– Słysząc, że Leszek Miller oddałby głos na Konfederację Mentzena, pragnącą wycofać Polskę z Unii Europejskiej, zlikwidować program 800 plus, uznającą, że edukacja wyższa i opieka zdrowotna powinny być sprywatyzowane, a nie publiczne, to właśnie takiej starości się obawiam – argumentował Tomasz Trela w programie "Graffiti". Poseł Lewicy wypowiedział się również na temat rozłamu w partii Polska 2050.

Tomasz Trela wyraził krytykę wobec słów Leszka Millera, który wyznał, że mógłby poprzeć Konfederację
W czwartkowym wydaniu „Graffiti” Tomasz Trela został zapytany przez Marcina Fijołka o wypowiedzi Leszka Millera, który oznajmił na antenie Radia Zet, że plan gospodarczy Konfederacji wydaje się bardziej interesujący niż ten zaproponowany przez Lewicę – dlatego też z dwóch wspomnianych formacji oddałby swój głos na ugrupowanie Sławomira Mentzena.
– Nadchodzi taki moment, kiedy polityk, który niegdyś błyszczał w mediach, obecnie otrzymuje coraz mniej zaproszeń i usiłuje zwrócić na siebie uwagę, wygłaszając twierdzenia niezbyt spójne, przemyślane i logiczne – stwierdził poseł Lewicy, dodając, że „można prezentować się w wieku emerytalnym z godnością”.
Tomasz Trela krytykuje Leszka Millera. „Takiej starości się boję”
Trela zasugerował w Polsat News, że Miller winien popierać i cenić partię, która dała mu „wszystko”. – Leszek Miller bez Sojuszu Lewicy Demokratycznej nigdy nie byłby premierem, nigdy nie byłby posłem, nigdy nie byłby ministrem, nigdy nie byłby eurodeputowanym – oświadczył.
– Szanujmy nasze środowisko polityczne, które nas wspiera i aprobuje, bo bez niego nie bylibyśmy w miejscu, w którym jesteśmy – nawoływał Tomasz Trela, zaznaczając, że wypowiedzi byłego lidera rządu z ramienia SLD wywołują u niego „spory żal”.
WIDEO: Trela atakuje Millera. „Takiej starości się najbardziej boję”

Poseł wspominał początki swojej kariery w partii, z której pochodzi były premier. – I obecnie, słysząc, że Leszek Miller zagłosowałby na Konfederację Mentzena, która dąży do wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej, chce zlikwidować 800 plus, uważa, że edukacja wyższa i ochrona zdrowia powinny być sprywatyzowane, a nie publiczne, to właśnie takiej starości się obawiam najbardziej – zakończył Trela.
Poseł Lewicy uspokaja po rozpadzie Polski 2050. „Koalicja ma się dobrze”
Trela zapytany o ewentualność zawarcia nowego porozumienia koalicyjnego w związku z rozłamem w Polsce 2050 przyznał, że nie sądzi, by zaistniała taka potrzeba. – Koalicja 15 Października funkcjonuje sprawnie, istnieje większość parlamentarno-rządowa, a te wstrząsy… Trzeba przez nie po prostu przejść – podsumował.
Jak stwierdził, nie wie, „czy na półtora roku przed upływem kadencji potrzebne jest jakieś oficjalnie nowe porozumienie„. – Gdyby to był początek kadencji, to oczywiste, wszyscy się zgrywamy, poznajemy – wyjaśnił.
Przyczyn rozpadu formacji założonej przez Szymona Hołownię gość „Graffiti” upatrywał w działaniach byłego marszałka Sejmu. – Gdyby nie jego niezdecydowanie, gdyby nie jego kolacje z Kaczyńskim, gdyby nie jego publiczne „hamletyzowanie”, dzisiaj Polska 2050 prawdopodobnie byłaby w lepszej kondycji, w innej sytuacji – przekonywał.
– To pokazuje, że bardzo wysoką cenę płacą nowicjusze w polityce. Szymon Hołownia tę cenę zapłacił, bo partia sygnowana jego nazwiskiem się rozpadła – oznajmił Trela, dodając jednak, że życzy Polsce 2050 powodzenia.
Poprzednie odcinki „Graffiti” można znaleźć tutaj.
Zauważyłeś coś ważnego? Prześlij fotografię, nagranie lub opisz, co się wydarzyło. Wykorzystaj naszą Wrzutnię
WIDEO: "Skłamał dzisiaj albo prezydentowi". Pałac wskazuje na Tuska
