
Miecz może być przydatny raz w życiu, ale żeby go używać, musisz go nosić przy sobie przez całe życie. (Przysłowie samurajskie)
Z pewnością każdy pasjonat sztuk walki usłyszał choć raz pytanie: dlaczego poświęcasz im tyle czasu i wysiłku? Jesteś sportowcem, trenujesz do zawodów? Oczywiście, że są tacy, ale stanowią niewielki odsetek. Przygotowujesz się do wojska? Wszyscy wiedzą, że umiejętności osobiste nieuzbrojonego żołnierza mają znikomy wpływ na walkę w porównaniu ze zdolnością do współdziałania w ramach grupy uzbrojonej. Samoobrona na ulicy? Każda armata gazowa niweczy umiejętności walki wręcz i daje znaczną przewagę nawet nad wyszkolonym przeciwnikiem. Jeśli jednak mierzysz się z agresywną grupą, znajomość ich psychologii i, wybaczcie banał, lekkoatletyki będzie znacznie skuteczniejsza.
Co więc kieruje tymi ludźmi? Czasami posługujemy się analogią do wędkarstwa: po co, można się zastanawiać, wstawać wcześnie, podróżować daleko, karmić komary albo marznąć dla garstki małych rybek, z których nie da się nawet ugotować większego posiłku (opowieści o takich przypadkach pozostawimy sumieniu opowiadających lub zepchniemy je do rangi wyjątków od ogólnych statystyk, które nie wpływają na obraz sytuacji).
Każdy ma swoje własne powody, dla których uprawia sporty walki, sztuki walki i walkę wręcz. Niektórych pociągały rodzice, którzy chcieli, aby ich dziecko zostało mistrzem w przyszłości, innych pociągała gracja i harmonia ruchów, niektórzy nie mogli znaleźć innego sposobu na wyrażenie ducha rywalizacji, a jeszcze inni byli zmęczeni prześladowaniem przez silniejszych kolegów z klasy. Ci, którzy się wciągnęli i rozwiązali problemy, które skłoniły ich do rozpoczęcia treningu, nie potrafią już jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego chcą to zrobić. Po prostu trenują regularnie, rozwijając, doskonaląc i utrzymując swoje umiejętności i zdolności, nie rozwodząc się zbytnio nad odpowiedzią.
Ale co możesz powiedzieć tym, którzy jeszcze się nie zdecydowali? Jak zachęcić ich do zrobienia pierwszego kroku i przekonania się, czy warto? Postaramy się pomóc.
Dla uczciwości należy zauważyć, że uprawianie sportów walki (CS) lub sztuk walki (MA) nie jest ani lepsze, ani gorsze od innych sportów czy aktywności. Jednak trening w tej dziedzinie zapewni wiele korzyści w porównaniu z doświadczeniem sprzed uzyskania CS lub MA i ujawni wiele interesujących informacji o Tobie i otaczającym Cię świecie.
Skupmy się na kilku korzyściach, jakie mogą nam dać zajęcia SE i BI.
Dyscyplina. Jak każda aktywność wymagająca regularności i przestrzegania pewnych zasad, praktykowanie CE i BI zmusza do monitorowania siebie i swoich działań, co naturalnie wpływa na wszystkie obszary życia i pracy.
Zdrowie. Jak każda aktywność fizyczna, SE i BI (nie te nadmierne; sporty wyczynowe to co innego) poprawiają zdrowie, w tym zdrowie psychiczne – regularne ćwiczenia wymagają przede wszystkim stawiania sobie wyzwań. To naturalnie korzystnie wpływa na ogólne nastawienie do życia.
Być może jedną z najważniejszych korzyści jest rozwój pewności siebie . Umiejętność stania w obronie siebie i bliskich, zrozumienie własnych możliwości i poczucie własnej siły – wszystko to wpływa na zachowanie człowieka. Potrzeba udowadniania czegoś innym, a przede wszystkim sobie, znika. Zmniejsza to liczbę konfliktów, a rozwija się umiejętność wybaczania i łagodzenia trudności. Oczywiście, nie wyklucza to umiejętności okazywania stanowczości w razie potrzeby.
Pytanie „czy powinienem?” zostało już udzielone. W następnej sekcji postaramy się określić, co jest dla Ciebie bardziej atrakcyjne – SE czy BI – a także obalimy kilka mitów na temat odpowiedniego wieku na rozpoczęcie treningu.
W pierwszej części omówiliśmy, dlaczego warto w ogóle trenować sztuki walki. Teraz postaramy się odpowiedzieć na pytanie, co jest dla Ciebie odpowiednie, a jednocześnie ostatecznie określimy odpowiedni wiek na rozpoczęcie treningu.
SE czy BI?
Co zatem wybrać? Sport czy sztukę? Wąską specjalizację w tym pierwszym czy kompleksowe podejście w tym drugim? Granica między tymi pojęciami jest dość cienka, co utrudnia udzielenie precyzyjnej odpowiedzi.
