Donald Trump analizuje opuszczenie NATO przez USA, nazywając ten sojusz "tygrysem z papieru" i manifestując niezadowolenie brakiem wsparcia dla poczynań wobec Iranu. Generał Stanisław Koziej dostrzega w tym zarówno chwilowe wzburzenie prezydenta, jak i obszerniejszą strategię Stanów Zjednoczonych skupiającą się na zmniejszeniu zaangażowania w Europie. W wywiadzie dla Polsat News wspomniał również o funkcji, jaką powinna spełniać Polska.

Generał Stanisław Koziej o sytuacji w NATO
Donald Trump oświadczył, że gruntownie ważkuje odstąpienie Stanów Zjednoczonych od NATO. Przywódca USA jest rozgniewany na partnerów, którzy nie poparli jego ataku na Iran. Trump nie owijał w bawełnę w rozmowie z „The Telegraph” i określił przymierze mianem „papierowego tygrysa”. Dodał, iż nigdy nie był przekonany do NATO i zawsze wiedział o jego słabości, o czym w zasadzie doskonale ma wiedzieć też Władimir Putin.

Do tych słów ustosunkował się generał Stanisław Koziej, który sądzi, że sytuacja ma ukryty sens. – Na ten problem obecności USA w NATO trzeba spoglądać z dwóch perspektyw. Po pierwsze irytacja Donalda Trumpa, że kiepsko mu idzie ta wojna w Iranie. Drugi aspekt to rzeczywista strategia Stanów Zjednoczonych, która mówi jasno o ograniczaniu zaangażowania USA w Europie i o tym, że to kraje europejskie muszą wziąć na siebie odpowiedzialność za obronę konwencjonalną – skonstatował generał.
USA myślą o wycofaniu się z NATO. Gen. Koziej o europeizacji przymierza
Według wojskowego nie możemy siedzieć z założonymi rękoma, ponieważ temat partycypacji Amerykanów w sojuszu jest teraz niezwykle ważny. Rozwiązaniem ma być nowy zamysł dla Europy. – My Europejczycy musimy na to wyzwanie zareagować, a odpowiedzią na to musi być europeizacja NATO, czyli wprowadzenie modyfikacji, by autentycznie, uwzględniając wolę Amerykanów, przejmować od USA odpowiedzialność za obronę Europy – objaśniał Stanisław Koziej.
Generał uszczegółowił też, co dokładnie rozumie przez to pojęcie. Wg niego „ta europeizacja to uzyskiwanie przez państwa większych możliwości strategicznych, które udostępniają Amerykanie”. – Po drugie zarządzanie pewnych poprawek reorganizacji układu dowodzenia operacyjnego NATO tak, by w sytuacji, jeśli USA nie były zainteresowane udziałem w operacjach NATO, by ten układ mógł dowodzić jednostkami europejskimi w razie konfliktu zbrojnego – mówił na antenie Polsat News.
W całej tej sytuacji kluczową rolę powinna odgrywać Warszawa. – Polska, która jest szczególnie zainteresowana przetrwaniem NATO w tej podstawowej funkcji, może powinna zainicjować w NATO potrzebę pilnych konsultacji w sojuszu na podstawie art. 3 – zaproponował generał.
Wojskowy dorzucił również, że trafnym posunięciem byłoby przygotowanie przez nasz kraj konkretnej koncepcji planu europeizacji na lipcowy szczyt w Ankarze. – Musimy odczekać to wzburzenie Donalda Trumpa i racjonalnie dyskutować, jak możemy wziąć odpowiedzialność za obronę – zsumował Stanisław Koziej.
Ujrzałeś coś istotnego? Przysłij fotografię, film lub napisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: Niemcy ruszają do Polski. Kolejki na stacjach paliw
Marcin Boniecki/polsatnews.pl/Polsat News
