Nawrocki: Zdeterminowani na starcie. Przygotowani na konflikt z Rosją.

Prezydent wziął udział w naradzie kierownictwa MON oraz Sił Zbrojnych RP. Podczas swojego przemówienia Karol Nawrocki zwracał uwagę na niebezpieczeństwo ze strony Rosji, zaznaczając, iż jej priorytetowym zamierzeniem jest destabilizacja ładu międzynarodowego. Prezydent przestrzegł także przed konfrontacją z Rosją, która jego zdaniem nawet po zakończeniu wojny na Ukrainie, pozostanie „stale gotowa do działań wojennych”.

Prezydent RP Karol Nawrocki stoi za mównicą w garniturze i krawacie, na tle flag Polski, Unii Europejskiej i NATO.
PAP/Paweł Supernak

Prezydent Karol Nawrocki

O godzinie 8 rano w środę na warszawskiej Cytadeli rozpoczęła się doroczna sesja podsumowująco-zadaniowa dowódców Wojska Polskiego z obecnością prezydenta Karola Nawrockiego, wicepremiera, szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza i szefa Sztabu Generalnego WP gen. Wiesława Kukuły.

 

Istotną część swojej wypowiedzi prezydent poświęcił Rosji, która jego zdaniem „nieustannie stanowi i w najbliższej przyszłości będzie stanowiła dla globu i dla Europy autentyczne niebezpieczeństwo„. – Jest ono obecnie zarówno strukturalne, jak i wielopłaszczyznowe – skonstatował.

„Powrót do strategii imperialnej”. Nawrocki o wojnie w Ukrainie

– Dzieje się tak, ponieważ od stuleci strategicznym zamiarem Rosji pozostaje podporządkowanie innych krajów swoim interesom, narzucanie im własnych antywartości, zachwianie równowagi ładu międzynarodowego – objaśnił.

 

 

– Współczesna Rosja, podobnie jak wszystkie jej poprzednie formy, często kosztem swoich sąsiadów, bezkompromisowo dąży do odtworzenia i poszerzania swojej sfery wpływów. Konflikt z Ukrainą stanowi wyraźny element powrotu do strategii imperialnej. Nie jest to jednak incydent o charakterze regionalnym. Dla Rosji jest to środek, który w dalszej perspektywie ma zagwarantować realizację jej interesów, a dla nas wywołać negatywne następstwa na wiele nadchodzących lat, aby możliwe, że na wiele następnych dekad – oznajmił Nawrocki.

 

Prezydent zaakcentował, iż „Rosja dostrzega w NATO swego głównego przeciwnika w prowadzonej przez nią wojnie cywilizacyjnej z Zachodem”. – W ten sposób nieprzerwanie postrzega Polskę i całe NATO. W celu osłabienia Sojuszu podejmuje więc działania mające na celu podważanie wiarygodności mechanizmu stosowania artykułu piątego – rzekł. 

 

Według Nawrockiego w przyszłości Rosja nadal będzie kontynuować zastraszanie państw całej flanki wschodniej. – Towarzyszy temu wysoki poziom działań hybrydowych oraz operacji wpływu w całej Europie. Ich celem jest dalsza polaryzacja społeczeństw, umacnianie partii antysystemowych i sceptycznych względem demokracji, ukierunkowanych na podważanie zasadności wzajemnego wsparcia i ochrony wartości – ocenił. 

Nawrocki ostrzega przed Rosją. „Stale gotowa do wojny”

Prezydent wspomniał, że Rosja coraz mocniej współdziała z Chinami, tworząc szerszy blok państw podważających zachodni porządek. – Niestety Europa staje się jednym z kluczowych obszarów tej rywalizacji. Dlatego teraz wyraźnie zauważam tę tendencję, widząc realną perspektywę kontynuowania negatywnego wpływania na środowisko bezpieczeństwa, ewolucji sytuacji w kierunku niekorzystnym dla Polski, w kierunku konfrontacji – dodał.

 

 

– W takim układzie, nawet jeśli konflikt na Ukrainie zmieni swoje natężenie, będziemy musieli zmierzyć się z jego konsekwencjami na całej wschodniej flance. Musimy spodziewać się konieczności reagowania na serię zdarzeń, incydentów poniżej progu wojny, które będą sprawdzać naszą odporność. Ich zamiarem będzie również próba podziału jedności NATO – skonstatował. 

 

Zdaniem Nawrockiego „pozorna deeskalacja, zamrożenie konfliktu i częściowe uznanie bieżącego przebiegu frontu za stan kontroli nad wschodnią Ukrainą może prowadzić do trwałej linii podziału w Europie”. – W takim przypadku Rosja pozostanie jeszcze bardziej rewizjonistyczna, pozornie osłabiona, ale w istocie niestety stale gotowa do wojny – zaalarmował.

 

Podczas swojego wystąpienia Nawrocki zaznaczył, że „gwarancją bezpieczeństwa polskich granic jest zaangażowanie oraz poświęcenie polskich żołnierzy”. 

 

Prezydent zwrócił się do szefa MON. „Chcę jasno powiedzieć”

Karol Nawrocki skierował pytanie do szefa MON Władysława Kosiniaka-Kamysza. – Jako zwierzchnik sił zbrojnych muszę zapytać pana ministra obrony narodowej, kiedy w końcu zlikwidowany zostanie zespół prokuratorów powołany w rzeczywistości do ścigania obrońców polskich granic – rzekł. 

 

– Dlaczego, mimo wydanego zgodnie z prawem przez zastępcę prokuratora generalnego do spraw wojskowych polecenia wycofania wniosku o warunkowe umorzenie postępowania prowadzonego wobec niewinnego oficera wojska polskiego, polecenie to nie zostało wykonane i prokuratura pragnie stwierdzenia jego winy? – oznajmił prezydent.

 

 

– Pragnę jasno oświadczyć jako zwierzchnik sił zbrojnych, że nie ma i nigdy nie będzie mojej aprobaty dla takiego traktowania obrońców granic, ściganie polskich żołnierzy za to, że chronią Polki i Polaków. Chciałbym, by ta deklaracja wybrzmiała, zwłaszcza, że odnotowałem przypadki zatrzymywania żołnierzy za realizację zadań operacyjnych oraz ściganie ich przez prokuratury za prawidłowe wykonywanie powierzonych im misji – dołożył.

 

Nawrocki podkreślił, że „obrona granicy, ochrona Polek i Polaków nie stanowi przekroczenia uprawnień”.

 

Nie będę w żadnym stopniu tolerował nielegalnych poczynań prokuratorów wobec żołnierzy Wojska Polskiego. Dotychczasowe mechanizmy ochronne i pomocowe uważam za niewystarczające. Oczekuję pilnych działań ze strony pana ministra, ze strony polskiego rządu, tak by zagwarantować bezpieczeństwo prawne żołnierzom i ich rodzinom – zaapelował prezydent.

 

Ujrzałeś coś istotnego? Prześlij zdjęcie, film lub opisz, co się stało. Użyj naszej Wrzutni

WIDEO: "Dramat i paździerz straszliwy". Były wiceszef MON o problemach armiiNawrocki: Zdeterminowani na starcie. Przygotowani na konflikt z Rosją. 2 Dawid Kryska/mjo/polsatnews.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *