Rizvan: Czy wiesz coś na temat tego kwietniowego święta?

Rizvan: Czy wiesz coś na temat tego kwietniowego święta? 2

Jest jeszcze jedno święto kwietniowe, nie mniej ważne i znaczące niż Wielkanoc. Tylko nieliczni o nim wiedzą. Na razie… Jest ono związane z wydarzeniem zupełnie nietypowym dla naszego świata, takim, które może się zdarzyć tylko raz na tysiąclecie. Historia tego święta przedstawia się następująco…

Wyszedł do pięknego ogrodu, pełnego mnóstwa pachnących krzewów róż. Noc już zapadła, gęsta i ciemna, migocząca odległymi gwiazdami, oderwana od wszelkich ziemskich trosk. Żwir cicho chrzęścił pod jego lekkim krokiem. Nocny wiatr igrał z fałdami jego ubrania, poruszał jego gęste, ciemne włosy i wciąż usiłował zajrzeć w jego niezwykle głębokie oczy, kryjące w sobie wszystkie sekrety Boskiego Wszechświata. Zapach róż unosił się nad ogrodowymi ścieżkami, niesiony wszechobecnym nocnym zefirem.

„Każdego dnia o świcie ogrodnicy ścinali róże, które rosły wzdłuż czterech alejek ogrodu, i układali je w stosy pośrodku Jego błogosławionego namiotu. Stos kwiatów był tak wielki, że ci, którzy zebrali się na poranną herbatę w Jego namiocie, nie mogli się widzieć. On osobiście rozdawał wszystkie te róże tym, którzy Go opuszczali, aby na Jego prośbę kwiaty zostały dostarczone Jego przyjaciołom, którzy pozostali w mieście” (ze zbioru „Opowieść Nabila”).

Oprócz Niego w ogrodzie było wielu ludzi. Wszyscy byli w różnym wieku, o różnym statusie społecznym, zawodzie i poglądach na życie. Wszyscy przybyli do tego ogrodu wyłącznie dla Niego, żeby Go zobaczyć, usłyszeć, poczuć. I wszyscy teraz… spali. Tak, spali, ukryci tam, gdzie zapadła noc, tuż na ciepłej, wiosennej ziemi.

Ponieważ byli ludźmi o zwykłych zdolnościach i naturalnych potrzebach. Przytłoczeni i wyczerpani własnymi uczuciami, zapadli w zwyczajny, ziemski sen. Ludzie odpoczywali, ale On przechadzał się ścieżkami wiosennego ogrodu, a Jego bezgraniczna miłość unosiła się na potężnych skrzydłach ponad śpiącymi dziećmi człowieczeństwa.

W tym czasie objawiły Mu się wszystkie tajemnice istnienia, wszystkie głębie wszechświata, nieskończona wiedza Boga. Niestrudzenie objawiał swoim wyznawcom wielkie sekrety podczas dni spędzonych w ogrodzie, hojnie obdarzając ich Boską wiedzą. Lecz ich moc nie była w stanie pomieścić takiej mocy i wraz z zapadnięciem zmroku zapadli w sen…

Wszystkie te wydarzenia są całkowicie rzeczywiste i rozegrały się w niedalekiej przeszłości, w okolicach Bagdadu, w kwietniu 1863 roku.

Imię tego niezwykłego człowieka, Bahá'u'lláha , tłumaczy się z arabskiego jako „Chwała Boga”. Jego los odzwierciedla los wszystkich niezwykłych ludzi na tym świecie: ogromną miłość zwykłych ludzi oraz prześladowania i nienawiść ze strony tych, którzy sprawują władzę. Większość życia spędził na wygnaniu. Tu, w Bagdadzie, Bahá'u'lláh doświadczył „odwilży” w relacjach z władzami.

„Przez co najmniej osiem lat żył swobodnie wśród mieszkańców Bagdadu. Przechadzał się z nimi, siadał z nimi i przekazywał im swoją wiedzę. Chociaż nie ujawniał im swojej pozycji, wielu ludzi o różnym statusie społecznym było pociąganych Jego osobowością i marzyło o tym, by być w Jego obecności, słuchać Jego słów lub po prostu dostrzec Go przechadzającego się ulicami lub nad brzegiem Tygrysu, pogrążonego w medytacji” (ze zbioru „Opowieść Nabila”).

Duchowni muzułmańscy nie mogli jednak pogodzić się z ogromnym wpływem, jaki Bahá'u'lláh wywierał na ludzi. Na prośbę Persji rząd turecki wydał rozkaz wygnania Bahá'u'lláha daleko od ojczyzny – do Konstantynopola.

Wieść o Jego odejściu szybko rozeszła się wśród mieszkańców Bagdadu i okolicznych miast, a wielu pragnęło oddać Bahá'u'lláhowi ostatni hołd. Wkrótce jednak stało się jasne, że Jego dom jest na to za mały. Dlatego jeden z miejskich arystokratów podarował Bahá'u'lláhowi swój park. Jego wyznawcy nazwali ten piękny ogród Ogrodem Ridván (Rajem) i sami nazwali się bahaitami.

Nauki Bahá'u'lláha przedstawiają ludzkości nowy porządek świata, bardziej aktualny niż kiedykolwiek w naszych trudnych czasach. Potwierdzają one jedność Boga, ujawniają wzajemne powiązania wszystkich boskich Proroków, którzy przybyli na Ziemię, i głoszą zasadę integralności całej ludzkości.

Wyjaśnia konieczność i nieuniknioność zjednoczenia ludzkości na tym etapie jej rozwoju, aby rozwiązać wszystkie globalne problemy ciążące nad cywilizacją.

Jego zwolennicy przestrzegają w swoim życiu bardzo demokratycznych zasad nauczania. Są to:

– niezależne poszukiwanie prawdy, nieobciążone wszelkiego rodzaju uprzedzeniami i stronniczością;

– interakcja religii i nauki („to, co nie jest naukowe, nie jest religijne”);

– równość i równe szanse dla mężczyzn i kobiet („są oni jak dwa skrzydła jednego ptaka; ptak nie może latać na jednym skrzydle”);

– powszechna edukacja;

– odrzucenie nadmiernego bogactwa i skrajnego ubóstwa;

– odrzucenie instytucji duchowieństwa;

– zakaz niewolnictwa, ascetyzmu, żebractwa i monastycyzmu;

– monogamia jest nakazana, rozwody nie są mile widziane;

– posłuszeństwo wobec rządu, ale nie udział w wyścigach politycznych i wyborach;

– każda praca twórcza jest równoznaczna ze służbą Bogu;

– utworzenie pomocniczego języka międzynarodowego lub przyjęcie jednego z istniejących języków jako takiego;

– utrzymanie pokoju na całym świecie.

Po południu 21 kwietnia 1863 roku Bahá'u'lláh opuścił dom i udał się do ogrodu różanego w pobliżu Bagdadu, gdzie spędził dwanaście dni, zanim wyruszył na kolejne wygnanie. Pierwszego dnia ogłosił swoją misję towarzyszom.

Dzień przybycia Bahá'u'lláha do Ogrodu Ridván jest uważany za początek największego ze wszystkich świąt bahaickich, które trwa dwanaście dni. To święto Proklamacji Jego Misji nazywa się Ridván .

No votes yet.
Please wait...

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *