Taśma plastikowa dla początkujących: czego się spodziewać, na co liczyć?

Taśma plastikowa dla początkujących: czego się spodziewać, na co liczyć? 2

„Te dziewczyny pięknie się kręcą w koronkowych trykotach!” – pomyślałam, zamykając filmik na YouTube z westchnieniem. Tancerki na rurze – potocznie zwane „tancerkami na rurze” – są dla mężczyzn, być może po prostu seksowne, ale od razu zauważyłam, że ich sylwetki były wyrzeźbione i silne, jak greckie boginie, ich szpagaty pewne swojej perfekcji, a ruchy pełne gracji, niczym mewy na rozległym niebie.

I ja chciałem zrobić to samo. Czym dla nas są aerobik i modelowanie sylwetki – tylko bezsensownym kopaniem nogami? Taniec to zupełnie inna historia.

Jak się zapisać i gdzie

Najważniejsza rada, jaką daję, to zapisać się do szkoły tańca, która jak najszybciej zaprosi Cię na zajęcia! Bo nie ma nic bardziej ulotnego niż motywacja. Miałam szczęście – w czeluściach internetu i zaułkach mojego miasta znalazłam studio, które kazało mi się pojawić już następnego ranka!

Uwaga: Prawdopodobnie już zauważyłeś/aś tę rozbieżność: Marzyłam o tańcu na rurze, ale zamiast tego idę na zajęcia ze striptizu? Cóż, to kierowniczka szkoły natychmiast wskazała mi właściwą drogę. Poradziła mi, żebym najpierw zbudowała mięśnie ramion, nabrała doświadczenia w elastyczności i trochę się rozciągnęła. Oczywiście koronkowy trykot i sandały w paski po prostu nie pasują do tak napiętego planu treningowego, więc wybieramy szorty i baletki. Pierwsza lekcja

Pięć minut i wszystko idzie gładko. Piękna trenerka inspiruje nas swoją radosną energią, wykonując proste wymachy rękami i nogami.

Dobra, teraz przysiady – no cóż, to już wiemy. Teraz, w przysiadzie, stań na palcach i obróć pośladki… Dobra, dobra, da się to zrobić. Jak to zrobiłeś? Tak, tak, tutaj. Czekaj, nie mogę po prostu stanąć na palcach bez przygotowania psychicznego!

A potem było rozciąganie nóg, aż czułem je jak watę, mięśnie brzucha, aż na suficie pojawiły się czarne plamy, i jakieś falowanie tułowia, prawie jak w tańcu. Ale w obliczu tych wszystkich fizycznych udręk, zdecydowanie nie opowiem wam o tym falowaniu!

Pod koniec zajęć wszyscy, którzy jeszcze raczkowali, podeszli do trenera i zaczęli pytać, kiedy pozwoli nam spróbować swoich sił na rurze. Oczywiście, gdzieś głęboko w naszych wyczerpanych ciałach czuliśmy, że rura jest dla nas za wysoko i za daleko… Odpowiedź trenera była jednoznaczna: będziemy trenować nasze ciała przez co najmniej trzy miesiące, a potem zobaczymy!

Uwaga : Nie martw się! Z pewnością byłam smutna, ale z drugiej strony, sam ruch jest korzystny dla stagnacji kobiecej sylwetki.

Tydzień pierwszy

Znajoma rozgrzewka na trzecich zajęciach przynosi radość. I już widać początki tej samej plastyczności między szpagatem a rozciąganiem na macie, pod kryptonimem „ćwiczenia na mięśnie brzucha”.

Robimy fale! Weź piersi, spróbuj zrobić obie naraz, unieś je w górę i w dół (nie rękami!), rysując koło równolegle do lustra. Teraz pochyl klatkę piersiową do przodu, oprzyj ją na brodzie i „opadnij” z tym wszystkim. O tak, poniżej talii jesteśmy sztywni – nic się nie rusza! Teraz czas na ręce – ale w tym tkwi problem: albo piersi, albo ręce, kręcące piękne piruety… Okazuje się, dziewczyny, że jesteśmy takie seksowne w obracaniu łokciami i kołysaniu piersiami! Osobno.

Uwaga : Nie martw się, jeśli części twojego ciała nie poruszają się w pożądanym kierunku. Potrzeba dwóch lub trzech sesji, aby informacja została zapisana w centrum dowodzenia – twojej głowie!

Miesiąc pierwszy

Silne kobiece ramiona są niezastąpione nie tylko w domu, ale i w plastikowych taśmach! „I nie marszcz nosa” – zapewniam siebie, próbując zrobić kilka pompek. „Więc kto płakał, że chce iść na pole dance?” – upomina surowa trenerka, delikatnie dotykając mojej miękkiej klatki piersiowej stopą w baletowym stroju. Po dziesiątym heroicznym pchnięciu siadam między baletkami trenerki na macie, a w głowie słyszę skandowanie: „Jesteś teraz w wojsku, o-o…”

Uwaga : Oczywiście, są wspaniałe kobiety, które bez problemu potrafią zrobić 50 pompek i szpagatów. Ale zazwyczaj jedna z nich ma dobrą gibkość, inna silne mięśnie brzucha, a trzecia po prostu relaksuje się na macie. Pracuj nad swoimi słabościami bez wahania, nie torturuj się kompleksami i baw się dobrze!

Miesiąc drugi

Nasza kochana, serdeczna trenerka zachorowała, więc zostaliśmy wysłani do sąsiedniego pokoju jako zastępstwo. I tam panuje inna atmosfera: mówią: „Zaraz tańczymy – więcej seksu, oto rura, chwyć ją pewnie i kręć się!”. Ale nie dajemy się rozpieszczać takiemu traktowaniu; stoimy tam przestraszeni, niepewni, gdzie chwycić rurę ani w którą stronę się kręcić. Oczywiście cieszyliśmy się, że taniec się udał; udział w nim był świetną zabawą. Ale lustra od razu pokazują, jak… wszyscy jesteśmy początkujący. I jak nudna paleta naszych ruchów tanecznych rozkłada się nierównomiernie na parkiecie.

Uwaga : Okazuje się, że zajęcia oparte na ogólnym treningu fizycznym zapewniają nieporównywalnie więcej pracy nad ciałem niż erotyczne wymachy nogami na macie. Dlatego najlepsza kombinacja zajęć to 60-70% ćwiczeń, a reszta to ruchy taneczne.

Miesiąc trzeci i ciąg dalszy nastąpi!

W końcu nacieszyłam się widokiem trenera i w przypływie zazdrości szarpnęłam nogę za ucho! Moja noga miała szczęście – do tego czasu przyzwyczaiła się do bycia zgiętą o 180 stopni względem drugiej nogi. Ale coś w moim stawie barkowym naciągnęło się i przez kilka kolejnych tygodni odmawiało mi posłuszeństwa. Potem dołączyła do tego moja noga, podczas gdy pilnie pokazywałam mężowi piruety, które mogliśmy robić nogami. Tym razem coś pękło, boleśnie i bez radości. Więc teraz jestem doświadczonym weteranem z ranami bojowymi!

Pomimo technicznych trudności z moimi tkankami i mięśniami, w ciągu dwóch miesięcy nabraliśmy doświadczenia w kuszących ruchach ramion i płynnych ruchach ciała. A w Walentynki udało mi się zatańczyć dla mojego męża falujący taniec wdzięcznej czapli. No cóż, to na razie tyle, ale ciąg dalszy nastąpi!

Uwaga : Delikatna rozgrzewka i ćwiczenia na miarę swoich możliwości są lepsze niż cierpienie z powodu nadwyrężonych kończyn. A co najważniejsze, po prostu ciesz się swoim ciałem i bądź dumny z tego, co potrafi.

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *