Mówca prezydenta, Rafał Leśkiewicz, oznajmił, iż do biura głowy państwa dotarły dokumenty notarialne z przysięgi sędziów TK, aczkolwiek – jak orzekł – nie posiadają one „żadnej mocy legalnej”. Dodał, że Karol Nawrocki nie obserwował transmisji z ceremonii w Sejmie, a „znakomici prawnicy dali się podejść” premierowi oraz przewodniczącemu izby niższej parlamentu.

Rzecznik prezydenta o aktach, jakie zrealizowali nowo mianowani sędziowie TK
W czwartek w parlamencie zorganizowano uroczystość, podczas której sześciu wyselekcjonowanych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło zaprzysiężenia „przed prezydentem”. Złożyło je dwójka sędziów, od których ślubowanie odebrał już Karol Nawrocki, czyli Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska oraz czwórka pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda i Anna Korwin-Piotrowska.
O sprawę zaprzysiężenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego pytano w piątek w Radiu Zet rzecznika prezydenta Rafała Leśkiewicza. – Wystarczyło zaczekać. Ci sędziowie nie odczekali na decyzję pana prezydenta. Informowaliśmy o tym, że trwają analizy prawne. Składnikiem tych analiz jest skierowanie wniosku do TK. Sędziowie nie poczekali na rozstrzygnięcie przez Trybunał – oznajmił.
Mówca prezydenta: Znakomici prawnicy dali się podejść Tuskowi i Czarzastemu
Dopytywany, czy Karol Nawrocki zaprosi czwórkę pozostałych sędziów na zaprzysiężenie do Pałacu Prezydenckiego, odpowiedział, że „ta procedura nie jest sfinalizowana„. – Pan prezydent poprosi TK o rozwikłanie sporu kompetencyjnego. Kiedy konflikt zostanie rozstrzygnięty i zostanie podjęta decyzja przez Trybunał Konstytucyjny, to pan prezydent do tej decyzji się zastosuje – zakomunikował Leśkiewicz.
Rzecznik prezydenta zaznaczył, że zwierzchnik państwa nie ma wątpliwości co do dwójki sędziów, od których przyjął przysięgę, aczkolwiek wobec pozostałej czwórki ma wątpliwości formalno-prawne. W jego opinii rzeczona czwórka wystąpiła przeciwko prezydentowi, a „wybitni prawnicy dali się podejść Donaldowi Tuskowi i marszałkowi Sejmu Włodzimierzowi Czarzastemu„.
Jak wspomniał, nowo mianowani sędziowie wzięli udział „w spektaklu politycznym, którego scenariusz ułożył premier Tusk”. Leśkiewicz podkreślił dodatkowo, że Nawrocki nie bada sympatii politycznych sędziów, lecz Pałac Prezydencki może mieć obiekcje, jeżeli któryś z nich podważał obowiązujący porządek prawny.
Ujrzałeś coś istotnego? Podeślij zdjęcie, nagranie lub opisz, co się wydarzyło. Wykorzystaj naszą Wrzutnię
WIDEO: Zaskakujące słowa posła PiS w Polsat News. Mówił o prokuraturze Ziobry
Adam Gaafar/wka/polsatnews.pl
