Brytyjska ekonomia w kłopotach. OECD prognozuje trudne czasy.

Brytyjska gospodarka bardziej dotkliwie odczuje konsekwencje konfliktu z Iranem niż gospodarka jakiegokolwiek innego kraju należącego do grupy G20 – podkreślają brytyjskie media, odwołując się do opublikowanej w czwartek analizy Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD).

Gospodarka Wielkiej Brytanii w opałach. Ponura prognoza OECD

fot. Chris Ratcliffe / / Bloomberg

Ocena OECD to pierwsza, którą ogłosiła jakakolwiek globalna instytucja finansowa już po rozpoczęciu konfliktu amerykańsko-izraelskiego z Iranem, starająca się oszacować jego implikacje. Według OECD, tegoroczny wzrost gospodarczy całego świata utrzyma się na poziomie grudniowych przewidywań z 2025 r. i osiągnie 2,9 proc., natomiast przyszłoroczny będzie mniejszy o 0,1 punktu procentowego – 3,0 proc. zamiast uprzednio szacowanych 3,1 proc.

Niemniej jednak, w odniesieniu do niektórych krajów, rozbieżności między obecną prognozą a tą z grudnia są znaczące. Jak podkreślają brytyjskie media, ze wszystkich krajów G20, najdotkliwiej na minus zmieniła się tegoroczna projekcja wzrostu Wielkiej Brytanii – zamiast 1,2 proc. wyniesie ona zaledwie 0,7 proc., co oznacza regres o 0,5 punktu procentowego. Po Wielkiej Brytanii plasują się Korea Południowa i sumarycznie strefa euro, w przypadku których OECD zredukowała prognozę wzrostu o 0,4 proc. Z kolei w roku 2027 brytyjski przyrost PKB ma sięgnąć 1,3 proc., czyli dokładnie tyle samo, ile zakładano w grudniowej prognozie.

Wielka Brytania plasuje się także w ścisłej czołówce krajów, dla których OECD najbardziej podniosła prognozę tegorocznej inflacji w porównaniu do danych z grudnia. Zgodnie z nową prognozą, osiągnie ona 4 proc., co stanowi wzrost o 1,5 punktu procentowego w stosunku do przewidywań OECD sprzed trzech miesięcy. Większa modyfikacja w porównaniu do prognozy grudniowej dotyczy tylko Argentyny (o 13,7 punktu procentowego) i Turcji (o 5,9 punktu procentowego). W nadchodzącym roku inflacja w Wielkiej Brytanii ma wynieść 2,6 proc. – o 0,5 punktu procentowego powyżej wcześniejszych szacunków OECD.

Jak tłumaczą brytyjskie media, to, że brytyjska ekonomia najmocniej ucierpi z powodu konfliktu, wynika z jej znacznego powiązania z handlem międzynarodowym oraz importem surowców energetycznych. (PAP)

bjn/ ap/

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *