Zwycięstwo Orbána w Madziarskiej Republice? Kaczyński: Potęga z potencjałem przemiany dla Europy.

Jarosław Kaczyński orzekł, że triumf Viktora Orbana w kraju nad Balatonem byłby istotny dla Starego Kontynentu, "wpisując się w szereg przemian i potencjalne odzyskanie mocy politycznej zdolnej przekształcić UE". Zdaniem szefa PiS, który udzielił wywiadu prolądowemu węgierskiemu serwisowi magazynu "Mandiner" – strona przeciwna mogłaby "na wzór Donalda Tuska zaniechać przestrzegania zasad państwa prawa".

Jarosław Kaczyński w garniturze z krawatem, z mikrofonem Polsat News na pierwszym planie.
PAP/Leszek Szymański

Jarosław Kaczyński ofiarował wywiad portalowi prorządowemu węgierskiego czasopisma "Mandiner". Mówił o nadchodzących wyborach parlamentarnych na Węgrzech

– Sukces Fideszu i Viktora Orbana byłby niezmiernie ważny zarówno dla Węgier, jak i całej Europy. Wpasowałby się w prognozowany przez niektórych tok zdarzeń, zasadniczą transformację, wspólnie z naszym powrotem do rządzenia w Polsce i wygraną prawicy we Francji – oznajmił były polski premier.

 

– Mogłaby powstać potęga, która przekształciłaby Europę. Jest to niezastąpione, ponieważ Unię Europejską dotyka kryzys, który może skutkować jej rozpadem. Nie życzymy sobie tego, jednak pragniemy Unii, która będzie działała jako instrument koordynacji strategii państw suwerennych – zaakcentował prezes PiS.

 

 

Według niego opozycyjna TISZA i jej lider Peter Magyar w razie ewentualnego zwycięstwa mogliby iść w ślady Donalda Tuska i „przyczynić się do naruszenia państwa prawa” na Węgrzech.

 

Polityk podkreślił, że coraz więcej decyzji jest podejmowanych w Brukseli lub Berlinie, a Ursulę von der Leyen oraz Manfreda Webera – przewodniczącą Komisji Europejskiej i szefa Europejskiej Partii Ludowej – obwinił o realizację „nowego niemieckiego imperializmu”.

Prezes PiS atakuje gabinet Donalda Tuska. „Prognozy są niepomyślne”

Kaczyński podczas rozmowy niejednokrotnie krytykował gabinet premiera Tuska, oskarżając go o „destrukcję praworządności” oraz doprowadzenie do załamania finansowego w Polsce. – Pozostawiliśmy (po utracie władzy w 2023 roku) kraj w dobrej kondycji, natomiast obecnie dług publiczny wzrasta, a rokowania są złe. Ten rząd nie umie rządzić – stwierdził prezes PiS. Dodał, że aktualny rząd dba o „nie polskie, lecz niemieckie interesy”. Były premier zaznaczył, że jego partia przeszła do ofensywy, czego rezultaty są już – jego zdaniem – widoczne.

 

 

Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Opozycyjna formacja TISZA wyprzedza Fidesz premiera Orbana w przeważającej części niezależnych badań opinii publicznej. W marcowym sondażu firmy Median partia ta osiągnęła 23-punktową przewagę wśród zdeklarowanych wyborców. Badania ośrodków związanych z rządem ukazują zaś kilkuprocentową przewagę Fideszu.

 

W miniony poniedziałek wizytę w Budapeszcie złożył prezydent RP Karol Nawrocki, który spotkał się między innymi z premierem Orbanem. Szef węgierskiego rządu cieszy się wsparciem prezydenta USA Donalda Trumpa. Natomiast lider opozycji zapewnił po lutowym spotkaniu z premierem Tuskiem, że w razie wygranej jego stronnictwa niezwłocznie odbudują z Warszawą „węgiersko-polskie relacje polityczne, ekonomiczne i kulturalne oraz nadadzą nowy impet współpracy Grupy Wyszehradzkiej”.

 

Dostrzegłeś coś istotnego? Wyślij fotografię, film lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: Burzliwa debata w studio. "Jak panu nie wstyd jako lekarzowi?"Zwycięstwo Orbána w Madziarskiej Republice? Kaczyński: Potęga z potencjałem przemiany dla Europy. 2 Marcin Boniecki/polsatnews.pl/PAP

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *