Osoby, które przystąpią do zdarzenia organizowanego przez marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, spodziewając się, że po tym fałszywym zaprzysiężeniu staną się sędziami TK, naruszą prawo – stwierdził przewodniczący klubu PiS Mariusz Błaszczak. Dodał, że jego ugrupowanie złoży w tej kwestii doniesienie do prokuratury. Prezydent Karol Nawrocki przyjął przysiężenie od dwóch z sześciu sędziów powołanych do TK. Pozostała czwórka zamierza złożyć przysiężenie w Sejmie.

Trwa polityczna kontrowersja dotycząca zaprzysiężenia sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak wyraził opinię w środę w serwisie X na temat planu złożenia przysiężenia przez sędziów TK w Sejmie. „Osoby, które jutro wezmą udział w inscenizacji Czarzastego, sądząc, że po tym rzekomym zaprzysiężeniu zostaną sędziami TK, pogwałcą prawo. Czarzasty również naruszy prawo” – napisał.
Błaszczak ogłosił zawiadomienie do prokuratury w tej kwestii. „Naturalnie jesteśmy świadomi, że Żurek go nie dostrzeże, jednak najważniejsze, że my o nim nie zapomnimy” – dodał.
Sprawa przysiężenia sędziów TK. PiS złoży doniesienie do prokuratury
Czwórka powołanych w marcu przez Sejm sędziów Trybunału Konstytucyjnego: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska zaprosiła prezydenta Karola Nawrockiego do Sejmu na godzinę 12.30 w czwartek, gdzie złożą przysiężenie.
W identycznych pismach sędziowie zaznaczyli, że wnioskowali o ustalenie terminu przysiężenia w Pałacu Prezydenckim, lecz nie uzyskali odpowiedzi. W ubiegłym tygodniu prezydent odebrał przysiężenia od pozostałej dwójki wybranych wówczas sędziów TK – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka.
Jak ustaliła PAP, w środę do KPRP wpłynęły opatrzone datą 7 kwietnia pisma czworga sędziów TK, w których oświadczyli, że mają „obowiązek niezwłocznego rozpoczęcia” swojej posługi sędziowskiej. Podkreślili również, że poprawne funkcjonowanie TK ma „fundamentalne znaczenie dla ochrony konstytucyjnych praw i swobód obywateli”.
Sytuacja w Trybunale Konstytucyjnym. Sejm powołał sześciu sędziów TK
Jeden z czworga sędziów, którzy skierowali pisma do prezydenta, sędzia Taborowski, wyraził w rozmowie z PAP przekonanie, że prezydent przyjmie zaproszenie i pojawi się w czwartek w Sejmie. Na pytanie co w sytuacji, gdy tak się nie zdarzy, odparł, że jeśli prezydent „nie przybędzie, to zgodnie z ustawą, zaprzysiężenie odbywa się wobec prezydenta, co nie oznacza jego obecności, tylko wobec instytucji”. Zgodnie z ustawą o TK, „osoba powołana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, w terminie 30 dni od dnia wyboru, przysiężenie”.
Szef KPRP Zbigniew Bogucki argumentował w marcu, że w czasie kadencji prezydenta Nawrockiego w TK powstały dwa wakaty, a odebranie przysiężenia od dwóch osób „wypełni ustawowy wymóg” 11 osób pełnego składu. Bogucki wspomniał też, że wobec „poważnych naruszeń proceduralnych i konstytucyjnych”, których dopuściła się – według niego – większość parlamentarna, sytuacja pozostałych czterech osób powołanych na sędziów TK, jest analizowana przez Kancelarię Prezydenta RP i że nie ma w ich sprawie decyzji.
W chwili, gdy Sejm dokonywał wyboru sędziów w Trybunale Konstytucyjnym było sześć wakatów. TK liczył więc wówczas 9 sędziów na 15 stanowisk sędziowskich. Po objęciu funkcji w TK przez sędziów, którzy w ubiegłym tygodniu złożyli przysiężenie, w Trybunale będzie 11 osób, z tym że rządzący obecnie nie uznają za sędziów TK Justyna Piskorskiego i Jarosława Wyrembaka, co znalazło odbicie w niedawnej uchwale Sejmu.
Zauważyłeś coś istotnego? Wyślij zdjęcie, nagranie lub opisz, co się wydarzyło. Użyj naszej Wrzutni
WIDEO: Brejza o sporze wokół TK. Skomentował postępowanie prezydenta
Michał Blus/polsatnews.pl/PAP
