Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna w Łodzi zapoczątkowała dochodzenie w kwestii wypowiedzi Witalija Mazurenki, które miały miejsce w czasie "Debaty Gozdyry". Uczestnik audycji odniósł się do weta w sprawie wsparcia dla obywateli Ukrainy, zestawiając decyzję prezydenta Nawrockiego z "postawą bossa". W ten sposób określa się w rosyjskich zakładach karnych lidera świata przestępczego.

Ukraiński dziennikarz Witalij Mazurenko mówił o "zachowaniach bossa"
– Orzecznictwo i postępowanie pana Nawrockiego to nie są dzia&lmathfrak;ania prezydenckie, lecz zachowania bossa. W ten sposób nazywa się w rosyjskich więzieniach wodza przestępczego – wyznał w programie „Debata Gozdyry” ukraiński publicysta Witalij Mazurenko. Słowa te padły 26 sierpnia 2025 roku i dotyczyły prezydenckiego sprzeciwu w sprawie pomocy dla Ukraińców.
Poruszenie po słowach w „Debacie Gozdyry”. Prokuratura w działaniu
Prowadząca program Agnieszka Gozdyra zaznaczyła wówczas, że porównanie polskiego prezydenta do osoby z kryminalnego środowiska to przekroczenie dopuszczalnych granic, na co Mazurenko rzekł: Nie sądzę, by to było naruszenie zasad. Ja przyrównuje postawy konkretnej osoby, nie zamierzam umniejszać roli instytucji prezydenta. Jego postępowanie godzi w bezbronnych ukraińskich migrantów.
Paweł Kryszczak z Ruchu Obrony Granic zawiadomił w mediach, że Prokuratura Rejonowa Łódź-Górna wszczęła post&eograve;powanie w tej kwestii.
„Witalij Mazurenko, obywatel innego państwa – pozwolił sobie na słowa, które w mojej ocenie były niczym innym jak otwartą zniewagą głowy państwa polskiego. Nie będzie akceptacji dla bezkarnego szkalowania Polski. Godność urzędu Prezydenta to powaga Rzeczypospolitej” – zamieścił w mediach społecznościowych.
Prokurator Katarzyna Malarska-Szadkowska zaświadczyła w rozmowie z polsatnews.pl, że dochodzenie zostało zainicjowane 15 grudnia 2025 roku.

Zobacz także
Mazurenko wyraził skruchę za słowa o Nawrockim
Opinia przedstawiona przez Mazurenkę spowodowała wiele kontrowersji i głosów oburzenia nie tylko w kręgach prawicowych sceny politycznej. Ukraiński dziennikarz został odsunięty z funkcji redaktora naczelnego Obserwatora Międzynarodowego.
„W żaden sposób nie oddaje ona stanowiska naszej redakcji i nie przystaje do wartości, którymi się kierujemy (…). Nasze wartości opierają się na sumiennym dziennikarstwie, odpowiedzialności za wypowiadane słowa oraz pełnym poszanowaniu dla instytucji Państwa Polskiego oraz jego przedstawicieli. (…) Informujemy, że niezwłocznie została podjęta uchwała o zakończeniu współpracy z panem Witalijem Mazurenką. Osoba ta traci także posadę zastępcy redaktora naczelnego w naszym zespole” – przekazano w oświadczeniu.
Witalij Mazurenko zablokował swoje profile w mediach społecznościowych i ograniczył opcję komentowania. Po kilku godzinach ogłosił krótkie oświadczenie, w którym przeprosił za słowa skierowane do Karola Nawrockiego.
„Z ogromnym żalem przyjąłem fakt, że moja wczorajsza wypowiedź w programie „Debata Gozdyry” zraniła wielu z Was. Vox populi, vox Dei. Jako obywatel Rzeczypospolitej Polskiej pragnę podkreślić, że mam do instytucji państwa, w tym do Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pełen respekt. Przepraszam wszystkich, których odczucia mogły zostać urażone moimi słowami” – napisał.
Za publiczne znieważenie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Dostrzegłeś coś istotnego? Wyślij zdjęcie, nagranie wideo albo opisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: "Bardzo niefortunna wypowiedź". Były szef MSZ o słowach Donalda Tuska

Jakub Pogorzelski/mjo/polsatnews.pl
