Informacje, które do nas dotarły, mówią, że głowa państwa postanowiła zawetować inicjatywę SAFE – oznajmił Donald Tusk na starcie wtorkowej sesji rządowej. Dodał również, że w tej sytuacji administracja państwowa przygotuje alternatywne rozwiązanie, plan "B", bowiem "tysiące miejsc pracy" oczekują na fundusze z programu unijnego. Po zakończeniu obrad Rady Ministrów premier odbył naradę z dowódcami wojskowymi.

Premier Donald Tusk komunikował o strategii "B" odnośnie programu SAFE
Premier Donald Tusk ogłosił, iż po zebraniu gabinetu uda się wspólnie z wicepremierem, szefem resortu obrony Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz ministrem finansów Andrzejem Domańskim na spotkanie z prezydentem Karolem Nawrockim a także szefem Narodowego Banku Polskiego Adamem Glapińskim w celu omówienia propozycji „polskiego SAFE 0 proc.”.
– Pomimo licznych apeli, do tej pory nie otrzymaliśmy żadnych danych na temat tego, w jaki sposób NBP miałby uczestniczyć w dofinansowaniu polskiego sektora zbrojeniowego. Ufam, że poznamy pewne konkrety. Dotychczasowe przekazy, pochodzące z tej strony, sugerują, iż możemy mieć do czynienia z dość kontrowersyjnymi działaniami, i pragnę uzyskać pełną klarowność, zanim podejmiemy jakiekolwiek decyzje w tej materii – oznajmił szef rządu.
Program SAFE. Premier: Prezydent postanowił odrzucić
Premier wypowiedział się również w kwestii ustawy o europejskim kredycie, który ma być przeznaczony na inwestycje m.in. w przemysł zbrojeniowy. – Zdobyliśmy informacje, iż prezydent podjął decyzję o zawetowaniu programu SAFE. To fatalna wiadomość. Zapytam wprost prezydenta, czy faktycznie tak się sprawy mają. Byłby to niewybaczalny błąd – przekazał Tusk.
Stwierdził także, iż „dokładnie wiemy, jak wiele Polska zainwestowała, aby ten program zaistniał”. – Polska dopięła swego, aby Unia Europejska jako całość zrozumiała, że obrona stanowi również wspólny obowiązek każdego państwa europejskiego. Udało się pobudzić naszych sprzymierzeńców, dzięki czemu możemy pozyskać blisko 200 mld złotych – oznajmił.
Donald Tusk: Przygotujemy plan "B"
Premier zauważył, iż jeszcze przed wizytą w Pałacu Prezydenckim w towarzystwie szefa MON oraz współpracowników spotka się z generałami, aby w razie – gdyby faktycznie doszło do weta prezydenta – opracować plan "B".
– Jestem głęboko wstrząśnięty tymi doniesieniami. Nie pojmuję, jak można w obliczu globalnych konfliktów oraz wojny u naszych granic, w ogóle rozważać blokowanie spraw typu SAFE i tych miliardów dla Polskich Sił Zbrojnych i polskiego przemysłu zbrojeniowego – relacjonował.
– Pragnę zapewnić wszystkich, którzy oczekują na te fundusze w dziesiątkach miast na terenie Polski, w setkach zakładów pracy, że my – bez względu na to, co pan prezydent i pan prezes wymyślili – tak czy inaczej odnajdziemy sposób na dostarczenie tych środków Polakom. Jednakże będzie to wymagało dużo więcej czasu, rokowań i perswazji partnerów, ale zrobię wszystko, co w mojej mocy, byśmy ten finał osiągnęli – zakończył.
Po godzinie 13 premier zrealizował zapowiedziane spotkanie z dowódcami. „Bezpieczeństwo Rzeczypospolitej nie może być uwarunkowane od pojedynczego podpisu – dlatego wspólnie z generałami Wojska Polskiego przedyskutowujemy plan B” – przekazał za pośrednictwem platformy X.
Bezpieczeństwo Polski nie może zależeć od jednego podpisu – dlatego wraz z generałami Wojska Polskiego rozmawiamy o planie B. pic.twitter.com/ixCXaRi9US
— Donald Tusk (@donaldtusk) March 10, 2026
Zauważyłeś coś istotnego? Przekaz nam zdjęcie, nagranie wideo lub opisz, co się wydarzyło. Użyj naszego serwisu Wrzutnia
WIDEO: Były szef BBN kategorycznie o projekcie SAFE. "Z PowerPointa nie da się prowadzić ostrzału"
Artur Pokorski/wka/polsatnews.pl
