– Nie składałam rezygnacji z przynależności do Nowej Nadziei i nie zostałam powiadomiona o wykluczeniu z ugrupowania – oznajmiła polsatnews.pl Ewa Zajączkowska-Hernik. Rzecznik prasowy partii utrzymuje natomiast, że przez zmianę frakcji w Europarlamencie, dopuściła się ona "samowykluczenia". Całą sytuację skomentował też Sławomir Mentzen.

Ewa Zajączkowska-Hernik przystąpiła do formacji Patrioci dla Europy
Ewa Zajączkowska-Hernik zakomunikowała w środę, że dołącza do europarlamentarnej grupy Patrioci dla Europy, co wiąże się z opuszczeniem szeregów Europy Suwerennych Narodów.
„W ramach ugrupowania Patrioci dla Europy będe miała okazję umocnić polską delegację eurodeputowanych Konfederacji, Annę Bryłkę i Tomasza Buczka, a także kooperować z imponujacym zespołem ważnych europejskich zrzeszeń – węgierskim Fideszem Viktora Orbana, francuskim Zjednoczeniem Narodowym Marine Le Pen i Jordana Bardelli, czeskim ANO Andreja Babisa, hiszpańskim VOX, austriackim FPO, włoską Ligą, holenderską PVV, czy portugalską Chegą. Razem 14 państw i 85 europosłów” – to fragment jej wpisu.
Ewa Zajączkowska-Hernik nie jest już w Nowej Nadziei? „Kluczowe jest to, co napisał Sławomir Mentzen”
Wygląda na to, że zmiana przynależności partyjnej w Parlamencie Europejskim spowodowała kolejną istotną zmianę dla Zajączkowskiej-Hernik. Przywódca Nowej Nadziei, wchodzącej w skład Konfederacji wyraźnie skomentował jej posunięcie. „Ewo, bardzo dziękuję Ci za te przeszło 2 lata wspópracy i kilka wspólnych kampanii wyborczych” – napisał Sławomir Mentzen na platformie X.
„Życzę Ci powodzenia u naszych sprzymierzeńców Narodowców. Nadal działamy razem w Konfederacji dla dobra Polski” – dodał.
W wywiadzie dla Onetu rzecznik prasowy Nowej Nadziei Wojciech Machulski przekazał, że Zajączkowska-Hernik „z nikim nie konsultowała przejścia do innej grupy w europarlamencie”. – Tym samym, w oparciu o nasz statut, dokonała samowykluczenia z partii – oświadczył.
– Nie złożyłam dymisji z członkostwa w Nowej Nadziei, nie mam zamiaru rezygnować i nie zostałam powiadomiona o wydaleniu z ugrupowania – przekazała polsatnews.pl Zajączkowska-Hernik.
Zgodnie ze statutem Nowej Nadziei na mocy art. 12 ust. 25 pkt 5 lit. członek partii traci członkostwo w wyniku „dobrowolnej zmiany klubu parlamentarnego lub samorządowego, jeżeli został wybrany z list wyborczych partii lub zawartej przez partię koalicji”.
Zajączkowska-Hernik zapewniła jednak, że „najważniejsze jest to, co napisał Sławomir Mentzen – wspólnie bęziemy walczyć w ramach drużyny Konfederacji”.
PE. Zajączkowska-Hernik w ugrupowaniu Patrioci dla Europy
Eurodeputowana Konfederacji podkreśliła, że przejście do grupy Patrioci dla Europy to dla niej ogromy postęp. „Pozostaję w Konfederacji, z którą chcę zmienić Polskę na lepsze i w ramach której wystartuję do Sejmu RP w przyszłorocznych wyborach parlamentarnych. A teraz będe nadal zabiegać o polskie sprawy w europarlamencie, już w grupie Patriotów, która jest trzecią siłą w Parlamencie Europejskim” – oznajmiła we wpisie na X odnoszącym się do zmiany jakiej dokonała w PE.
Zapowiedziała, że przed nią „ogromne wyzwania”. „Zarówno na forum Unii Europejskiej, gdzie musimy starać się o odrzucenie ETS-ów, dyrektywy EPBD o przymusowych remontach klimatycznych budynków, paktu migracyjnego i mnóstwa innych absurdów, jak i w Polsce, gdzie w przyszłym roku trzeba odsunąć od władzy rząd Tuska, który szkodzi naszemu państwu na każdej płaszczyźnie jego funkcjonowania. Musimy przywrócić normalność w Polsce i całej Europie, musimy spowodować, żeby zwykłym ludziom żyło się lepiej!” – napisała.
Zwracając się do swoich wyborców wyjawiła, że „szykuje kolejną niespodziankę, która umożliwi nam jednoczyć się i osiagać wspólne cele”, a szczegóły zaprezentuje wkrótce.
Dostrzegłeś coś istotnego? Prześlij zdjęcie, nagranie lub napisz, co się stało. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: Jabłoński o reakcji Nawrockiego. "Podniósł trochę głos"
Artur Pokorski/polsatnews.pl
