– Jeśli osoby o niewielkim znaczeniu nie są chronione, to i ci o dużym znaczeniu nie będą – oznajmił Grzegorz Braun przed gmachem wrocławskiej instytucji ścigania, gdzie miał składać wyjaśnienia w sprawie napaści na doktor Gizelę Jagielską. Przywódca Partii przekazał, że w związku z tą kwestią skierował do prokuratury następne dwa kolejne doniesienia. Po godzinie 11.30 biuro prasowe prokuratury zakomunikowało, że polityk nie usłyszał żadnych oskarżeń.

Grzegorz Braun składa zeznania przed sądem we Wrocławiu w sprawie ataku na lekarkę
- Grzegorz Braun miał we wtorek składać wyjaśnienia przed sądem we Wrocławiu w sprawie napaści na lekarkę w oleśnickim szpitalu
- Prokuratura poinformowała, że w związku z wnioskiem Brauna o wyłączenie prowadzącego śledztwo, przesłuchanie zostało przełożone. W efekcie nie można było mu przypisać żadnych win
- Wcześniej polityk wspomniał o złożeniu doniesienia na prokurator, która go oskarżyła. Żąda również ponownego przeanalizowania sprawy przez Prokuraturę Krajową
– Oczekuję, że równość w obliczu prawa będzie w Polsce respektowana. Nie ma równości w obliczu prawa, jeśli opieka prawna nie przysługuje najbardziej bezbronnym, najmniejszym, jeszcze nienarodzonym obywatelom Polski – powiedział Braun przed budynkiem Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Po przesłuchaniu polityk miał poznać postawione mu zarzuty.
Po godzinie 11.30 rzeczniczka Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu oraz prowadząca śledztwo prok. Karolina Stocka-Mycek poinformowała, że Grzegorz Braun złożył prośbę o jej odsunięcie od sprawy. W związku z tym nie został przesłuchany i nie można mu było postawić oskarżeń.
– Zgodnie z zasadami kodeksu postępowania karnego, do czasu rozpatrzenia tego wniosku przez zwierzchników, prokurator nie może prowadzić czynności z daną osobą (…) Po rozpatrzeniu wniosku, który złożył, zostanie ustalony nowy termin przesłuchania – oznajmiła prokurator.
Grzegorz Braun zeznaje. Chodzi o atak na lekarkę oleśnickim szpitalu
W kwietniu 2025 r. w Powiatowym Zespole Szpitali w Oleśnicy Grzegorz Braun usiłował udaremnić ginekolog Gizeli Jagielskiej przeprowadzenie zabiegu późnego zakończenia ciąży. Braun argumentował, że próbuje dokonać obywatelskiego zatrzymania.
W grudniu prokuratura zamknęła postępowanie sprawdzające, czy Jagielska dokonała niezgodnej z prawem aborcji. Śledczy nie stwierdzili nieprawidłowości w pracy ginekolog.
Lider Konfederacji Korony Polskiej może natomiast zostać oskarżony o pozbawienie lekarki swobody, naruszenia jej integralności cielesnej, znieważenia oraz oczerniania. We wtorek w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu złoży w tej sprawie wyjaśnienia.
Braun złożył dwa zawiadomienia do prokuratury. „Akt bezczelnego bezprawia”
Grzegorz Braun w rozmowie z dziennikarzami nazwał lekarkę „seryjną zabójczynią” i zawiadomił o złożeniu dwóch dalszych wniosków do prokuratury w związku ze sprawą.
– Jeśli osoby o niewielkim znaczeniu nie są bezpieczne, to i ci o dużym znaczeniu nie będą bezpieczni. (…) Prokuratura ściga i gnębi wraz z policją tych, którzy postępując w stanie wyższej konieczności starali się powstrzymać seryjnego mordercę przed kontynuowaniem jego działalności – powiedział Braun, a następnie poinformował, że złożył do wrocławskiej prokuratury doniesienie na prokurator Karolinę Stocka-Mycek.
– Kilkanaście minut temu złożyłem doniesienie do tutejszej prokuratury na panią prokurator, która nas tutaj sprowadza – oznajmił polityk.
Następne zawiadomienie Braun złożył do Prokuratury Krajowej. Polityk pragnie, aby warszawscy śledczy raz jeszcze przeanalizowali sprawę zabiegu przeprowadzonego w kwietniu przez Jankowską.
– Wczoraj w Warszawie złożyłem odpowiednie doniesienie do Prokuratury Krajowej, ponieważ jest to czyn bezwstydnego bezprawia – powiedział Braun.
Zauważyłeś coś istotnego? Prześlij fotografię, nagranie lub opisz, co się wydarzyło. Skorzystaj z naszej Wrzutni
WIDEO: Hołownia: Mam nadzieję, że kolegom ręka uschnie, zanim coś takiego zrobią
