Polacy nie aprobują, aby spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe miały możliwość współdecydowania o przeznaczeniu lokali na wynajem krótkoterminowy – tak wynika z badania opinii publicznej IBRiS, zrealizowanego dla „Rzeczpospolitej”.
Obywatele nie chcą, by o wynajmie krótkoterminowym rozstrzygała wspólnota lub spółdzielnia
Joanna Ćwiek-Świdecka
Reklama
Z niniejszego tekstu dowiesz się:
- Jakie jest nastawienie Polaków do roli spółdzielni i wspólnot mieszkaniowych w kwestii przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego?
- W jaki sposób lokalizacja zamieszkania wpływa na poglądy dotyczące zasad najmu krótkoterminowego?
- Jak przekonania polityczne kształtują opinie na temat roli wspólnot w regulowaniu najmu krótkoterminowego?
- Jakie podstawowe trudności zgłaszają władze lokalne w związku z najmem krótkoterminowym?
- Jakie nowe regulacje unijne dotyczące najmu krótkoterminowego zaczną obowiązywać w nadchodzącym roku?
- W jaki sposób polskie regulacje mogą wpłynąć na zasady najmu krótkoterminowego w kontekście uprawnień samorządów?
To był jeden z bardziej nagłośnionych przypadków związanych z krótkotrwałym udostępnianiem mieszkań turystom. W połowie października patrol policyjny został wezwany do mieszkania znajdującego się przy ul. Marszałkowskiej 58 w Warszawie, gdzie odbywała się impreza z udziałem kilkudziesięciu osób. Uczestnicy imprezy zaczęli ciskać butelkami w interweniujących policjantów – jeden z nich odniósł obrażenia głowy.
Reklama Reklama
Tego rodzaju incydenty nie są odosobnione – na zakłócających spokój sąsiadów, którzy udostępniają mieszkania na krótki czas za pośrednictwem platform rezerwacyjnych lub mediów społecznościowych, uskarżają się osoby zamieszkujące w wielu turystycznych miastach, zarówno w Polsce, jak i na świecie. Krytykują hałas, bałagan i brak poczucia bezpieczeństwa. Nie bez znaczenia jest fakt, że w miejscach, gdzie coraz więcej mieszkań jest przeznaczanych pod wynajem krótkoterminowy, obserwuje się wzrost cen najmu dla osób, które nie są turystami, a mieszkańcy przenoszą się z centrum na peryferie.
Badanie opinii: Polacy nie akceptują, aby o wynajmie krótkoterminowym decydowała wspólnota lub spółdzielnia
IBRiS, na zlecenie „Rzeczpospolitej”, w dniach 5-6 grudnia zadał Polakom pytanie, czy spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowe powinny mieć wpływ na decyzję, czy dany lokal mieszkalny może być wykorzystywany na wynajem krótkoterminowy. Wynika z niego, że większość respondentów – w sumie 37,5 proc. – odpowiedziała przecząco. Warto podkreślić, że aż 23 proc. udzieliło odpowiedzi „zdecydowanie nie”, co stanowi najwyższy odsetek w tym badaniu. Za zwiększeniem roli wspólnot i spółdzielni opowiedziało się 29 proc. ankietowanych (niemal co piąty uczestnik badania odpowiedział „raczej tak”). Około jedna trzecia ankietowanych nie miała sprecyzowanego stanowiska w tej kwestii.
Reklama Reklama Reklama
Nieco odmiennie prezentują się odpowiedzi po uwzględnieniu miejsca zamieszkania. W przypadku największych miast – powyżej 250 tys. mieszkańców – aż 49 proc. ankietowanych uważa, że lokalna społeczność powinna mieć wpływ na te kwestie. W średniej wielkości mieście takiej odpowiedzi udzieliło 43 proc. respondentów, w małym mieście jedynie 20 proc., a na obszarach wiejskich – 17 proc. Kto wyraża sprzeciw wobec takiej regulacji? Przede wszystkim mieszkańcy małych miast i wsi.
Można zauważyć, że na tę opinię wpływ miały sympatie polityczne. Takie rozwiązanie popiera 40 proc. wyborców obozu rządzącego i dwukrotnie mniej osób głosujących na opozycję. Przeciwne zdanie wyraża odpowiednio 34 proc. i 41 proc. Co interesujące, aż 38 proc. wyborców opozycji nie ma sprecyzowanego zdania w tej kwestii – są to głównie sympatycy PiS, Nowej Lewicy i Polski 2050. Z kolei wśród osób głosujących na Konfederację, która promuje wolnościowe postulaty, aż 69 proc. sprzeciwia się przyznaniu większych uprawnień wspólnotom i spółdzielniom w tym zakresie.
