i wzrost strategicznego znaczenia kredytów hipotecznych. Widocznatakże, na razie nieśmiałe, sygnały dołączania się do rozgrywki o rynek kilkunastoinstytucji, które dotychczas pozostawały na uboczu. O tym, czy ten trend zatrzymasię ze względu na niepewność w środowisku wywołaną konfliktem na Bliskim Wschodzie,jest jeszcze za wcześnie, by przesądzać. Pewne jest jednak to, że na brakemocji nie można już utyskiwać.
Jak ocenialiśmy banki?
Do rywalizacji przystąpiło w tym roku 11 podmiotów,które dostarczyły do analizy oferty dostępne dla konsumentów w IV kw. 2025r. oraz I kw. 2026 r. Zestawiliśmy nie tylko oferty kredytodawców za pomocąsymulacji dla kilku przykładów, ale także cechy produktów i wymogiprzypisane przyszłym kredytobiorcom. Badania uzupełniliśmy oceną wynikówsprzedażowych instytucji w trzech kwartałach ubiegłego roku. Dzięki temu uzyskaliśmywiedzę o tym, kto w dynamicznym otoczeniu potrafił skutecznie zaprezentowaćswoje propozycje na rynku.
Wybierając zwycięzców, braliśmy pod uwagę 6 kategoriioceny:
- Koszty finansowania (30 proc. całkowitejoceny). Banki przygotowały symulacje dla wybranego profilu klienta, osobno wopcjach z minimalnym i standardowym wkładem własnym oraz z oprocentowaniemokresowo stałym i zmiennym. Wagi przypisane poszczególnym przypadkomodzwierciedlały upodobania klientów w minionych kwartałach, gdzie nadalprzeważały kredyty z oprocentowaniem okresowo stałym.
- Wysokość dostępnego finansowania (20 proc.całościowej oceny). Dokładnie przeanalizowaliśmy szacunki maksymalnej zdolnościkredytowej przykładowych klientów. Banki opracowały prognozy dla opcji zmiennegoi stałego oprocentowania oraz niskiego i 20-procentowego wkładu własnego.Uwzględniliśmy tu wagi identyczne jak w przypadku kosztów.
- Wyniki sprzedażowe (20 proc.), z którychprzygotowaliśmy dwa zestawienia. Najważniejszą rolę odegrało porównanie dynamikisprzedaży z kwartału na kwartał. Jedną dziesiątą oceny stanowiło natomiastporównanie wielkości sprzedaży kredytów hipotecznych w trzech kwartałach 2025r.
- Akceptowane zarobki (10 proc.), czyli kryteriastawiane klientom pod względem historii i źródeł dochodów. Uwzględniliśmytakże minimalne wymagania co do wysokości zarobków dla kilku przypadków.
- Obsługa w kanałach cyfrowych (10proc.). Pod uwagę braliśmy dostępność poszczególnych etapów procesu składaniawniosku o kredyt online, a także wybrane funkcje obsługi po sprzedaży(np. wgląd do harmonogramu, zmiana dnia płatności raty) w bankowościczyfrowej i mobilnej.
- Cechy produktu (10 proc.) obejmującenp. opłaty za wcześniejszą spłatę, dostępność gwarancji wkładu własnego czywakacji kredytowych.
Debiutant triumfatorem
Pierwsze miejsce w zestawieniu „Złoty Bankier” w 2026 r. zajął BankBPS, po raz pierwszy uczestniczący w tej kategorii w konkursowejrywalizacji. Instytucja znakomicie wypadła pod względem kosztów finansowania,nieznacznie tylko ustępując głównym graczom w ofercie z oprocentowaniemzmiennym. Wysoko uplasowała się także pod względem szacunków zdolnościkredytowej oraz parametrów akceptacji zarobków. Znacznie poniżej średniejulokowała się natomiast w zestawieniu wyników sprzedażowych i elektronicznej obsługiprocesów.
Pomimo ograniczonego zasięgu działalności, Bank BPS nieustanniestawia na kredyty hipoteczne. Jesienią 2025 r. zmodyfikował ofertę pakietów zesprzedażą krzyżową i posiada propozycje zarówno dla entuzjastów zmiennegooprocentowania, stałej stopy, jak i dla tych, którzy dysponują niewielkim wkłademwłasnym. Być może to krok w kierunku ekspansji na szersze wody.
