
Mężczyźni mają łatwo… 8 marca, kiedy nadchodzi czas wznoszenia toastu „za piękne damy”, zawsze wiedzą dokładnie, na które kobiety zwrócić uwagę, a które zignorować, komu dać drogi prezent, a komu wystarczy tania pamiątka. Cóż, to po prostu dlatego, że 23 lutego był niedawno, a panowie oczywiście pamiętają, która dama im pogratulowała, jak i czym. Dla nas, kobiet, jest to o wiele trudniejsze – w przededniu tego męskiego święta nasze umysły są pełne niepewności. Zwłaszcza, gdy dzień jest już X w kalendarzu, a prezenty nie zostały nawet wybrane, nie mówiąc już o zakupie.
Dzień Obrońcy Ojczyzny jest nieunikniony (podobnie jak Międzynarodowy Dzień Kobiet, co jest dobrą wiadomością), co oznacza, że nie możemy unikać życzeń i prezentów. I najlepiej, żeby życzenia były szczere, a prezenty nie dawały mężczyznom powodu do żartów na temat kolejnego „Dnia Dezodorantu i Piany do Golenia”. Jakbyśmy nie mieli dostać banalnego bukietu tulipanów po raz dwudziesty, trzydziesty, a nawet czterdziesty 8 marca… Jednak nie bądźmy mściwi i nie wybierajmy prezentów.
Aby wybrać idealny prezent dla mężczyzny, najpierw musisz zrozumieć, kim tak naprawdę jest mężczyzna. To bardziej skomplikowane. Zacznijmy więc od podstaw. Mężczyzna to istota ludzka (i, uwaga, bez żadnego „za bardzo”). Mężczyzna ma nogi, ręce, głowę… I – wierzcie lub nie – ta wiedza wystarczy, aby sporządzić listę kilku prezentów, które będą odpowiednie dla szerokiego grona mężczyzn. Oto prosty algorytm wyboru prezentów.
Najpierw przyjrzyjmy się typowemu mężczyźnie – i spójrzmy na niego od góry do dołu. A co znajduje się na samym czubku głowy mężczyzny? Jego głowa. A co nad jego głową? Deszcz. Czego więc potrzebuje mężczyzna? Parasola. I oto mamy pomysł numer jeden. Parasol to nie tylko modny prezent (zbliża się wiosna), ale i uniwersalny: można go podarować niemal każdej silniejszej płci. Poważny mężczyzna może dostać ciemny składany parasol, a leniwy hipster – kolorową laskę.
Następnie pojawia się sama głowa. Dobry człowiek (a złym nie dajemy prezentów) nie tylko je nią, ale także myśli. A człowiek myślący zawsze może skorzystać z ciekawej książki . I nie myśl, że powiedzenie „książka to najlepszy prezent” jest beznadziejnie przestarzałe. Wręcz przeciwnie, niedawno zyskało nowe życie. Dziś możesz podarować nie tylko wydanie drukowane, ale także e-booka i prenumeratę dzieł współczesnych autorów – również w formie elektronicznej.
Szyja mężczyzny zaczyna się (a czasem kończy) tuż pod głową. Niektórzy mężczyźni lubią nosić tam krawat lub apaszkę . Co za prezent! Pamiętaj jednak, że ten przedmiot jest uważany za intymny i powinien być wręczany wyłącznie mężom, krewnym lub bardzo bliskim przyjaciołom. To jak z bielizną na 8 marca – miło ją dostać, ale nie zawsze jest to uprzejme.
Mężczyzna też ma ramiona. Silny mężczyzna może unieść na swoich barkach wszystko: ukochaną kobietę z urzędu stanu cywilnego i ciężar życia rodzinnego z nią. Czasami na jego barkach spoczywają mniejsze ciężary, ale i tak trzeba je dźwigać. I tu przyda się stylowa torba , solidna teczka lub wygodny plecak . A co do niego włożyć – mężczyzna sam zdecyduje.
Ręce mężczyzny wyrastają z ramion. No cóż, tak, niektórym nie… Ale niektórym wyrastają ze złota. A złote wskazówki aż proszą się o dobranie… Ale nie, nie ze złotego zegarka! Narzędzie najlepiej komponuje się ze złotymi wskazówkami. Albo jeszcze lepiej, zestaw narzędzi . Tu możesz zaprotestować: dawanie mężczyźnie narzędzi jest jak dawanie kobiecie naczyń. Ale ja mogę ci zaprotestować: co, nie dają nam naczyń? I nie wszystkie narzędzia są sobie równe. Są rzeczy, na które mężczyzny nie będzie stać, ale z radością otrzyma je w prezencie.
Zazwyczaj mężczyzna ma piersi. Nie, to nieprawda. Mężczyzna ma tors! Tors to duma każdego mężczyzny, zwłaszcza jeśli jest umięśniony i wyrzeźbiony (zaimek „on” może odnosić się zarówno do torsu, jak i do całego mężczyzny). Dlatego decyzja, czy podarujesz mężczyźnie karnet na siłownię , czy jakiś sprzęt do ćwiczeń , taki jak ekspander czy maszyna, zależy od tego, jak bardzo go cenisz (również finansowo).
Pod klatką piersiową mężczyzny znajduje się brzuch. I to właśnie tam on właściwie je! Choć czasami myśli nim… A kosz smakołyków potrafi ukoić ciężkie myśli mężczyzny. Co można skompletować w „zestawie jedzenia” na święta? Wysokiej jakości alkohol (wino, whisky, rum, koniak, tequila – do smaku), wykwintna kawa lub herbata (również do smaku), egzotyczne potrawy… Menu zależy od zasobności portfela kobiety i żołądka mężczyzny.
Nie będę się wypowiadał na temat talii (zwłaszcza po koszyku smakołyków), ale pasek – klasyczny skórzany lub unikatowy pleciony – świetnie wygląda tam, gdzie normalnie by się nie znalazł. Jednak, tak jak w przypadku krawata, przed wręczeniem takiego prezentu, zastanów się nad swoją relacją z obdarowywanym. Mąż, ojciec, syn czy brat – bardzo dobrze. Inni mężczyźni – nawet o tym nie myślą. W przeciwnym razie ich żony pomyślą coś dziwnego.
Pominiemy intymne części męskiego ciała – tak się je nazywa. Jeśli jednak chcesz podarować swojemu ukochanemu mężczyźnie coś intymnego , to twoja sprawa. I tylko twoja. Przejdźmy więc dalej.
Następne w kolejce są nogi mężczyzny. Umiarkowanie krzywe, umiarkowanie owłosione… Gdyby kobieta miała takie nogi, facet dałby jej depilator. Ale my nie jesteśmy jakimiś potworami, prawda? Damy coś innego. Na przykład skarpetki… Żartuję, panowie, bez obaw. Nie jesteśmy potworami… Ale ten ciekawy nowy produkt — nano-spray do butów (proszę nie mylić z reklamą) — jest całkiem odpowiedni, zwłaszcza że rosyjskie drogi nie słyną z czystości, a rosyjscy mężczyźni nie słyną z chęci codziennego czyszczenia butów. Przydatny prezent ułatwi życie wielu osobom… I wam, drogie kobiety, również.
A jedna prosta rzecz ułatwi ci życie: zwróć uwagę na mężczyzn, którzy mieszkają w pobliżu. Przyjrzyj się im, posłuchaj ich, poznaj ich – i to nie tylko 23 lutego, ale każdego dnia. I wszyscy będziemy szczęśliwi! I oczywiście, wspaniałego 8 marca…