Wynajem krótkoterminowy: samorządowcy sygnalizują problemy z czynszami, naruszaniem ciszy nocnej i odpadami
Zupełnie inaczej na zagadnienie wpływu na wynajem krótkoterminowy patrzą samorządy. – Zdarza się, że tego rodzaju usługi hotelarskie negatywnie oddziałują na jakość życia stałych mieszkańców, którzy doświadczają takich problemów, jak zakłócanie ciszy nocnej, zachowania wykraczające poza powszechnie akceptowane normy społeczne, szkody w częściach wspólnych i brak szacunku dla własności pozostałych mieszkańców, zaśmiecanie lub brak segregacji odpadów – wyjaśnia „Rzeczpospolitej” Paulina Chełmińska z Urzędu Miasta Gdańska.
– Rejestrujemy liczne interwencje dotyczące obiektów przeznaczonych pod wynajem krótkoterminowy. Mieszkańcy skarżą się na niedogodności związane z głośnym zachowaniem turystów, spożyciem alkoholu oraz naruszaniem zasad ciszy nocnej – informuje „Rz” Mateusz Pajek z UM Zakopane. Dodaje, że pomimo tego, że z tytułu prowadzenia działalności gospodarczej w lokalach w tym roku do budżetu miejskiego wpłynie około 23 mln zł, problemem w przypadku wynajmu lokali turystom jest obszerna szara strefa w mieście. – To utrudnia nadzór i egzekwowanie przepisów – dodaje Pajek.
Nieruchomości mieszkaniowe Wynajem krótkoterminowy. Obowiązki i kary, większa kontrola dla samorządów i wspólnot
Projekt ustawy poselskiej regulującej wynajem krótkoterminowy jest procedowany w Sejmie. Jakie propozycje przedstawiają posłowie…
Reklama Reklama Reklama
– Wynajem krótkoterminowy bez wątpienia ma wpływ na wzrost cen wynajmu mieszkań przez osoby zamieszkujące na stałe, zwłaszcza w popularnych dzielnicach turystycznych – zwraca uwagę Patrycja Piekoszewska z krakowskiego magistratu.
Dodatkowym problemem są odpady. – Z obserwacji strażników miejskich wynika, że najczęściej występującym problemem związanym z takimi miejscami jest nieprawidłowa gospodarka odpadami. Zdarza się, że w hostelach i innych obiektach wynajmu krótkoterminowego występuje problem z segregacją odpadów lub przepełnieniem pojemników – wyjaśnia Radosław Weber, rzecznik prasowy straży miejskiej w Poznaniu.
Wszystkie te komplikacje powodują, że samorządy z wyczekiwaniem oczekują projektu ustawy regulującej kwestie wynajmu krótkotrwałego. Zgodnie z regulacjami unijnymi ma ona zacząć obowiązywać od 20 maja przyszłego roku.
W jaki sposób przepisy unijne wpłyną na wynajem krótkoterminowy?
Przepisy unijne przewidują m.in. obowiązek identyfikacji właścicieli działających w sektorze wynajmu krótkoterminowego oraz wprowadzenie unikalnego numeru rejestracyjnego, który w ramach obowiązków rejestracyjnych będzie umieszczany w ofercie wynajmu. Numer ten będzie musiał być prezentowany w ofercie platform internetowych. Samorządy będą miały możliwość „zawieszenia” numerów rejestracyjnych i zwrócenia się do platform o usunięcie z ich stron tych ofert, które nie spełniają kryteriów określonych w przepisach. Platformy internetowe będą ponadto zobowiązane do udostępniania samorządom danych dotyczących właścicieli obiektów, jak również liczby wynajętych noclegów i liczby gości. Za niedostosowanie się do zasad przewidziane są sankcje.
Czy polskie przepisy implementowane dadzą szersze uprawnienia samorządom w zakresie regulacji tego typu najmu? – Możliwość regulowania zakresu i intensywności zjawiska turystycznego wynajmu krótkoterminowego była wielokrotnie zgłaszana przez władze Krakowa do Ministerstwa Sportu i Turystyki, a deklaracje płynące z tego resortu potwierdzają, że samorządy otrzymają instrumenty prawne do jego unormowania. W związku z tym oczekujemy na projekt ustawy i konsultacje z nim związane – relacjonuje Patrycja Piekoszewska.
Reklama Reklama Reklama
Kilka dni temu w rozmowie z „Rzeczpospolitą” wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś poinformował, że projekt ustawy regulującej ten obszar zostanie przedłożony Sejmowi najprawdopodobniej w styczniu. Nie będzie w nim zawartych regulacji dotyczących wpływu spółdzielni mieszkaniowych, ponieważ zdaniem wiceministra resortu byłoby to „zbyt daleko idące rozwiązanie”.
Dotychczas poselski projekt ustawy dotyczącej regulacji wynajmu przedłożyła Polska 2050. Zakłada on m.in. obowiązek rejestracji wynajmu prowadzonej przez samorządy, możliwość wprowadzenia zakazu wynajmu krótkoterminowego lub ograniczenia liczby dni w roku. Prawo do pewnego rodzaju ograniczeń w tego typu wynajmie miałyby również spółdzielnie i wspólnoty.
