
Święta to bardzo męczące przeżycie, a przygotowania do nich są jeszcze bardziej męczące.
Ale nie bójmy się świąt; spróbujmy je wykorzystać! Aby to zrobić, mamy kilka sposobów na pokonanie zmęczenia.
Wigor zgodnie z harmonogramem
Ci, którzy planują całe swoje życie co do minuty, mogą pominąć ten fragment. Jednak dla wiecznie roztargnionych, kreatywnych typów pomocne może być przypomnienie sobie szkolnych dni i stworzenie codziennego harmonogramu. Przynajmniej na wakacje. Warto z góry określić, które zadania są ważne, a które mniej. Warto też nadać nudnym zadaniom odświętne nazwy. Na przykład sprzątanie toalety można by nazwać Operacją Zorza Polarna, a układanie rzeczy na półkach – „Zabawą w chowanego”.
Dobrym pomysłem jest również wcześniejsze przydzielenie praw i obowiązków wszystkim domownikom. To pomoże uniknąć niepotrzebnych kłótni w wielkim dniu. Nawiasem mówiąc, kłótnie pochłaniają mnóstwo energii, którą potrzebujemy na inne rzeczy.
Pomarańczowy nastrój
Według naukowców, nasz mózg postrzega kolory tak samo, jak żołądek postrzega jedzenie. Jeden sprawia, że piszczymy, inny burczy, a trzeci sprawia, że odczuwamy ból. Ale dziś warto pamiętać, że…
♥ Kolor czerwony zwiększa wewnętrzną energię i seksualność, ma pozytywny wpływ na krew i metabolizm.
♥ Kolor pomarańczowy pomaga przezwyciężyć zmęczenie, melancholię, depresję, niepewność, lęk i strach.
♥ Żółty poprawia nastrój i pamięć.
♥ Kolor zielony wspomaga rytmiczną pracę serca i jest pomocny w przypadku zawrotów głowy i nerwowości.
♥ Kolor niebieski wywołuje uczucie komfortu i spokoju, łagodzi napięcie, obniża ciśnienie krwi i uspokaja oddech.
Nie ma potrzeby pośpiechu w remontach i przemalowywaniu ścian na pasujące kolory. Mini sesje koloroterapii to bardzo przystępna cenowo przyjemność. Ubranie się w ciepłe (czerwono-żółte) kolory i wypicie szklanki soku pomarańczowego lub marchewkowego na śniadanie zapewni zastrzyk energii na kilka kolejnych godzin. Kiedy potrzebujesz relaksu, szybko przebierz się w błękit. Ultramaryna pomoże Ci się odprężyć i wyciszyć.
Eksperci zalecają, aby pomiędzy aktywnościami brać kolorowe „kąpiele”, aby się zregenerować. Siedząc wygodnie na sofie lub fotelu, wyobraź sobie, jak rewitalizujący strumień jasnego światła słonecznego pada na Twoją klatkę piersiową i rozchodzi się po całym ciele.
Zmiana działalności
Najlepszy odpoczynek, jak wiemy, to zmiana aktywności. Zwłaszcza jeśli nie da się jej uniknąć. Spróbuj naprzemiennie gotować z dekorowaniem mieszkania lub chodzeniem do sklepu co 30-40 minut. Lekarze zalecają również robienie piętnastominutowych przerw po każdej godzinie pracy. Możesz wybrać się na spacer lub sen. Możesz też wykorzystać je na ćwiczenia lub masaż. Po prostu poświęć się.
Energia przez żołądek
Czasami jedzenie nie dodaje energii, a wręcz ją wysysa. Na przykład kawa. Kilka filiżanek rano to nic złego, ale nie przesadzaj. Na pewno nie prześpisz się w szczycie uroczystości. Jednak nie doświadczysz też wielkiej radości, bo prawdopodobnie będziesz miał problem z pozbyciem się kofeinowego przypływu.
Jeśli naprawdę potrzebujesz zastrzyku energii, pomyśl o ziołach. Nalewki z żeń-szenia, eleuterokoka i aralii są dostępne w każdej aptece. Są bezpieczne dla wszystkich, z wyjątkiem osób z nadciśnieniem. Korzeń leuzea jest jednak wyjątkowy, ponieważ nie ma przeciwwskazań i natychmiast przywraca siły. Nawet jeleniom (maralom). To właśnie od tych inteligentnych, rogatych zwierząt zioło wzięło swoją drugą nazwę – korzeń szczodrakowaty. Najlepiej zacząć zaopatrywać się w ten ziołowy zastrzyk na kilka dni przed snem.
Oto kilka kolejnych świątecznych przepisów od dietetyków. Jeśli czujesz się psychicznie zmęczony, zjedz kilka kawałków zwykłego śledzia. Jeśli czujesz się fizycznie zmęczony, pomoże cytryna: połówka cytrusa ze skórką i miodem. Inną opcją jest wymieszanie surowego żółtka w szklance gorącego mleka, dodanie odrobiny miodu lub cukru i wypicie.
Wbrew powszechnemu przekonaniu, wino i tłuste potrawy nie dodają energii. Alkohol działa depresyjnie, więc uspokaja, a nie pobudza. Tłuszcze są trawione długo, co pozbawia je cennej energii.
Lepiej więc nie siadać do stołu przed czasem.