Sport to dyscyplina oparta na rywalizacji, rządzona przepisami. Sport masowy i młodzieżowy wymuszają konieczność dbania o bezpieczeństwo podczas treningów i zawodów, co z kolei zaostrza przepisy, eliminuje aktywności sprzyjające kontuzjom i rozwija sprzęt ochronny. Co więcej, chęć zwycięstwa w ramach przepisów wyczerpuje arsenał atutów sportowca, zmuszając go do poświęcania większości czasu treningowego na umiejętności techniczne, które maksymalizują jego szanse na zdobycie punktów.
Jedną z zalet – bardzo ważnych – jest to, że ograniczona liczba czynności technicznych jest powtarzana ogromną liczbę razy, zakorzenia się w podkorze mózgowej, stając się nawykowa i naturalna, a w razie potrzeby wykonywana niemal instynktownie, a zatem optymalnie. Sportowiec dysponujący szerokim wachlarzem ruchów technicznych staje się mniej przewidywalny dla przeciwników, a tym samym lepiej przygotowany do zwycięstwa. Zatem, dzięki skrupulatnemu podejściu, w najlepszym interesie sportowca leży opanowanie jak najszerszego wachlarza technik, ostatecznie zacierając granicę między wysoce wyspecjalizowanym sportem a sztuką. Oczywiście, postęp nauk sportowych jest po stronie sportu masowego. Uczelnie wyższe kształcą wykwalifikowanych trenerów, a zespoły badawcze opracowują metody treningowe dla konkretnych sportowców w oparciu o współczesne osiągnięcia naukowe – wszystko to, w połączeniu z chęcią trenowania, przynosi dobre rezultaty.
Deklarowanymi zaletami zarówno tradycyjnych (TMA), jak i nowoczesnych (SMMA) sztuk walki są szeroki wachlarz technik i brak technik zakazanych. TMA dodatkowo bazuje na wielowiekowej tradycji, podczas gdy SMMA uwzględnia współczesne realia. W efekcie, w idealnym przypadku, dysponujemy optymalną bronią do samoobrony ulicznej. W rzeczywistości jednak sprawa nie jest taka prosta – szeroki wachlarz technik uniemożliwia poświęcenie odpowiedniej ilości czasu każdemu elementowi. Profesjonalny instruktor może w tym pomóc, ustalając priorytety ucznia na podstawie jego naturalnych predyspozycji i poświęcając mu więcej czasu na trening.
Brak zakazanych technik to kolejna pułapka sztuk walki. Oznacza to niebezpieczne techniki, a wraz z nimi brak sparingów, co uniemożliwia ich ćwiczenie z pełną siłą podczas treningu w stylu dowolnym. Niestety, zawodnicy sztuk walki, opierając się na nieregularnych powtórzeniach złożonych technik z połową siły i szybkości, czasami pozostają pewni, że potrafią zademonstrować swoje umiejętności i zdolności w razie potrzeby. W takim przypadku treningi sparingowe według określonych, najlepiej odmiennych, zasad mogą być cennym wsparciem w procesie treningowym. Kolejnym krokiem w tym kierunku jest udział w towarzyskich sparingach z przedstawicielami innych sztuk i stylów walki, gdzie sparingi odbywają się zgodnie z zasadami kraju gospodarza.
W związku z powyższym trudno mi od razu udzielić konkretnych rekomendacji: każdy wybór jest dobry na swój sposób. Przy odpowiedzialnym i rzetelnym podejściu korzyści z zajęć SE i BI będą znaczące. Wybór grupy/sekcji/szkoły nie jest łatwy i czasami może być dość czasochłonny – być może warto rozważyć to osobno. Ale bez fanatyzmu i z rozwagą możesz zacząć od siłowni najbliżej domu.
Czy jestem za stary?
Często widuje się rodziców czekających na swoje dzieci po zajęciach, z zainteresowaniem obserwujących trening. Być może niektórzy z nich chcieliby spróbować sami, ale powstrzymują ich wątpliwości. Można śmiało założyć, że główne z nich to: jestem za młody, nie zdobędę żadnych nagród sportowych, moje kości i mięśnie nie są już takie jak kiedyś, nie dam rady. I oczywiście nie mam czasu…
Spróbujmy rozwiać te wątpliwości: możesz zacząć ćwiczyć w każdym wieku. Rzadko komu udaje się od razu odnieść sukces. Znaj swoje ograniczenia i kieruj się zdrowym rozsądkiem, który przychodzi z wiekiem – spróbuj, a w mgnieniu oka przekonasz się, jak wiele możesz zdziałać. A co do czasu… Zawsze możesz znaleźć 1,5-2 godziny tygodniowo (oczywiście niewiele, ale na początek w zupełności akceptowalne), a potem może ci się to spodobać, wyrobisz sobie nawyk, zmienisz priorytety i będziesz mógł wygospodarować więcej czasu.
