Burzliwa debata w programie „Śniadanie Rymanowskiego”. Politycy rozmawiają o rządowym cięciu cen paliw.

– Prawdą jest to, co już znamy. Na 2 miliardy, w długim okresie bierności, obrabowaliście (rząd – red.) Polaków – oznajmił poseł PiS Łukasz Schreiber w audycji „"Śniadanie Rymanowskiego"”. Anna Bryłka z Konfederacji zwracała uwagę na kłopot z górną granicą cen paliw. Politycy kótcili się w programie Polsat News o inicjatywę Donalda Tuska dotyczącą obniżek cen na stacjach benzynowych.

Dwie kobiety siedzą w fotelach podczas rozmowy. Kobieta po lewej ma na sobie czerwoną marynarkę, a kobieta po prawej białą koszulę.
Polsat News

Spór polityków w „"Śniadaniu Rymanowskiego"”

Politycy zaproszeni do programu „Śniadanie Rymanowskiego” debatowali nad zmianami w ustawie, które mają dać gwarancję spadku cen na stacjach benzynowych. Rozwiązanie uchwalone przez większość parlamentarną było krytykowane przez przedstawicieli opozycji.

 

– Donald Tusk już składał obietnice o benzynie za 5,19. No wybaczcie, ale kiedy nastąpiła ta wojna w Zatoce Perskiej? (…). A teraz zobaczmy na to, co dzisiaj. Ceny hurtowe od czwartku wzrastają o 300 zł – mówił poseł PiS Łukasz Schreiber.

 

 

Polityk dowodził, że ustawa została wprowadzona zbyt późno, dopiero miesiąc po wybuchu wojny w Iranie, która wywołała wzrost notowań ropy i gazu. – W trakcie tej stagnacji ograbiliście Polaków na 2 miliardy złotych – wyjaśniał.

„Spóźnione o miesiąc”. Spór polityków o obniżkę cen paliw

W podobnym stylu mówił doradca prezydenta Karola Nawrockiego Alvin Gajadhur, który mówił, że w tej kwestii ważny był czas. – Prezydent jest przeciwny drożyźnie i niezwłocznie podpisał ustawę – zaznaczył.

 

WIDEO: „Śniadanie Rymanowskiego”, politycy o wysokich cenach paliw

Burzliwa debata w programie "Śniadanie Rymanowskiego". Politycy rozmawiają o rządowym cięciu cen paliw. 3

 

Również reprezentantka Konfederacji wyraziła niezadowolenie z powodu długiego czasu oczekiwania na interwencję rządu w kwestii cen paliw.

 

– Jest faktem, że te działania zaproponowane przez polski rząd, przez premiera Donalda Tuska są opóźnione o miesiąc. To znaczy wojna na Bliskim Wschodzie trwa już cztery tygodnie i od wielu tygodni mamy tutaj do czynienia z podwyżką cen. Dopiero teraz jest jakakolwiek, jakakolwiek reakcja, jakakolwiek interwencja rządu. Czy naprawdę przez cztery tygodnie nie było czasu na przygotowanie ustawy? – pytała retorycznie Anna Bryłka.

 

 

Wyjaśniła także, dlaczego jej formacja nie poparła wprowadzenia maksymalnych cen paliw na okres trwania kryzysu.

 

– Zaś wprowadzenie ceny maksymalnej to jedna wielka niewiadoma. To grozi między innymi tym, że nikt nie będzie sprzedawał paliwa powyżej ceny, w jakiej je nabył. To po prostu coś naturalnego. I teraz to nie zostało poddane żadnym konsultacjom społecznym. Nie znamy jej skutków. Z tego powodu my, jako jedyny klub w polskim sejmie, głosowaliśmy przeciwko tej ustawie. Ona powoduje nagłe przejście z gospodarki rynkowej do gospodarki sterowanej centralnie – stwierdziła eurodeputowana.

Politycy rządu bronią zmian w przepisach

Będący w studio polityk KO wyraził natomiast opinię, że zarówno obniżka podatków na paliwa, jak i ustanowienie ceny maksymalnej, to dobre rozwiązania. 

 

– Obecnie te rozwiązania, które wprowadziliśmy, mają przede wszystkim jeden cel, żeby na stacjach benzynowych benzyna była tańsza. I tak będzie od wtorku. W poniedziałek zostaną ogłoszone już pierwsze dane o tej scenie maksymalnej, ponieważ ten mechanizm ma właśnie chronić konsumentów i kierowców tankujących na stacjach, a nie tych, którzy handlują benzyną – zapewnił poseł Paweł Bliźniuk

 

Zbliżonego zdania była wiceminister edukacji z ramienia Nowej Lewicy Paulina Piechna-Więckiewicz.

 

– Uważam, że każdy z krajów podejmował decyzję na podstawie analizy obecnej sytuacji. Naprawdę zależało nam, aby przed świętami te obniżki się odbyły (…) zwłaszcza święta to taki czas, kiedy potrzebujemy pieniędzy, ale nie sądzę, żeby to nastąpiło za późno – powiedziała.

 

 

Poseł Polski 2050 Bartosz Romowicz odniósł się natomiast do zarzutów opozycji. Stwierdził, że są one wzajemnie sprzeczne.

 

– Opozycja twierdzi, że coś jest robione w pośpiechu. Gdybyśmy nic nie zrobili, to by powiedzieli, że nic nie zrobiliśmy. Jeżeli dajemy cenę maksymalną, mówią, że to niedobrze – wymienił polityk. Orzekł, że oskarżenia o pisaniu prawa na kolanie są niedorzeczne, a uchwalone przepisy dobrze posłużą Polakom.

 

Widziałeś coś ważnego? Prześlij fotografię, nagranie wideo lub napisz, co się stało. Wykorzystaj naszą Wrzutnię

WIDEO: W te teorie spiskowe ufają Polacy. Ekspert wskazał najpopularniejsząBurzliwa debata w programie "Śniadanie Rymanowskiego". Politycy rozmawiają o rządowym cięciu cen paliw. 4 Mateusz Balcerek/mjo/polsatnews.pl

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *