Szybkość w nabywaniu wiedzy, przystosowywanie się do nowoczesnych technologii oraz integrowanie umiejętności cyfrowych z interpersonalnymi to zalety, które zadecydują o powodzeniu w 2026 roku – wynika z przedstawionych dzisiaj rezultatów badania Manpower „Raport płacowy 2026. Trendy rynku pracy – Przewaga człowieka”. W ocenie specjalistów, pracownicy oraz przedsiębiorstwa, które nie podnoszą swoich kwalifikacji w tempie zgodnym z rozwojem rynku, szybko zostaną w tyle.

Zgodnie z raportem Manpower „Raport płacowy 2026. Trendy rynku pracy – Przewaga człowieka”, w nadchodzących miesiącach aż 61% pracodawców planuje nasilić inwestycje w automatyzację. Pomimo tego, technologia wciąż wymaga kontroli człowieka. Pomimo, że do 2030 roku na świecie zmieni się 39% najważniejszych umiejętności, to najtrudniejsze do zautomatyzowania pozostają osąd etyczny, obsługa klienta oraz kierowanie zespołem.
Jednocześnie wzrasta ranga pracy projektowej, a do 2027 roku nawet połowa pracujących w krajach rozwiniętych może funkcjonować w modelu gig, innymi słowy opartym na krótkotrwałych zadaniach, projektach lub kooperacji z wieloma firmami naraz, zamiast tradycyjnego zatrudnienia. Transformacji towarzyszy równocześnie presja na efektywność, jak i nacisk na dobre samopoczucie – 63% pracowników doświadcza wyczerpania, a słabe zaangażowanie generuje globalne straty w wysokości 438 mld dolarów.
Konieczność stałego uczenia się i współdziałania z technologią
Według Anny Tietianiec, eksperta rynku pracy w Manpower, zdolność do przyswajania nowej wiedzy i kooperacji z technologią będzie zasadniczą przewagą na rynku pracy.
– Kandydaci, którzy obecnie mają największe perspektywy na upragnioną pracę, to ci, którzy umieją łączyć umiejętności cyfrowe z kompetencjami czysto ludzkimi. Pracodawcy najbardziej poszukują osób, które cechują się zdolnością szybkiego uczenia się, potrafią współpracować z AI i wykorzystują ją do podnoszenia własnej produktywności – mówi Bankier.pl Anna Tietianiec. – Równocześnie kluczowe stają się kompetencje, które nie podlegają automatyzacji, takie jak krytyczne myślenie, ocena etyczna, empatia, obsługa klienta lub zarządzanie zespołem.
Czy to AI zlikwiduje miejsca pracy?
Zdaniem ekspertki sztuczna inteligencja w gruncie rzeczy nie likwiduje miejsc pracy, a raczej zmienia ich charakter.
– Automatyzacja może zastąpić zadania rutynowe, ale jednocześnie tworzy nowe role, w których kluczowe będą kompetencje biegłego formułowania zaleceń dla systemów AI, rzetelnej oceny danych lub etycznego projektowania procesów opartych na sztucznej inteligencji – twierdzi Anna Tietianiec. – Konieczna będzie gotowość do podnoszenia kwalifikacji. Przewagę zyskają osoby, które potrafią sprawnie używać narzędzi bazujących na AI. Jednocześnie wzrośnie ranga kompetencji, których technologia nie potrafi z łatwością zastąpić: kreatywności, myślenia strategicznego lub umiejętności budowania relacji. Tak więc w istocie większym zagrożeniem niż sama sztuczna inteligencja jest brak chęci do adaptacji.
Kogo najbardziej brakuje na rynku?
Według danych Manpower, największe braki na rynku pracy występują obecnie w służbie zdrowia, transporcie oraz sektorze edukacji.
– W szczególności poszukiwani są lekarze, pielęgniarki, kierowcy samochodów ciężarowych, nauczyciele, ale również wykwalifikowani pracownicy fizyczni, tacy jak elektrycy lub spawacze. Niedobory kadrowe są widoczne także w branży budowlanej, której doskwiera brak inżynierów – mówi Anna Tietianiec. – Problem braków pogłębia starzenie się społeczeństwa oraz niedopasowanie systemu kształcenia do faktycznych potrzeb pracodawców. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na kompetencje cyfrowe i zawody kreowane przez sztuczną inteligencję, takie jak np. Prompt Engineer lub AI Agent Architect.
Ciężej znaleźć specjalistów do pracy stacjonarnej
Zdaniem przedstawicielki Manpower, coraz wyraźniej rysuje się tendencja ograniczania pracy zdalnej, pomimo że jest ona sprzeczna z oczekiwaniami wielu kandydatów. Dane Manpower wskazują, że obsadzenie stanowisk stacjonarnych zabiera o 23% więcej czasu niż hybrydowych.
– Od dłuższego czasu obserwujemy powrót do biur – czasem w pełnym wymiarze, czasem w modelu hybrydowym, jednak coraz częściej z przewagą pracy stacjonarnej. Nie współgra to z oczekiwaniami kandydatów, dla których elastyczność jest jednym z kluczowych czynników przy wyborze ofert pracy – twierdzi Anna Tietianiec.
Jej zdaniem, nie wiadomo, czy pracodawcy decydujący się na pięciodniową pracę stacjonarną, będą w stanie zatrzymać talenty, szczególnie w kontekście przemian demograficznych.
– Dla przedstawicieli pokolenia Z, elastyczność czasu i miejsca pracy jest ważnym czynnikiem determinującym zmianę pracy – twierdzi ekspertka. – Kandydaci zdecydowanie chętniej aplikują na ogłoszenia, które w ofercie zawierają pracę zdalną. Co ciekawe, do zmiany pracy po obowiązkowym powrocie do biur częściej decydują się kobiety, wzrost rotacji jest tu niemal trzykrotnie wyższy niż w przypadku mężczyzn.
Kandydaci chcą więcej zarabiać, firmy nie zawsze mogą sobie na to pozwolić
Okazuje się, że rok 2026 będzie czasem wysokich oczekiwań pracowników, większej selektywności pracodawców oraz rosnącej roli kompetencji. Zdaniem Katarzyny Pączkowskiej, dyrektor rekrutacji stałej w Manpower, pracownicy weszli w nowy rok z nadzieją na poprawę swojej sytuacji finansowej, a w obliczu rosnących kosztów życia coraz częściej oczekują podwyżek.
– Wpływ na to mają między innymi regulacje dotyczące transparentności wynagrodzeń, które zwiększyły świadomość płacową i ułatwiły orientację w rynkowych przedziałach. Pracownicy oczekują wyceny swojej pracy adekwatnie do włożonego wysiłku, choć ich rosnące aspiracje nierzadko wyprzedzają możliwości budżetowe firm – twierdzi Katarzyna Pączkowska.
Mimo to, dane Manpower wskazują, że tegoroczna dynamika wzrostu płac utrzyma się na poziomie zbliżonym do ubiegłorocznego, a presja płacowa będzie słabsza niż w latach po pandemii.
– Firmy z rozwagą podchodzą do budżetów podwyżkowych, mając na względzie także nadchodzące regulacje związane z wynagrodzeniami. Nowe przepisy, które zaczną obowiązywać w tym roku, wymagają od działów HR szerokiego przygotowania w zakresie wartościowania stanowisk oraz budowania spójnych polityk płacowych – twierdzi ekspertka.
Rynek pracy przyspiesza, nie wszyscy dotrzymują kroku
Jak wynika z raportu Manpower, mimo że większość pracodawców planuje zwiększyć inwestycje w automatyzację, to tylko 44% brało udział w szkoleniach w ostatnim półroczu. To ukazuje powiększającą się lukę między tempem zmian a przygotowaniem kadr.
– Najistotniejszą kompetencją obecnie nie jest to, co potrafimy, lecz szybkość, z jaką jesteśmy w stanie przyswajać nowe narzędzia i metody pracy. Jeżeli firmy i pracownicy pragną nadążać za rynkiem, muszą efektywniej podnosić kompetencje i elastycznie modyfikować kierunek działania. Najważniejszą kompetencją nie jest obecnie posiadana wiedza, lecz szybkość, z jaką pracownicy potrafią przyswajać nowe narzędzia i sposoby pracy – podsumowuje Tomasz Walenczak, dyrektor zarządzający ManpowerGroup Polska.
