Czy to kres dla Librusa i Vulcana? Państwo gotuje bezpłatny zamiennik e-dziennika

MEN przygotowuje alternatywne rozwiązanie dla odpłatnych dzienników elektronicznych. Wytwarza projekt ustawy traktującej o utworzeniu oraz wprowadzeniu darmowego eDziennika – wynika z zestawienia prac legislacyjnych rządu. W roku szkolnym 2026/2027 – sprawdzian pilotażowy rozwiązania w wybranych placówkach oświatowych; w następnym – ogólna dostępność.

Koniec dominacji Librusa i Vulcana? Rząd szykuje darmową alternatywę dla e-dzienników

fot. Sharaf Maksumov / / Shutterstock

Dotyczy to tworzonego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej projektu modyfikacji ustawy – Prawo oświatowe, jak również ustawy o systemie informacji oświatowej.

Zakłada to wprowadzenie rozwiązania o „nieodpłatnej usłudze, zawierającej moduł dziennika szkolnego w formie elektronicznej” – eDziennika – dla publicznych i niepublicznych szkół podstawowych i ponadpodstawowych, a także szkół artystycznych.

Reklama

Zobacz także

Sprawdź: system do zarządzania fakturami, dokumentami, archiwizacją i KSeF od EBI24. Oferta specjalna dla użytkowników Bankier.pl

Ministerstwo podkreśliło, iż sednem proponowanego rozwiązania będzie: brak kosztów po stronie użytkownika; odpowiednie zabezpieczenie techniczne; zwiększona ochrona przetwarzanych danych; wyeliminowanie nieuprawnionego dostępu; alternatywność w stosunku do obecnych rozwiązań komercyjnych.

Narzędzie ma być zasilane danymi z publicznych systemów, takich jak system informacji oświatowej (SIO), co „zapewni zarówno bezpieczeństwo przetwarzanych danych, jak i ich prawidłowość”.

Natomiast „uwierzytelnienie użytkownika systemu za pomocą środka identyfikacji elektronicznej wydanego w systemie identyfikacji elektronicznej dołączonym do węzła krajowego identyfikacji elektronicznej (w tym profilu mObywatel), ograniczy ryzyko dostępu do danych przez nieuprawnionych użytkowników”.

System będzie sprawdzany w ramach pilotażu w roku szkolnym 2026/2027 w wybranych publicznych i niepublicznych szkołach podstawowych. Jeśli umożliwią to warunki organizacyjne i techniczne – również w wybranych szkołach artystycznych prowadzących kształcenie ogólne w zakresie szkoły podstawowej.

Testy mają się odbyć we wszystkich województwach. W każdym z nich kuratorzy oświaty, w porozumieniu z dyrektorami szkół, zarekomendują do udziału co najmniej dwie szkoły podstawowe. Na tej samej zasadzie minister właściwy ds. kultury i ochrony dziedzictwa narodowego zarekomenduje szkoły artystyczne – biorąc pod uwagę „zróżnicowany poziom rozwoju cyfrowego tych szkół”.

Następnie, od roku szkolnego 2027/2028, system ma być całkowicie dostępny.

Obecne regulacje pozwalają szkołom na prowadzenie elektronicznych dzienników szkolnych. Za zgodą organu prowadzącego szkołę mogą być one prowadzone jedynie w takiej formie. Wybór konkretnego dostawcy należy do szkoły. Na tej samej zasadzie ma być podejmowana decyzja o korzystaniu i rezygnacji z eDziennika.

Ministerstwo wspomniało, że w roku szkolnym 2025/2026 (według danych z systemu informacji oświatowej – stan na 31 grudnia 2025 r.), z dzienników elektronicznych korzysta przeszło 97 proc. publicznych szkół podstawowych i szkół ponadpodstawowych, które uzupełniły informację na ten temat (14 tys. 030).

Zauważyło jednak, że „rynek dzienników elektronicznych jest aktualnie w pełni komercyjny (z wyraźną dominacją dwóch podmiotów), co generuje dwa podstawowe problemy w postaci komercjalizacji usług (opłaty ponoszone przez rodziców) oraz zagwarantowania bezpieczeństwa przetwarzanych danych, w tym wrażliwych (incydenty związane z nieuprawnionym dostępem do danych)”.

Jak czytamy, MEN i Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK) otrzymały „liczne sygnały” wskazujące „przede wszystkim na konieczność ponoszenia przez rodziców uczniów opłat za dostęp do pełnej wersji aplikacji mobilnych dzienników elektronicznych, a także zawierające informacje o reklamach pojawiających się na portalach i w aplikacjach części dostawców komercyjnych”.

Z zainicjowanych przez UOKiK postępowań wyjaśniających wynika m.in., że poruszone kwestie „składają się na szerszy – systemowy kłopot”. Dotyczy on kanałów dostępności do dzienników za pomocą przeglądarki internetowej i aplikacji mobilnej, różnic między funkcjami dziennika udostępnianymi bezpłatnie za pośrednictwem tych kanałów oraz odpłatności niektórych z tych funkcji w aplikacji mobilnej (np. modułu wiadomości lub usprawiedliwień nieobecności)”.

Jak czytamy, za pomocą systemów teleinformatycznych, w których są udostępniane dzienniki elektroniczne, są przekazywane także informacje dotyczące aktualnej organizacji życia szkolnego, np. o zmianach w planie lekcji. Rodzic potrzebuje zatem „zapewnienia stałego wglądu do rozszerzonej wersji dziennika elektronicznego”, co oznacza dodatkowe koszty związane z korzystaniem z aplikacji przeznaczonych na urządzenia mobilne, płatnych oddzielnie za każdego z uczniów w gospodarstwie domowym, co stanowi dodatkowe obciążenie finansowe.

Działanie wpisuje się w założenia „Polityki Cyfrowej Transformacji Edukacji”. Osobą odpowiedzialną za przygotowanie projektu jest wiceszefowa MEN Katarzyna Lubnauer. Szacowany termin przyjęcia projektu przez rząd to III kwartał 2026 r. (PAP)

pak/ akar/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *