Dolnośląski biznes podbija świat. Perspektywa lukratywnych umów i obietnica dalszych sukcesów.

Prawie 28 milionów złotych w zawartych umowach i otwarte możliwości na najważniejsze rynki świata. Administracja województwa dolnośląskiego pokazuje, że lokalny biznes może konkurować na arenie międzynarodowej. Właśnie startuje następna odsłona programu "Going Global", dzięki któremu małe i średnie przedsiębiorstwa zaistnieją na wydarzeniach, które dotychczas były poza ich zasięgiem.

Dolnośląski biznes rusza w świat. Milionowe kontrakty za pasem i zapowiedź kolejnych

fot. Trzmiel / / Shutterstock

Globalna ekspansja stanowi dla wielu rodzimych przedsiębiorców wciąż wyzwanie logistyczne i finansowe. Wyjazd na renomowane targi na drugi kraniec globu, zorganizowanie stoiska i nawiązanie kontaktów z zagranicznymi kontrahentami to wydatki, które mogą skutecznie zatrzymać rozwój. Rozwiązaniem tego problemu jest efekt skali, który od dziewięciu lat z powodzeniem wykorzystuje samorząd Dolnego Śląska; gromadząc, a następnie zabierając dolnośląski biznes na światowe fora biznesowe. 

Efekt skali w praktyce: od zaufania do milionowych kontraktów

Zespół Bankier.pl miał sposobność przyglądać się temu procesowi z bliska. Byliśmy z polskimi przedsiębiorcami m.in. na olbrzymich targach technologicznych COMPUTEX w Tajpeju. Jak wspomniał wtedy w rozmowie z nami Cyryl Kozaczewski, dyrektor Biura Polskiego na Tajwanie, zagraniczni potentaci coraz częściej poszukują innowacji u kreatywnych, mniejszych graczy z Europy.

– Polskie firmy coraz częściej są widziane jako źródło innowacyjnych rozwiązań, które interesują nie tylko partnerów z Tajwanu, ale i z USA czy innych regionów świata – podkreślał Kozaczewski, dodając, że w kulturze azjatyckiej – i w globalnym biznesie w ogóle – zasadnicze jest budowanie zaufania podczas bezpośrednich spotkań na dużych imprezach branżowych.

Made in Poland, sold in Taiwan? Polacy w światowej technologii są i rosną

Polskie firmy z większą pewnością wchodzą na globalny rynek technologii — również ten azjatycki. Na stoisku narodowym podczas targów COMPUTEX w Tajpeju rozmawialiśmy z Cyrylem Kozaczewskim, dyrektorem Biura Polskiego na Tajwanie, o obecności Polski wśród technologicznych liderów, naszym udziale w innowacjach i kulisach rozwoju relacji polsko-tajwańskich… i nie tylko.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ…

Dokładnie taką platformę do budowania zaufania dostarcza dolnośląski program. Jak zauważa samorząd, nie chodzi tu tylko o jednorazową promocję.

– Naszym zamiarem jest nie tylko prezentowanie dolnośląskich produktów na arenie międzynarodowej. Chcemy przede wszystkim tworzyć bezpieczny ekosystem dla rozwoju regionalnej gospodarki, rozbudowywać nowe łańcuchy dostaw i umacniać te już istniejące – wyjaśnia Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.

We wrocławskim Inkubatorze Przedsiębiorczości triQube podsumowano czwartą edycję tego projektu i od razu ogłoszono następną, a dotychczasowe wyniki mówią już wiele:

  • 28 międzynarodowych misji gospodarczych zorganizowanych w ciągu niemal dwóch lat.

  • 134 dolnośląskie firmy (ponad 290 uczestników), które pokazały się m.in. w Tokio, Osace, Dubaju, San Francisco czy Madrycie.

  • 201 zawartych kontraktów o łącznej wartości prawie 28 mln zł.

  • Perspektywa kolejnych umów szacowana na ponad 113 mln zł (niemal 70 proc. uczestników deklaruje zaawansowane rozmowy z partnerami).

Michał Rado: Nie mamy się czego wstydzić

Władze regionu nie ukrywają, że wsparcie internacjonalizacji lokalnych biznesów traktują jako inwestycję o wysokim zwrocie dla całej regionalnej gospodarki.

– Dolnośląskie firmy naprawdę nie mają powodów do wstydu. Nasi przedsiębiorcy są kreatywni, śmiali i pełni nowatorskich pomysłów, z którymi coraz odważniej wchodzą na światowe rynki – zaznacza Michał Rado, wicemarszałek województwa dolnośląskiego.

Jako samorząd pragniemy tworzyć im jak najlepsze warunki do bezpiecznego i dynamicznego rozwoju. Jedną z takich form wsparcia jest program Going Global, dzięki któremu przedsiębiorcy mogą brać udział w międzynarodowych targach branżowych, prezentować swoje produkty, nawiązywać nowe relacje biznesowe i w efekcie podpisywać kolejne umowy. Startujemy już z kolejną edycją projektu – otwieramy nowe kierunki współpracy i upraszczamy procedury, aby przedsiębiorcy mogli skoncentrować się na tym, co najważniejsze: tworzeniu międzynarodowego sukcesu dolnośląskich firm. Bo ich sukces to również rozwój i mocna przyszłość całego naszego regionu.

Going Global 5.0, czyli Nowy Jork, Szanghaj, Dubaj

Niespełna trzy miesiące po zakończeniu poprzedniej edycji samorząd ogłasza start Going Global 5.0. W nowej odsłonie programu dofinansowanie ma otrzymać 157 lokalnych przedsiębiorców.

– Wsłuchujemy się w opinie przedsiębiorców i odpowiadamy na ich potrzeby. Nie zwalniamy tempa – podkreśla Paweł Gancarz, Marszałek województwa dolnośląskiego.

W nowej odsłonie wsparcie ma otrzymać 157 lokalnych przedsiębiorców. Plan zakłada 13 zagranicznych misji gospodarczych. Przedsiębiorcy z Dolnego Śląska pokażą swoje innowacje i produkty na rynkach m.in. w:

  • Ameryce Północnej: Nowym Jorku, Miami, Vancouver, Toronto;

  • Azji: Szanghaju, Dubaju, Tajpej, Bangkoku;

  • Europie: Paryżu, Bolonii, Berlinie, Lizbonie, Londynie.

Marszałek Paweł Gancarz poinformował, że obok sprawdzonych już rynków, region otwiera się na kompletnie nowe kierunki, a same procedury rekrutacyjne zostaną maksymalnie uproszczone. Projekt finansowany jest z Funduszy Europejskich oraz ze środków własnych dolnośląskiego samorządu, a do uczestnictwa w kolejnej edycji może zgłosić się każdy przedsiębiorca, który jest gotów na "wyjście w świat". 

Jak udowodniły nasze relacje chociażby z Tajwanu – polscy przedsiębiorcy posiadają technologię i know-how. Kiedy samorząd bierze na siebie logistykę i koszty organizacyjne, przeszkoda wejścia znika, a "Made in Poland" ma szansę stać się poszukiwaną marką na światowych rynkach.

Aleksander Ogrodnik

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *