
21 stycznia to Międzynarodowy Dzień Przytulania. Po raz pierwszy obchodzono go na Zachodzie w latach 70. XX wieku. I oczywiście zaangażowali się w to studenci. Historia głosi, że tego dnia studenci obejmowali się bez wyraźnego powodu. Chociaż myślę, że powód był – zbliżał się koniec semestru, a to oznaczało, że większość egzaminów została już zdana, co samo w sobie nie jest błahostką.
To tylko domysły. Cały świat przejął tę radosną tradycję „przytulania”. I tak 21 stycznia można bezpiecznie przytulać nawet nieznajomych na ulicy. Założyciele tej tradycji byli spontanicznymi i otwartymi studentami, ale dlaczego wszystkie kraje zaczęły obchodzić Narodowy Dzień Przytulania? Bo przytulanie tak korzystnie wpływa na samopoczucie!
Z psychologicznego punktu widzenia, przytulanie bez bliskości ma dwie kluczowe korzyści. Po pierwsze, przytulanie wzmacnia poczucie bezpieczeństwa. Jako dzieci pamiętamy, jak płakaliśmy i biegliśmy do mamy, a ona nas przytulała. W tamtej chwili czuliśmy się dobrze, czuliśmy się bezpiecznie, blisko mamy, a wydarzenie, które nas zdenerwowało, nie wydawało się takie straszne. Nie ma absolutnie żadnej różnicy między dorosłym a dzieckiem – kiedy czują się źle, przytulenie bliskiej osoby, znajomego, a nawet obcej osoby, od razu robi im się trochę lepiej.
Po drugie, zdrowie psychiczne człowieka jest nierozerwalnie związane z zaspokajaniem potrzeb dotykowych. Psychologowie od dawna dowodzą, że ludzie, podobnie jak inne żywe istoty, potrzebują dotyku. Dotyk kota, psa czy człowieka jest równie skuteczny w zaspokajaniu tego „głodu dotykowego”. Dlatego osoby samotne często adoptują koty i psy i uwielbiają je przytulać.
Dziś naukowcy ostatecznie udowodnili, że przytulanie jest korzystne dla zdrowia. Fizycznie, gdy ktoś jest dotykany, w jego ciele zachodzą następujące procesy:
• pobudzana jest aktywność ośrodkowego układu nerwowego;
• odporność wzrasta;
• wzrasta poziom hemoglobiny we krwi;
• Podwzgórze mózgu uwalnia do krwi hormon oksytocynę. Hormon ten jest związany ze stanem psychoemocjonalnym człowieka. Wzrost stężenia oksytocyny w organizmie prowadzi do poczucia dobrego samopoczucia i pozytywnego nastawienia do innych.
Pediatrzy i psychologowie zalecają rodzicom przytulanie małych dzieci tak często, jak to możliwe, aby wspierać ich rozwój umysłowy i fizyczny. Uważa się, że dziecko, które otrzymywało niewiele czułości we wczesnym dzieciństwie, może później rozwinąć niepełnosprawność umysłową i intelektualną (w porównaniu z rówieśnikami wychowywanymi w miłości).
Warto zauważyć, że dorośli potrzebują przytulania tak samo jak dzieci. Z przyziemnego punktu widzenia, przytulanie po prostu rozładowuje napięcie i poprawia nastrój. Przytulanie odgrywa szczególną rolę w umacnianiu pozytywnych relacji międzyludzkich. Psychologowie rodzinni zalecają przytulanie partnera co najmniej osiem razy dziennie, bez żadnego powodu.
W Narodowy Dzień Przytulania możesz przytulić każdego – zarówno przyjaciół, jak i nieznajomych. To może poprawić im humor, a Tobie również. Przytulanie jest takie zdrowe!