Nagrodzeni potentaci i hipoteczny „challenger”
Drugą pozycję w rankingu zajęły ex aequo VeloBank iBank Pekao. VeloBank w ostatnich latach wyraźnie pokazał,że aspiruje do miana kluczowego gracza na rynku kredytów hipotecznych. Wubiegłym roku instytucja uplasowała się na trzecim miejscu, mimo że w ofercie nieposiadała jeszcze propozycji dla przynajmniej części klientów preferującychzmiennoprocentowe kredyty hipoteczne. Obecnie proponuje już wszystko, czegomożna oczekiwać od kredytodawcy. Można stwierdzić, że VeloBankowi brakuje jużtylko większego zasięgu. Warto jednak wspomnieć, że jeszcze dwa lata temu bankbył uznawany za debiutanta.
VeloBank świetnie wypadł pod względem dostępnych kwotfinansowania. Mocną stroną instytucji okazały się także osiągane dynamikisprzedaży, szczególnie pod koniec ubiegłego roku. Jeśli bank utrzyma obranykierunek strategiczny, ma szansę w ciągu kilku lat dołączyć do czołówki takżepod względem wolumenów.
Bank Pekao SA zwyciężył w poprzedniej edycjirankingu. Instytucja doskonale zaprezentowała się w niemal każdej kategorii inależy do wąskiego grona wszechstronnych graczy rynkowych. Jej oferta znalazłasię w czołówce we wszystkich wariantach pod względem kosztów. Bank nie ma również słabych stron w zakresie obsługi cyfrowej, a pod względem podejścia doakceptacji zarobków wyprzedzał konkurentów. Tym razem jednak dość skromnieprezentowały się wyniki sprzedażowe pod względem dynamiki.
Na trzecim miejscu uplasował się PKO Bank Polski,wielokrotnie triumfujący w poprzednich edycjach „Złotego Bankiera”. Instytucjato prawdziwy hipoteczny specjalista od wielu zadań, nieustannie rozwijający swójasortyment. W ofercie posiada pełen zestaw propozycji dla osób wybierającychzmienne lub okresowo stałe oprocentowanie, również z gwarancją wkładu własnego.Bank wykazał siłę w kategorii parametrów oferowanych kredytów hipotecznych,elektronicznej obsługi oraz wyników sprzedażowych. Kredytodawca nie jestnatomiast liderem pod względem kosztów czy dostępności finansowania.
Cyfrowa hipoteka to już nie kuriozum
Rok temu z zadowoleniem oznajmialiśmy koniec oczekiwania nadejście w pełni cyfrowej hipoteki. Postęp w tej sferze okazuje się szybyszyniż przypuszczano. W coraz większej liczbie banków, na razie głównie wwybranych sytuacjach, cały proces wnioskowania o finansowanie można już zrealizowaćbez opuszczania cyfrowego środowiska.
Entuzjaści technologii widzą w tym trendzie„przełom” dla rynku kredytów hipotecznych. Pod znakiem zapytania stajena przykład rola, wciąż bardzo ważna, sektora pośrednictwa kredytowego.Sceptycy tonują nastroje, sugerując, że w tak złożonej materii rola wsparciaze strony człowieka pozostanie kluczowa.
Realista może postawić hipotezę, że obserwujemy narodziny pewnejdychotomii. Rynek może wkrótce rozdzielić się na dwa odrębne nurty.Pierwszym będą tzw. „proste hipoteki”, gdzie mamy do czynienia zestandardowymi transakcjami i klientami o typowej kondycji finansowej imajątkowej. Tam cyfrowa hipoteka już wkrótce ma szansę stać się standardem.Drugi segment, o bardziej skomplikowanych uwarunkowaniach, pozostanie obszaremzdominowanym przez istotny wpływ czynnika ludzkiego.
Które banki najlepiej obsługują klientów? Zwycięzca ten sam, ale są niespodzianki
Bank Millennium drugi raz z rzędu z tytułem Złoty Bank. Santander na drugim miejscu – tak samo jak przed rokiem. PKO Bank Polski także powtórzył wynik – jest trzeci. Układ w czołówce taki sam, ale w całym zestawieniu jest sporo zmian, w tym dwie duże niespodzianki.
czytaj dalej »
Złoty Bankier 2026 – oto wszyscy nagrodzeni
1. Złoty Bank 2026
2. Najlepsze konto osobiste
3. Najlepsze konto dla dziecka
4. Najlepszy kredyt hipoteczny
5. Najlepszy kredyt gotówkowy
6. Konto Premium 2026
7. Bank z misją 2026
8. Produkt/usługa z misją 2026
9. Najlepsze social media
10. Złota Tarcza Cyberbezpieczeństwa
11. SMART Bankier 2026. Produkty, które przyciągały uwagę


Bankier.pl
