Blisko 250 osób demonstrowało swój sprzeciw wobec zamiarów budowy nowego fragmentu szosy S7. Lokalni mieszkańcy wyrażają obawy, że ich siedziby zostaną rozebrane, a w przeciwnym razie – będą skazani na egzystencję w zanieczyszczeniach i zgiełku. Są również niezadowoleni, gdyż niektórzy z nich już w przeszłości musieli zmienić swoje miejsce pobytu z powodu innej inwestycji. Termin zgromadzenia wybrali celowo – na niedzielę przypada zmiana turnusów ferii.

Protest na Zakopiance przeciwko budowie nowego odcinka trasy S7
Uczestnicy manifestacji przechodzili przez pasy dla pieszych na trasie krajowej nr 7, znanej jako zakopianka. Regularnie, przez 10 minut, blokowali ruch, a następnie – również na 10 minut – zchodzili z drogi, umożliwiając tym samym przejazd pojazdom. W ten sposób wyrażali swój sprzeciw wobec proponowanemu przez GDDKiA przebiegowi nowego fragmentu drogi szybkiego ruchu S7 przez gminę Mogilany niedaleko Krakowa.
Konsekwencją tego przedsięwzięcia będzie między innymi rozebranie nawet 300 budynków mieszkalnych. Mieszkańcy wspominają również o „podwójnych przesiedleniach„. Poprzednio część protestujących była zmuszona do zmiany miejsca zamieszkania z powodu budowy zapory w Dobczycach. Jak ustaliła reporterka Polsat News, mieszkańcy czują urazę z powodu tego, że kilka-kilkanaście lat temu dopuszczano do budowy domów przez nowe osoby w tej lokalizacji.
Protest na zakopiance. Mieszkańcy przeciwko budowie nowego odcinka trasy S7
Jak podkreślają protestujący, przez wiele lat zapewniano ich, że żadna droga nie powstanie w tym miejscu i pozostanie jedynie zakopianka. – S7 byłaby trzecim przedsięwzięciem, które przecięłoby gminę w zasadzie na trzy obszary, odcinając jej jedną trzecią lub nawet połowę pomiędzy dwoma bardzo uczęszczanymi drogami, zmuszając mieszkańców do egzystencji w huku, smogu i spalinach – zaznaczył jeden z demonstrujących.
WIDEO: Protest na Zakopiance. Mieszkańcy obawiają się wyburzeń domów

St. asp. Katarzyna Boroń z Komendy Powiatowej Policji w Krakowie poinformowała, że w trakcie protestu w kierunku Zakopanego uformował się korek, natomiast ruch w stronę Krakowa odbywał się nieco sprawniej. Według danych funkcjonariuszy krajową „siódemkę” blokowało około 250 osób. Demonstracja trwała do godziny 15.00.
Blokowali trasę Kraków-Zakopane. Termin nieprzypadkowy: zmieniają się turnusy
Protest zorganizowano w dniu, w którym ruch na zakopiance jest wzmożony z powodu zmiany turnusów. Od poniedziałku ferie mają uczniowie z województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, łódzkiego, zachodniopomorskiego, małopolskiego i opolskiego. Przerwę zimową kończą natomiast w niedzielę uczniowie z Mazowsza, Pomorza, Podlasia, Świętokrzyskiego oraz Warmii i Mazur.
Planowane przedłużenie S7 miałoby połączyć południową obwodnicę Krakowa, wchodzącą w skład autostrady A4, z fragmentem wspomnianej drogi szybkiego ruchu za Myślenicami. Inwestycja ma na celu odciążenie zakopianki, która – według zarządców dróg – jest mocno obciążona zarówno ruchem krajowym, jak i lokalnym.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad przedstawiła sześć wariantów nowego odcinka trasy S7 – w tym właśnie ten przez gminę Mogilany. Poprzednia demonstracja przeciwko wariantom przebiegu drogi szybkiego ruchu na południe od Krakowa odbyła się na zakopiance w Głogoczowie (pow. myślenicki) 10 stycznia.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Poseł Polski 2050 Kamil Wnuk o szczegółach spotkania prezydenta z politykami
Monika Bortnowska/wka/polsatnews.pl/PAP/Polsat News
