Dziecięce social media pod kontrolą. Polski rząd inspiruje się australijskim rozwiązaniem.

Minister Edukacji Narodowej, Barbara Nowacka, poinformowała w czwartek, iż parlamentarny projekt legislacyjny w kwestii ograniczenia dostępu do platform społecznościowych będzie bazował na regulacjach australijskich. „Spodziewamy się, że giganci technologiczni nie będą umożliwiali dzieciom dostępu do niekorzystnych treści” – oświadczyła.

Blokada na sociale dla dzieci. Polska chce wzorować się na Australii

fot. Michal Kosc / / FORUM

Australia jest pierwszym państwem na świecie, które wprowadziło ograniczenie wiekowe dla użytkowników platform społecznościowych. Osoby w wieku poniżej 16 lat nie mogą używać między innymi serwisów, takich jak: Reddit, Facebook, Instagram, Snapchat, Threads, TikTok, X i YouTube. Korporacje technologiczne, które nie wdrożą efektywnie przepisów, mogą ponieść karę finansową sięgającą równowartości do 28 milionów euro.

Ugrupowanie Koalicji Obywatelskiej zamierza opracować do końca lutego poselski projekt ustawy, który ograniczy dostępność mediów społecznościowych dla dzieci i młodzieży do momentu ukończenia 15 roku życia. To inicjatywa ministry edukacji, parlamentarzystki KO Barbary Nowackiej i posła KO Romana Giertycha. Kierownictwo klubu KO dało już zgodę na przygotowanie projektu.

W czwartek w Senacie reporterzy zapytali szefową MEN, czy w planowanych regulacjach chodzi o uniemożliwienie dostępu do platform społecznościowych.

– Naszym wzorem jest Australia – odparła. – Oczekujemy, że big techy nie będą pozwalały na to, aby dzieci miały dostęp do szkodliwych treści, które są tam dostępne – podkreśliła.

Sprecyzowała, że ma to być „dokładnie to, co od grudnia wdrożyła Australia – z tą różnicą, że 16 lat uważamy za zbyt wygórowane”. W opinii ministry, planowana w polskich regulacjach granica 15 lat jest „rozsądna” i już obecna w przepisach.

Nowacka zaznaczyła, że w następny czwartek w Sejmie odbędzie się spotkanie Komisji Dzieci i Młodzieży, na którym ministerstwo będzie dyskutować z organizacjami pozarządowymi na temat propozycji.

Podkreśliła, że zagadnienie to „wywołuje silne emocje” i „mogą się pojawić osoby, które stwierdzą, że to jest ingerencja w swobodę”. Jednak jej zdaniem takie rozwiązania są niezbędne. – Widzimy, co dzieje się z młodym pokoleniem z powodu mediów społecznościowych, gdzie – począwszy od izolacji, depresji, ryzyka hejtu – po materiały o tematyce samobójczej, które (młodzi – PAP) tam widzą – powiedziała minister.

Według niej remedium na problemy wynikające z wpływu platform społecznościowych na młodych ludzi nie jest zakaz używania smartfonów w szkołach. Proponowała je w 2025 r. grupa posłów Polski 2050 – Trzeciej Drogi. – Nie zgadzam się na rozwiązania połowiczne – zaznaczyła.

W opinii Barbary Nowackiej, „to nic nie zmieni, bo dzieci korzystają z aplikacji – niebezpiecznych aplikacji – po zajęciach, w domach”.

Pytana, dlaczego projekt ma mieć charakter poselski, a nie rządowy, odpowiedziała, że „temat jest bardzo rozległy i nie może się ograniczyć do działań wyłącznie jednego resortu”. Wyjaśniła, że dotyczy dziedzin związanych z cyfryzacją, edukacją, wymiarem sprawiedliwości i gospodarką. Z tego powodu zdecydowano, że „najprędzej, najskuteczniej i także z większym udziałem organizacji społecznych i ruchów, które walczą z hejtem” uda się przygotować projekt poselski.

Blokadę platform społecznościowych dla nieletnich do 15 roku życia zapowiedział prezydent Francji Emmanuel Macron. Także władze Danii pragną wprowadzić zakaz, przy czym osoby niepełnoletnie w wieku 13-15 lat mogłyby korzystać z aplikacji za zgodą opiekunów prawnych.

Rząd Szwecji polecił ekspertom przeprowadzenie analizy, czy i w jaki sposób należy ograniczyć używanie platform społecznościowych przez dzieci. (PAP)

pak/ akar/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *